Cóż.. w takim razie:
Widać, kto czyta dialogi ze zrozumieniem... ^^
Rzucę walkthrough-iem:
Po przyjęciu zadania i przy próbie opuszczenia lokacji, następuje przestój czasowy, w którym widać m.in. opuszczenie lokacji niebieskiego, 1-osobowego oddziału. Gdy już odzyskujemy kontrolę nad naszym oddziałem, podążamy w miejsce, w którym ta 1 osoba się udała - przydaje się umiejętność tracking, do odczytywania śladów na mapie. Jak już na Naszym horyzoncie pojawi się wspomniany osobnik, trzymamy go na dystans (najlepiej na krawędzi widzenia), dopóki nie połączy się z drugim, ok 10-osobowym, niebieskim oddziałem. Gdy już to nastąpi, przygotowujemy pały, kamienie, młoty, kije, badyle, CTRL + F4 i ruszamy z tym "połączonym" oddziałem, a gdy już ich dogonimy, musimy ogłuszyć charakterystycznych 2-NPCów (typowy mieszczanin, zwyczajny mieszczanin?) i pojmać ich. Nie możemy pozwolić, by oddział, dojechał do celu, bo inaczej misja nie zostanie zakończona.
Ot cała filozofia... Właściwie to samo lord Ci mówi przy zlecaniu zadania, ale co ja tam mogę wiedzieć, wszak to nie ja testowałem spolszczenie, nie siedzę w tym crapie przez... 2-3 (?) lata... :P
@Lorlen - mnie to wygląda na uszkodzoną instalkę, próbowałeś ściągać ją ponownie, lub z innego źródła?
Pozdrawiam!