Czy wg was obrażenia "realne" otrzymywane po trafieniu oszczepem nie są ciut przesadzone? Miałem to napisać przy nativ'ie, ale w tym modzie też mam z tym problem. Dla przykładu: moja postać ma 30 pkt. siły i pkt. życia 75. Mam na sobie zbroję, której ochrona zabezpiecza mi tors na 76 pkt., a głowę na 96 pkt. do ochrony ciała dochodzi jeszcze premia z rękawic - 12 pkt. W sumie mam 96 pkt. ochrony głowy i 88 ochrony ciała, a jakoś każde trafienie oszczepem (we mnie, a walczę z Bałtami, którzy mają od groma oszczepników) zabiera mi 14-20 pkt. życia (wynik rzeczywisty, po odjęciu premii pancerza). A mówię o typowym oszczepie a nie jakimś elitarnym. Problem w tym, że dla porównania nawet z kuszy obrażenia zamykają się na 10 pkt., co aż tak nie boli. Więc pytanie: czy w takim razie obrażenia nie są przesadzone? Dla ścisłości napiszę, że gram zawsze na średnim poziomie trudności, tj. 60-70%.