Garindor,
Informuję Cię , że i za konia nadejdzie godzina zapłaty, wcześniej, później , ale nadejdzie...
Na dziś bezpieczna granica(testowane/wyliczane) dla sumarycznej ceny zakupu ekwipunku to ~28k golda(
urodzeni pod szczęśliwą gwiazdą mieszczą się w 30k g), na tym poziomie nawet przy totalnym niefarcie nie ma tyłów.
Przekonałem się o tym dobitnie wczoraj, kiedy poczułem się zbyt pewnie i zaszalałem z ekwipunkiem za 34k g, i prawie 5k poszło się bujać...
Ogólnie zasada jest taka , że za naprawa kosztuje ok 5% wartości bazowej przedmiotu.
W przypadku wielu modyfikacji cena naprawy jest niższa niż
surowego przedmiotu(niestety, na dziś nie ma szczegółowej rozpiski w tym względzie)
PS Riding na poziomie 6, a nawet 5 bym Sobie darował, właśnie ze względu na koszty napraw,
a tarczy nordyckiej, o ile pamiętam, nie można używać konno(edit: jednak można, ale to raczej słaba tarcza, jedynym jej atutem jest przystępna cena)
***
Leuthen,
Chyba zdrowo przesadziłeś z tym
wycenieniem 35lvl, nie mogę teraz znaleźć tej
linki , ale przykładowo przejście z 34 na 35 lvl to kwestia około 10,5 mln exp do nabicia, więc nie jest aż tak tragicznie.
PS z tym
Kruczym Dziobem , to absolutnie nie była ironia, no bo kogo się pytać, jak nie Ciebie, o porównanie z
Germańcem?
Ty, ze znanych mi ludzi na tym forum, najdłużej z nim wojowałeś.