Jak dla mnie to rumak jest strasznie słaby jeśli chodzi o hp.Z tego powodu rzadko z niego korzystam tylko czasami na khergitów.Za to nie ma nic lepszego niż tzw. "czteronożny imperialny czołg parowy" :P zwłaszcza na piechotę.Ten koń może rozwalić słabszą piechotę samą szarżą,przebija się przez prawie wszystko.Manewrowanie nie jest szczególnie potrzebne przy walce z nimi.W walce z kawalerią po uprzednim podniesieniu zdolności jeździectwo też radzi sobie całkiem dobrze.Padł mi tylko 1 raz i to wtedy kiedy chciałem sprawdzić jak to jest walczyć stacjonarnie z 300 Nordami (król i paru lordów,chyba łatwo się domyślić co się stało potem).Nie ma nic piękniejszego niż szarża około 10 bohaterów i mnie na wroga jadących tymi wierzchowcami.Hunter jest też dobry korzystałem z niego póki nie dorobiłem się pancerniaka i dobrze sobie radzi w każdej sytuacji.Nie ma słabych stron,lecz nie jest też szczególnie wybitny.Rumak natomiast moim zdaniem kompletnie nie nadaje się do szarży w moim stylu czyli prosto na wroga i bum z lancy i potrącanie wszystkich wokół.Owszem można nim robi ataki na skrzydło wroga,ale jeśli wpadniesz w większe zgrupowanie piechoty to jesteś zgubiony.
Ogólnie najlepszy jest chyba taki zestaw:
-Na piechotę tylko i wyłącznie koń bojowy
-Na kawalerię to co wyżej albo hunter
-Jak chcemy postrzelać z konia to rumak