Jestem po pierwszych dniach z w/w modem
Tak na szybko moje wrażenia:
-kiedy giniesz,to natychmiast zaczynasz grać innym rycerzem z twojego oddziału.To jest NAPRAWDĘ COŚ. Props dla twórców moda.
-System rekrutacji mam taki jak w Native.Ten cały" lance recrutement" czy jak tam to za bardzo tego nie rozumiem.
-Nie wiem za bardzo co dają również te "Manory".Po co to komu
-Zamiast szkolić własny oddział można wynająć się w służbie u innego lorda.Jeszcze lepiej-Można w miejscu stacjonowania swojego oddziału sprzedać itemy KOZACKA RZECZ.Po odpuszczeniu służby(opcja Retire) dalej można wrócić do swojego oddziału.Tylko denerwuje mnie to,że zabierają wtedy Ekwipunek.Można co prawda "Uciec"ze służby z ekwipunkiem ,ale to szkodzi w relacjach.Zastanawia mnie co by było jakbym dał opcję rezygnacji z powodów osobistych po czym nie wrócił po dwóch "tydniach" ;)
-Jak wyglądają turnieje w Warbandzie wiemy.Natomiast tutaj wygranie turnieju na początku gry graniczy z cudem.
Spostrzeżenia:
-w odróżnieniu od podstawowego Warbanda tutaj po wygraniu z bandytami potyczki jest relatywnie więcej kasy.Nawet do 400. Często zdarzało mi się ich skubać nawet powyżej 300 denarów z samej kasy NIE MÓWIĄC JUŻ o itemach.
Walka:
Walka tutaj jest zrobiona co najmniej dziwnie.W Warbandzie często robiłem tak,że kazałem wszystkim iść za sobą,potem cofałem się za nich a moi pobratyńcy od miecza haratali towarzystwo.Tutaj jest tak,że jak ja się cofam to reszta jak jeden mąż też się cofa przez co często po prostu daję im atak,a sam idę na tyły wroga haratać.W praktyce jeśli bandyci mają na równi albo niewielką przewagę to często dostaję Bęcki i idę w niewolę.
MOD jest w miarę ciekawy,doskonale odwzorowana mapa Europy,postacie historyczne,muzyka, autentyczne jednostki nadają klimatu.
Powiedzmy,że zostanę jeszcze z tym Modem,a jak mi nie będzie szło wrócę do podstawowego Warbanda.