Ja lubię tasak dwuręczny z racji obrażeń i bardzo ważnej dla mnie cechy, otóż ma tylko jeden rodzaj ataku - cięcie. Miecze mnie trochę wkurzają, bo przy takim samym ruchu myszą zadaję cięcie, ale czasem, w najmniej oczekiwanych sytuacjach wychodzi badziewne pchnięcie.