Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Seria Warhammer ( Bez 40k )  (Przeczytany 3031 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Archimonde

    • Lord Płonącego Legionu
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1050
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nadchodzi zima...
      • Mój Deviant
    Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « dnia: Lutego 23, 2010, 21:35:41 »
    Siema. Co sądzicie o serii gier osadzonej w klasycznym świecie Warhammera. Nie chodzi mi o 40.000 Dawn of War, tylko o klasyczne, typu Warhammer Online czy Warhammer: Mark of Chaos. Ja uważam że są super. Ciągle gram w Mark of Chaos, i niedługo będę miał Warhammer Online. Ta klimatyczna muzyka w Mark of Chaos, i te teksty w kampanii. Miodzio gry :)
    "-Czy mogę ci ofiarować mą miłość? -Zwątpienie, zdrada, gorycz oraz ból pamięci bezpowrotnie minionych szczęśliwych chwil zbyt silnie wpisane są w słowo 'miłość', by człek roztropny zechciał jej zawierzyć...”
    "– Pozwól też, że dam ci radę płynącą ze szczerego serca: nigdy więcej nie mów, że jesteś nic niewarta. Bo znaczymy tylko tyle, na ile potrafimy wycenić się we własnych oczach."
    Jacek Piekara

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 20, 2010, 17:24:23 »
    A ja trochę odświeżę...

    Kto grał z was w Warhammer: Mark of Chaos?
    Opłaca się w ogóle szukać? Bo Z kumplem bym przez sieć troszkę pograł jak się da a nie wiemy czy jest sens kupić...
    Wiem że nie zastąpi to tradycyjnych figurek, ale do czasu aż na nowo armii nie skompletuję, mielibyśmy przynajmniej takie wprowadzenie i rozgrzewkę...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Archimonde

    • Lord Płonącego Legionu
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1050
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nadchodzi zima...
      • Mój Deviant
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 20, 2010, 17:32:59 »
    Opłaca się. Jest fajne, super teksty, niezła fabuła itp. Naprawdę polecam. Jakby co, chętnie z tobą pogram przez neta.
    "-Czy mogę ci ofiarować mą miłość? -Zwątpienie, zdrada, gorycz oraz ból pamięci bezpowrotnie minionych szczęśliwych chwil zbyt silnie wpisane są w słowo 'miłość', by człek roztropny zechciał jej zawierzyć...”
    "– Pozwól też, że dam ci radę płynącą ze szczerego serca: nigdy więcej nie mów, że jesteś nic niewarta. Bo znaczymy tylko tyle, na ile potrafimy wycenić się we własnych oczach."
    Jacek Piekara

    Offline Xarxes

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 204
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 20, 2010, 22:31:45 »
    Ja grałem w Online'a, Mark of Chaos i Battle March. Według mnie to warhammer online przebija na głowe wowa względem grafiki, trybu pvp, i dungeonami. Te podbijanie zamków, te chodzenie a dungeony, te podbijanie terenów i chodzenie na sc, aż chce sie jeszcze raz kupić pre paida na 2 miechy i grać w super mmo. Naprawde bardzo polecam online'a.

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 21, 2010, 23:01:15 »
    Mark of Chaos jest krótki. Przynajmniej kampania w singlu. Do tego dochodzi brak własnych bitew, szkoda bo pograłbym sobie np. Imperium ze Skavenami (chyba źle napisałem:D).

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Archimonde

    • Lord Płonącego Legionu
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1050
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nadchodzi zima...
      • Mój Deviant
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 22, 2010, 05:15:46 »
    Jak się wie jak, to można zagrać z komputerem potyczkę. Więcej info pod moim GG (16073029)
    "-Czy mogę ci ofiarować mą miłość? -Zwątpienie, zdrada, gorycz oraz ból pamięci bezpowrotnie minionych szczęśliwych chwil zbyt silnie wpisane są w słowo 'miłość', by człek roztropny zechciał jej zawierzyć...”
    "– Pozwól też, że dam ci radę płynącą ze szczerego serca: nigdy więcej nie mów, że jesteś nic niewarta. Bo znaczymy tylko tyle, na ile potrafimy wycenić się we własnych oczach."
    Jacek Piekara

    Offline Nacjo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 210
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zapraszam do JZ
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #6 dnia: Czerwca 10, 2010, 00:00:27 »
    Warhams lepszy klasyczny, papierowy niż komputerowy.
    a 40 k ... szkoda słów.
    Sygnatura naruszająca pkt. 7 regulaminu forum została usunięta.

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #7 dnia: Lutego 19, 2011, 10:43:17 »
    Popieram,papierowy warhammer zawsze sprawia że na te pare godzin człowiek całkowicie się odrywa od rzeczywistości.Heh pamiętam raz gdy prowadziłem grę(Byłem Mistrzem Gry)zaserwowałem graczom w podziemiach taką dawke adrenaliny i strachu że bali się nawet wyjrzeć za róg,omal sie nie pozabijali o to kto ma iść z pochodnią na przedzie;)A że graczy mam świetnych bo na prawdę wczuwają się w role to i klimat na sesjach buduje się wspaniale.Jeden gracz do tego stopnia bał się nieumarłych że gdy usłyszał że w wiosce krążą plotki o trupach którzy powstają z grobów...całkowicie opierał się by tam iść.A gracz nie młody,ma 27 lat,no ale postawcie się na jego miejscu.Chłopak miał krasnoludzki topór runiczny(Jak na system warha to niemal błogosławieństwo),posiadał dobrą już postać bo był łowcą czarownic,posiadał 12o zk(A to fortuna w tym systemie)to nie chciał umierać walcząc z czymś czego dostrzec nie mógł.Dla tych co grali lub grają to zrozumiałe,bo w warhammerze łatwo zginąć a o wskszeszeniu mowy nie ma!Takiego nastroju prużno szukać w grach komputerowych.Zrobi się cieplej to zabiorę graczy do lasu i przy ognisku gdy mrok spowije świat zaczniemy kolejną kampanie.Do tego coś do jedzenia i picia...chociasz to dopiero po sesji;)Ktoś zginie to pewne,warhammer to nie WOW,gdzie postać ma po parenaście artefaktów i gdy zginie to powstaje wskszeszony,oj nie to brutalny,niebezpieczny,mroczny świat niebezpiecznych przygód,pozdrawiam fanów warhammera;)
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #8 dnia: Lutego 19, 2011, 12:10:41 »
    A ja trochę odświeżę...

    Kto grał z was w Warhammer: Mark of Chaos?
    Ja posiadam.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #9 dnia: Lutego 19, 2011, 12:15:36 »
    Też posiadam;)
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Mortis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 589
    • Piwa: 3
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #10 dnia: Lutego 25, 2011, 11:02:14 »
    Grałem w Mark of Chaos... nie spodobało mi sie. Ogolnie wole gry strategiczne od taktycznych, a tam po prostu prowadzimy coraz to wiekszą armię przeciw coraz to większej armii...czasem dla urozmaicenia schowanej w mieście. Wole zbudować sobie bazę i wysyłać z niej hordy zniszczenia, tak jak to było w 40k


    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #11 dnia: Lutego 27, 2011, 10:42:04 »
    Chmm budowanie bazy....wg mnie w realiach starego świata to by nie przeszło.Dlaczego ,ano może dlatego że trzymając się tych reali łatwo zauważyć iż mieszkańcy imperium nie są tak chętni do budowy na poczekaniu.Ale ok trochę zagmatwałem.Może rozwinę tą myśl tak.Podczas inwazji sił chaosu za panowania Karla Franza na północy niedaleko kislevickiego miasta Praag miała miejsce bitwa....
    Zebrano tam armie nordlandu i midenlandu, wszystkie siły stacjonowały w małej wiosce o nazwie Zedenka. Niby wszystko git, ale budowanie barykad i szańców zajeło 15-tysięcznej armii  tydzień. Namioty dla wojsk szybciej i sprawniej, musieli wykopać studnie ,powiększyć stajnie dla koni, przerobić chatę starszego wioski na kwatery dowódców. Ogółem ogrom robót a to tylko obóz, więc nie mam pojęcia ile potrwało by budowanie jakiś tam budynków.
    Wracając do Zedenki,  w końcu wybudowano wszystko. Nad ranem wśród mgły i mrozu runeła z lasu chorda chaosu. I co się stało? "Obrona"obozu trwała niespełna godzine,żadne działo nie zdążyło wypalić, posterunki dostrzegły wroga parenaście metrów od szańców, z licznych odziałów na czas zorganizowano dwa regimenty chalabardników, kilkunastu rycerzy pantery ,i odział arkebuzerów. Tylko oni stawiali odpór chaosowi tą godzine, resztę zarżnięto w namiotach. Słowem mimo dobrej organizacji bitwa jest nieprzewidywalna i kapryśna. Nic nie idzie jak by sobie życzyli dowódcy. Tzw grupa poborowych i ochotnicy pierzchli z nastaniem ataku, zostawiając swoich toważyszy bez ostrzeżenia...Jedyny kislevicki pułk i mały odział rajtarów unikli masakry z tego pogromu. Ścigani byli po lasach i zdradzieckich bagnach jak psy, stopniowo jednak gineli od licznych pułapek i zasadzek.
    Z całej armii przeżyło kilkanaście osób, reszta zginęła lub została wzięta do niewoli na ofiarę bogom chaosu. Oto realia brutalnego starcia w świecie warhammera. Więc gra Mark of chaos jest jak najbardziej klimatyczna.
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #12 dnia: Lutego 27, 2011, 11:21:13 »
    Tylko że patrząc obiektywnie na to co napisałeś, to... przecież i tak jest fikcja. Gdyby autor takowego starcia napisał, że szańce i barykady dały radę i walnie przyczyniły się do zwycięstwa to uważałbyś, iż pomysł rozbudowy bazy jest jak najbardziej korzystny? Po drugie, to przecież TYLKO gra, na podstawie TYLKO wymyślonego świata, a rozpisałeś to jakby wydarzyło się naprawdę...

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #13 dnia: Lutego 28, 2011, 09:13:34 »
    Chmm rozpisałem się bo nie w moim stylu krótkie teksty.Poza tym uwielbiam realia warhammera a jako MG w tym systemie umiem się rozwodzić na takie tematy. Nikomu nie wmawiam że to prawda, chciałem tylko ukazać złożoność tego świata. Że nawet najprostrza rzecz może się nie udać co zresztą autor tej bitwy udowodnił. I chwała mu za to, mdli mnie gdy w niektórych realiach fantasy kilku bochaterów w imię dobra wycinają całe armie , zbierają laury, nagrody, po parę artefaktów i idą dalej nieść pomoc i zgarniać więcej artefaktów.
    Wiem że to fantastyka ale ja wolę tą mroczną z odcieniami szarości, a nie dla przykładu, białe i czarne , dobro i zło.
    No ale kto co lubi, aha autor w ten sposób opisał tą bitwę bo pomyślał logicznie i w realny sposób. Była mgła, wczesne rano, więc było ciemno jeszcze(zima w kislevie), a las otaczał wioskę, były warty ale człowiek o tej porze jest ospały i ma spowolniony czas reakcji. Mi się wydaje że świetnie to rozwiązano, ale to Moje zdanie, pozatym po co cała armia miała być na nogach cały czas skoro raporty mówiły o tym iż armia chaosu jest 3 dni drogi z tąd. Nikt z ludzi nie przewidział że chordy będą maszerować dzień i noc w forsownym tempie aby ich zaskoczyć. W dodatku dowódcy byli świeżo po akademii z Aldtorfu. Ja piszę to co wiem i dzielę się z tą wiedzą z innymi. A nie biorę tego jako prawdę w żeczywistości. Mam nadzieję że mnie choć trochę zrozumiano o co mi chodzi.
    I jedno pytanie kto grał w dodatek do Mark of Chaos Battle March?I co o nim sądzicie?
    « Ostatnia zmiana: Marca 02, 2011, 09:32:26 wysłana przez Aldred »
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Mortis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 589
    • Piwa: 3
    Odp: Seria Warhammer ( Bez 40k )
    « Odpowiedź #14 dnia: Marca 03, 2011, 17:21:21 »
    Przecież rownie dobrze moglbys napisac o starozytnosci lub sredniowieczu. Nie znam na tyle swiata Młota, aby wiedziec o jakis tam bitwach kolo miast takich a takich, wiem natomiast, ze dowodcy tej armii to straszne tumany. Już w starożytności sprawna armia potrafiła zbudować solidny obóz wojskowy dla 4-12 tysięcy w JEDEN DZIEŃ.
    Taktyka była prosta, armia podzielona jest na trzy grupy. Tylna, pilnująca taboru przed atakmi, co zaskakujące, z tyłu. Trzon, w skład którego wchodziły główne siły, oraz przednia. Wszystkie trzy grupy operacyjne były oddalone od siebie o kilka kilometrów. W skład przedniej armii wchodzili specjalni oficerowie logistyczni, których zadaniem było znalezienie miejsca na obóz. Gdy już takie znaleźli, specjalnymi chorągowiekami zaznaczano miejsca na namioty żołnierzy, oficerów, dowództwa, latryny itp itd. Gdy nadchodziła armia środkowa, zołnierze zdejmowali zbroje i, uzbrojeni w łopaty, zaczynali kopać rów wokół obozu, układac palisadę itp. Wymagało to wielkiego zaangażowania oraz doskonałej organizacji, a przede wszystkim nie było to tanie. Jednak, gdyby przednia armia została zaatakowana, mogliby wycofać się do obozu zbudowanego poprzedniego dnia, gdyby uderzono na tyły to obóz już by czekał. A gdyby za cel obrano środek, wysunięte armie okrążyłyby wrogie wojska.
    Przepraszam za rozpisanie, ale odczułem potrzebę rozsiania wątpliwości na temat budowania pomocniczych baz.