Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Historia Polski której nie poznamy w mediach  (Przeczytany 30950 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #60 dnia: Kwietnia 20, 2010, 20:32:42 »
    A dlaczego mamy praktykować "odbrązawiania"? Mity i legendy są piękne i mimo upływu lat dobrze że istnieją. I komu to szkodzi? Nie słyszałem aby Szwedzi jakoś się burzyli z tego powodu. To nie czasy Cata-Mackiewicza kiedy panowała moda na negowanie działań polskich brązowników. Szanujmy legendy i nie dążmy do ich zniszczenia, co najwyżej je lekko prostujmy.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Stygion

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 29
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #61 dnia: Kwietnia 20, 2010, 20:45:53 »
    Jak najbardziej.
    Jak pisałem legendy są piękne.
    Lecz należy rozróżniać co jest prawdą, a co mitem.
    Ja ze swoim empirycznym podejściem do życia uważam że najważniejsze jest przekazanie rzeczywistej prawdy.
    A to że Polak "bił się mężnie" zawsze można dodać ;)


    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #62 dnia: Kwietnia 20, 2010, 23:17:09 »
    Dzielny Polski ułan szarżujący z szablą na wrogie czołgi to też piękna legenda. I tak samo jak mit Jasnej Góry zupełnie nieprawdziwa.
    Gmeranie w historii to bardzo niebezpieczna sprawa. Tu się podkoloryzuje, tu się wybieli, coś się doda, coś usunie i ani się obejrzysz wychodzi Ci podręcznik do historii rodem z czasów Stalina.
    Lepiej od początku dbać o to, żeby historia uwolniła się od legend. Legendy pozostawmy baśniopisarzom. Historia ma być przede wszystkim prawdziwa.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #63 dnia: Kwietnia 20, 2010, 23:20:39 »
    A może trochę to wyważyć? Na przykład czemu dzieci w szkole na Polskim nie mają się uczyć tych legend i o tych legendach a na historii niech poznają fakty. Przecież każdy naród ma swoje mity. Jeśli się ich pozbawimy stracimy swoją narodową świadomość...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #64 dnia: Kwietnia 21, 2010, 12:00:15 »
    Trochę głupio raz na polskim uczyć dzieciaki cudzie na Jasnej Górze, a zaraz potem na historii tłumaczyć, że żadnego cudu nie było.
    Świadomość narodową można kształcić legendami o Smoku Wawelskim, Wandzie,co Niemca nie chciała czy wierszykiem "Kto ty jesteś?".
    Nie trzeba się chwytać fałszowania historii.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Stygion

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 29
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #65 dnia: Kwietnia 21, 2010, 14:24:21 »
    Dzielny Polski ułan szarżujący z szablą na wrogie czołgi to też piękna legenda. I tak samo jak mit Jasnej Góry zupełnie nieprawdziwa.
    Gmeranie w historii to bardzo niebezpieczna sprawa. Tu się podkoloryzuje, tu się wybieli, coś się doda, coś usunie i ani się obejrzysz wychodzi Ci podręcznik do historii rodem z czasów Stalina.
    Lepiej od początku dbać o to, żeby historia uwolniła się od legend. Legendy pozostawmy baśniopisarzom. Historia ma być przede wszystkim prawdziwa.

    Jeżeli chodzi o zaplanowany atak kawalerii na czołgi wozy pancerne to rzeczywiście jest kłamstwem.
    Lecz nie oznacza to że przypadkowo coś takiego nie mogło się wydarzyć.
    Podczas kampanii obronnej Polski w 39 roku, stała sie sławna drobna potyczka pod Krojtanami.
    Gdzie dwa szwadrony ułanów dowiedziały się o batalionie niemieckiej piechoty poruszającym się po otwartej przestrzeni.
    Taki atak skończył by się druzgoczącą klęską Niemców gdyby nie w pewnym momencie na pole walki nie wjechały wozy opancerzone wehrmachtu.
    Po tym wydarzeniu Niemiecka prasa zaczęła rozgłaszać historię o tym jak ułani ruszyli na czołgi.

    Co do Drugiej części twojej wypowiedzi racją jest to co mówisz. Nie od dziś się mówi że "Zwycięzcy tworzą historię"
    Natomiast zadaniem rozumnych ludzi jest odszukiwanie prawdy w setkach materiałów i dokumentów.


    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #66 dnia: Kwietnia 21, 2010, 21:56:54 »
    Trochę głupio raz na polskim uczyć dzieciaki cudzie na Jasnej Górze, a zaraz potem na historii tłumaczyć, że żadnego cudu nie było.
    Świadomość narodową można kształcić legendami o Smoku Wawelskim, Wandzie,co Niemca nie chciała czy wierszykiem "Kto ty jesteś?".
    Nie trzeba się chwytać fałszowania historii.

    I co dalej? Powiemy że nasze legendy i mity skończyły się w średniowieczu? A poza tym jak sobie wyobrażasz szkołę bez Sienkiewicza?

    Wcześniej wydawało mi się że twoje wypowiedzi są bardzo rzeczowe i z sensem (co nie oznacza że ze wszystkim się zgadzam) ale teraz chcesz odcinać się od naszego dziedzictwa kulturalnego? To chyba nie tak... Poza tym myślę że nie trzeba być jakimś super wybitnym żeby pojąć że to co w literaturze nie do końca musi być prawdą i po to są różne przedmioty w szkole żeby pokazywać różne punkty widzenia... Życie nie jest czarno- białe i myślę że już w szkole trzeba do tego przygotowywać.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #67 dnia: Kwietnia 21, 2010, 22:05:50 »
    I co dalej? Powiemy że nasze legendy i mity skończyły się w średniowieczu? A poza tym jak sobie wyobrażasz szkołę bez Sienkiewicza?
    Ja sobie wyobrażam. ;D Nigdy nie lubiłem - ba! nie cierpiałem, jego twórczości, jego książek, a co najważniejsze "jego lektur". Nie tylko Potop, który w mojej skromnej opinii jest beznadziejny... Do tego dochodzą Krzyżacy, Ogniem i Mieczem i naczelny bezsens (po Potopie) Quo Vadis. Więcej jego "dzieł" nie zdzierżyłem i to nawet OiM i QV nie doczytałem do końca, bo mimo "nakazu lektur" mnie to coś po prostu nudziło, denerwowało i odrzucało. Po prostu nie trafia do mnie jego proza, nie łapię jej przesłania i treści. Ona mogła być dobra w czasach, w których Sienkiewicz pisał, ale... teraz ponad 100lat później już nie łapie tak jak wówczas. Oczywiście to wszystko jest tylko moją opinią subiektywną opinią. ;D

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #68 dnia: Kwietnia 21, 2010, 22:12:50 »
    Nie mam zamiaru odcinać się od dziedzictwa kulturowego, tylko od fałszowania historii.
    W nowożytnej historii też mamy mnóstwo epizodów, które mitami nie są, ale i bez tego są warte przypomnienia i uwypuklenia w szkole- Kircholm, Chocim, Wiedeń, Somosierra, Fuengirola... Trochę się tego znajdzie.

    A Sienkiewicz... cóż... wartości literackich jego dzieł nie będę oceniać, bo nie tym się zajmuje... historycznej wartości jego książki niestety nie mają. Zresztą, czego się spodziewać po kimś, kto pisał ku serc pokrzepieniu.

    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 21, 2010, 22:22:07 wysłana przez beanshee »
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #69 dnia: Kwietnia 22, 2010, 08:23:58 »
    Sienkiewicz był lubiany przez to, iż pisał ku pokrzepieniu serc. Teraz jest "lubiany" bo pisał tak kiedyś.

    Offline Leinnan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1537
    • Piwa: 61
    • Płeć: Mężczyzna
    • Szczęść Boże, służby i loże
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #70 dnia: Maja 14, 2013, 20:50:41 »
    Odświeżam, nie ma sensu zakładać nowego wątku.


    Raj dla chłopów, czyli Rzeczpospolita Pawłowska
    "Ksiądz Paweł Brzostowski w ciągu jednego pokolenia przemienił chłopów pańszczyźnianych w świadomych obywateli i zaradnych farmerów."

    Na 22 lata przed Konstytucją 3 Maja pewien ksiądz na Litwie na mocy własnej konstytucji stworzył w swoich włościach miniaturę państwa z monetą, szkolnictwem i siłami zbrojnymi. Rzeczpospolita Pawłowska była utopią spełnioną, poligonem doświadczalnym dla kształtowania nowego, lepszego społeczeństwa. Owo państwo rozciągało się w południowo-wschodniej Litwie na obszarze ponad 3 tys. ha, na ziemi należącej do ks. Pawła Ksawerego Brzostowskiego.





    Szczerze polecam przeczytać cały artykuł :)

    http://spoleczenstwo.newsweek.pl/raj-dla-chlopow--czyli-rzeczpospolita-pawlowska,57777,1,1.html

    Mit der Dummheit kämpfen die Götter selbst vergebens
    steam | slavic castles |  last.fm | moddb.com | Stary, najlepszy lider Sclavinii

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #71 dnia: Sierpnia 14, 2013, 22:50:16 »
    Zbliża się kolejna rocznica Bitwy Warszawskiej. I znów w mediach zaroiło się od bzdur na ten temat.
    Po pierwsze- nazywanie tej bitwy Cudem nad Wisłą to policzek wymierzony w Piłsudskiego, Weyganda, Rozwadowskiego a także dowództwo i resztę Wojska Polskiego. To nie był cud. Po prostu każdy oficer i żołnierz zrobił to, co do niego należało. No chyba że cudem nazwiemy fakt, że w końcu Polakom udało się zjednoczyć i uniknąć improwizacji i niebezpiecznego pójścia na żywioł.
    Po drugie- trochę mi żal, że zapomina się o wcześniejszej fazie tej wojny. Popularne wyobrażenie o wojnie 1920 roku jest takie- Bolszewicy nas napadli, my się cofaliśmy, cofaliśmy, aż tu nagle pod Warszawą ich złoiliśmy, koniec- wojna wygrana. Zupełnie nie przebija się do świadomości fakt, że Polacy wyprzedzili Bolszewików i sami wyprowadzili ofensywę, zdobywając min. Kijów. Niestety, wojna toczona na kresach rządzi się swoimi prawami. Rozległe równiny przedzielone bagnami Polesia to szalenie trudny teren do operowania. Prędzej czy później, każda armia tam ugrzęźnie.
    Po trzecie- postać księdza Ignacego Skorupki. Na obrazach i filmach widzimy księdza, który z krzyżem w ręku prowadzi oddział do natarcia i ginie, trafiony bolszewicką kulą. Prawda jest równie chwalebna, ale nieco mniej malownicza. Ksiądz Skorupka nie pojechał na wojnę aby prowadzić natarcia. Był kapelanem. Miał służyć żołnierzom radą i duchową pomocą. I tak też zginął- trafiony przez przypadek kulą ekrazytową, gdy gdzieś tam za plecami nacierających żołnierzy udzielał rannemu ostatniego namaszczenia.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #72 dnia: Sierpnia 14, 2013, 22:54:27 »
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #73 dnia: Sierpnia 15, 2013, 00:38:59 »
    Dobrze że to nie jego ekscelencja dowodził bitwą. Jakby tak popatrzeć po legendach, to Polacy sami nic wygrać nie potrafią. Muszą mieć pomoc a to Maryi (swoją drogą, Matek Boskich jest tyle, że dywizja by się uskładała), a to św. Stanisława (który na patrona Polski nadaje się  jak nie wiem co- nie dość że zdradził króla, to jeszcze papieża), albo kogoś innego z licznych zastępów świętych. Idąc tokiem myślenia arcybiskupa, armia nam niepotrzebna. Zwolnijmy wszystkich żołnierzy, zostawmy tylko kapelanów.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Historia Polski której nie poznamy w mediach
    « Odpowiedź #74 dnia: Sierpnia 18, 2013, 16:14:36 »
    Można tu mówić o tym, że nasze państwo było nie suwerenne w tym okresie, ale termin : "Polskie obozy śmierci" nie odnosi się wyłącznie do nazistowskich mieszczących się niefortunnie na terenach polskich...
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Centralny_Ob%C3%B3z_Pracy_w_Potulicach


       Także, polacy często, poprzez negatywne doświadczenia historii, trochę zbyt dwu biegunowo pojmują historię drugiej wojny. Albo coś jest dobre albo złe. Amerykanie to wspaniali wyzwoliciele Europy, a polska armia na białych koniach wyzwalała Europę.
    Zdaję się nam, że Wehrmacht to Ci źli, bo dokonywali egzekucji na jeńcach itd. problem w tym, że kompletnie zapomina się o tym, że każda armia dokonywała zbrodni wojennych. Także dywizja Maczka. Polacy forsujący wał pomorski także, jak wpadli im w łapska żołnierze SS, też jakoś się nie patyczkowali.  Ta czystość polskiego oręża polegała na tym, że jak nie zawsze brali jeńców, a i czasem w dziwnych okolicznościach owi jeńcy podejmowali nieudaną ucieczkę (xD) to jednak nie wojowaliśmy z cywilami...za bardzo ;3