Ogólnie zbyt dużych mozliwości to nie ma na formowanie jakiś konkretnych szyków.Możesz ratować sie przypisując różne rodzaje wojsk do podgróp i wydawać osobne polecenia.Przy wiekszych bitwach nie ma zbyt wiele czasu na jakieś skomplikowane dowodzenie i powstaje chaos nad którym cięzko zapanować,kawaleria i tak się rozjedzie,najprościej wydać komendę ,,za mną,,ja gram piechotą i sam jestem piechórem,wszystkich trzymam obok siebie,nikt się nie rozłazi,i nie mam problemów.poprostu nie gonie za uciekającymi i gdy pojawi się nowy respawn wrogów mam wszystkich wojaków do walki obok siebie.gdy dołączysz do bitwy sprawa ma sie jeszcze gorzej bo nie panujesz nad wojskami sojusznika a swoich masz tylko garstkę ale i w tedy najlepiej trzymać sie razem,no może nie w przypadku kawalerii.