Dobra, podsumowując:
Rhodocy - to prawie sama piechota, więc najlepszy był by charger do taranowania, a gonić i tak nie ma co
Vaegirowie - dobra konnica i łucznicy, charger mógłby być trochę za wolny i ze względu na "gonienie", i na unikanie strzałów. War horse będzie lepszym wyborem.
Swadia - najlepsza ciężka kawaleria i dosyć dobrzy kusznicy, tu się waham pomiędzy chargerem, a war horsem, ale bardziej jestem przy tym drugim ( z podobnych względów jak u vaegirów).
Nordowie - najlepsi piechurzy i dobrzy miotacze toporów, tu zdecydowanie charger, gdyż w starciu z nimi można nieźle po koniu oberwać. Polecam także do tego ciężki pancerz by również ciebie nie zdjęli z toporka.
Khergici - najlepsza lekka kawaleria i świetni łucznicy, nie mają piechoty, a ich konie są strasznie szybkie ( do tego dochodzi jeszcze umiejętność jazdy konnej na ok. 6 ), więc koń do tratowania ci się w ogóle nie przyda, gdyż: a) nie ma co taranować b) jest za wolny. Na nich ewidentnie rumak lub ewentualnie koń stepowy.
PS: Najlepiej mieć ( o ile kogoś stać ) wszystkie te trzy konie w ekwipunku, bo raz, że będzie można zmieniać, a dwa, że zwiększą szybkość ruchu armii na mapie. Zdecydowanie nie polecam huntera (zobacz parę postów wyżej dlaczego)
@DOWN: No to kup sobie te trzy koniki i narazie rozjeżdżaj swadianami rhodoków na chargerze, a jak już zdobędziesz to królestwo to zaciągnij lżejszą kawalerię i na chanat (tylko pamiętaj by samemu zmienić konika)! Jeszcze jedno - skoro szarżujesz ciężką kawalerią to polecam kupić lance, bo atak będzie wtedy skuteczniejszy (pochylona kopia może zadać ponad 300 dmg!
Jak zwykle wszystkich pozdrawiam! ;]