Po prostu patrz i uważaj od kogo kupujesz... Czasami możesz wyłapać bardzo tanio gry, ale musisz przy tym zachować czujność i sprawdzić trzy razy wszystko co możesz o osobie z którą chcesz handlować.
Ja tak kupiłem klucz do Bad Company za 59zł - zero problemów --- w sklepach ponad 100zł. Jeszcze parę innych tytułów wyłapałem (m.in. Dragon Age, Dragon Age Przebudzenie, Modern Warfare 2) nawet 40 zł taniej niż w sklepach, a co tu dużo mówić - forsy wydawać nie lubię i jeśli mogę mieć to samo taniej to wiadomo co wybieram. :D Wszystko ładnie w foliach, ale musisz po prostu uważać na sprzedawców, bo nieuczciwe osoby również się zdarzają choć na szczęście do tej pory jeszcze na taką nie trafiłem...
edit: Coś mi się przypomniało. :]
No fakt...okazja... tylko, żeby później się nie okazało, że będzie Cię wywalać podczas gry, bo ktoś inny na tym samym kluczu będzie grał
Warband integruje się z kontem Steam, więc jeśli on zarejestruje tę kopię i pobierze ją za pomocą programu, to nie ma takiej możliwości, żeby ktoś ten sam (już wykorzystany) klucz użył na innym koncie.
EDIT: No dobra nie wierz... Przecież ja nikogo do niczego nie zmuszam. Po prostu ja wolę wydać 60 zł zamiast 120 zł, na ten sam produkt, ale sprawdzając źródło z którego to kupuję. Do tej pory tak postępując jakoś nie miałem żadnego problemu. Wystarczy zobaczyć co sprzedający napisał w temacie, przejrzeć jego komentarze, zadać parę pytań w mailu i ocenić jak na nie odpowie oraz przed wysłaniem pieniędzy sprawdzić numer rachunku, etc.