Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: The Chaos War V0.5 czyli wojna z Bossami  (Przeczytany 3797 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Liveon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 490
    • Piwa: 0
    The Chaos War V0.5 czyli wojna z Bossami
    « dnia: Lutego 22, 2010, 14:23:40 »
    Ponieważ na 932 dniu 'kampanii pendorskiej' znów mi się wyłożyły save'y, sięgnąłem po  moda, który  jakoś nie cieszy się na forum zainteresowaniem(słusznie czy też nie, o tym później), wprawdzie był tu wątek odnośnie wersji beta http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2046.0-ale jak(tam) widać, o samym modzie prawie niczego się nie dowiemy.

    Tu muszę zrobić zastrzeżenie- mam za sobą dopiero ok  60(poprawki naniosłem po ~100 dniach kampanii) dni życia( w świecie Chaosu), a zatem wiedza moja o modzie jest, delikatnie to ujmując, uboga.
    Ale coś tam, jednak, już wiem;)


    Mapa

    Mieszanka native z autorskimi lokacjami( sporo terenów górzystych,momentami wręcz Himalaje:)

    Frakcje

    The Northen Kingdom(Chińczycy{choć momentami to pachnie Koreą}-najlepsza lekka jazda {Bai Ma} i mocni Kusznicy{Chu Ko Nu}- o dziwo nie mają konnych łuczników).

    The Holy Council (a la Swadia- najbardziej wyrównany 'skład', ale też bez rewelacji- chyba jednak "krzyżowcy" są ich najmocniejszą jednostką).

    The Barbarians of the South( mocarni tylko w zwarciu, o ile zdążą dobiec:)-znak firmowy na dziś-Ezgzekutor{topornik}.

    The Fenin Kingdom (Najlepsi łucznicy {Dead Eye} i bardzo dobrzy pikinierzy{Avenger of the West w polu i Phalanx w szturmach i obronach zamków})

    The Black Legion (Jak dotąd, tylko z nimi walczyłem i to tylko dlatego, że oni od początku mnie atakowali{choć nie dałem im do tego żadnego pretekstu}, poza tym, nie mają zbyt wielkich oddziałów{poniżej 100})-najlepsza ciężka jazda {Black Knight})

    Uwaga! Elitarne jednostki wszystkich frakcji mają biegłości bojowe(związane ze swoją specjalnością) nawet ponad 1000 p

    Wyposażenie(broń, zbroje, konie):

    Sporo niepowtarzalnych bajerów(niektóre z niebotycznymi statystykami(Katana Zemsty z obrażeniami na poziomie 160/156!-zabrany NPC:), ale i wymaganiami(np najlepsze chabety{w posiadaniu NPC} wymagają umiejętności jeżdzieckich na poziomie 10{'Wierny'} i 9{ 'Satan')
    Z drugiej strony wiele  'itemek' i tekstur jest 'ordynarnie' zerżniętych z native i innych modów(PoP z pewnością( heretyckie,demoniczne zabawki, zbroje moich ulubionych Clarion  Call'ów:), i chyba również Lords and Realms(krzyżowcy?),The Eagle and The Radiant Cross{np jeden,jedyny "samopał" w posiadaniu NPC} oraz Hegemony/Barbarian Invasion-hełmy rzymskich legionistów?) zielonego pojęcia nie mam , w sumie,  jak w czasie powstawały te mody, więc wycofuję się z ortodoksyjnych ocen.

    Fabuła,Questy, ' autorskie patenty'
     
    Jak dotąd(po ok 60 dniach), nic ponadstandardowego nie odkryłem(ciekawostka-w tawernie można zagrać z barmanką/barmanem w blackjack na kasę:)
    Aha , przypomniałem Sobie- podczas walki, w zależności od przebiegu bitwy rośnie/spada morale wojska.
    No i bardzo łatwo jest skaperować jeńców(poprzez okienko dialogowe)-inna sprawa, że jeńców , których można odbić przeciwnikom jest szczątkowa ilość(to samo dotyczy tych siedzących w kazamatach zamków/miast.
    Stosunkowo mało 'neutralnych' przeciwników na mapie(porównując z PoP,ale PoP pod tym względem bije wszystkie mody na głowę)-ogólnie nie jest źle, są miejsca,gdzie można 'złapać' sporo wartościowych jednostek np Samurajów! i Knightów.Czasami "Łowcy Głów" mają sporo schwytanych elitarnych jednostek.
    3 NPC już na starcie ma kosmiczne umiejętności bojowe-'Ciemny', Leoric,Kilop +Clayton(nieznacznie słabszy).
    To, o czym wspomina(poniżej) Grievous-można się 'pojedynkować' ze wszystkimi lordami oraz z wojakami z naszego oddziału.

    Ekonomia

    no comments:) zaimportowałem swoją postać wraz ze skarbcem(prawdę powiedziawszy w M&B nigdy ten wątek mnie nie pociągał, wystarczy mi w zupełności  masa ciekawych questów ekonomicznych w realu;)


    Stopień Trudności

    Horrendalny, na granicy 'Mission: Impossible'
    I to jest to co czyni ten mod wyjątkowym:)
    Na początek taki drobiażdżek, że jesteśmy śmiertelni:), co w wersji 'realistic' kończy się/zaczyna grą od początku.
    Obsady miast-powyżej 1200,zdarzają się i takie z 1400 załogą(bez lordów/armii)
    Zamki: na ogół obsada  w okolicach~ 450 woja
    I to co wspomniałem-trudno o więźniów- trzeba bazować na szkoleniu jednostek(rekrutacja z więźniów jest tak łatwa, że w dużym stopniu niweluje ten problem)-tyle, że mimo iż gram 'importem'- i na dzień dobry zawsze mogłem trzymać 30 jeńców- tu mogę mieć ich tylko 10.


    Creme de la creme to Lordowie- ci kolesie są nie do wyjęcia,(prawie) nie do za... zabicia;)

    Walcząc z jednym z nich wpakowałem w niego ok 50/60 strzał- dających summa summarum(na jeden hit) obrażenia na poziomie ~68(łuk 'Uśmiercający' 42+strzały 26)  plus (chyba) 3 trafienia kataną(obrażenia ~160/150)  plus to, czym go smyrali moi wojacy i dopiero  wtedy zaliczył glebę.
    Rzeźnik, który zachowuje się jak górnik dołowy przebijając się przez mój oddział(standardowe straty~40% stanu oddziału po wygranej)- one hit-one deadman.
    Jedyne wyjście to odciągnąć "diabła" i skosić jego szkapę Devil Charger(która i tak ma życie na poziomie 1000:), pancer 105-a propos konik też jakby skąd inąd znany;) , tyle że to można zrobić tylko przy malutkim battlesizerze(~50), inaczej wejdą nam na plecy "mniejsze szatany",które też potrafią zrobić kuku)- elitarne jednostki poradzą sobie nawet z "Bossem" pod warunkiem, ze nie będzie w 'pełni władz fizycznych'

    W tej chwili nie wyobrażam sobie żadnych rebelianckich szaleństw na "dzień dobry"(vide:"megabug"{!})- tu trzeba łatwiej dać się  "zwasalizować", żeby myśleć o końcowym sukcesie(nawet nie próbuję sobie wyobrażać zdobywania zamku( w pojedynkę) w którego obsadzie jest jakiś lord, i do tego, nie daj Boże, łucznik:).Próbowałem już kilkukrotnie i ... to jeszcze nie ten czas:), zwłaszcza ataki na zamki fenińskie kończył się miazgą już na drabinach. W końcu:) zdobyłem pierwszy zamek(w 123 dniu 99-osobowym oddziałem szturmowym)- Bulugha(należący do 'Świętego Przymierza/Soboru)-automatycznie zaliczono mnie do  'Holy Council Rebels',chyba tylko ze względu na lokalizację  zamku.
    Odnowiłem 'Braterstwo Broni' z Liveonem i teraz należę(oraz mój zamek) do 'Frakcji Gracza';)

    Co zabawne i trudne do wyobrażenia- jest to wersja 'softowa/lajtowa' moda, w której obniżono staty lordów:)
    Reasumując, mod (IMHO) najtrudniejszy z jakim miałem do czynienia, z drugiej strony na granicy grywalności- spoko;),najtrudniejsze są początki.

    Czy warto go ściągać?
    Wg mnie warto, choćby po to, żeby choć raz pokonać "Szatana";)

    PS Wątek będę uzupełniał (o ile starczy mi determinacji) w miarę jak Chaos będzie się poszerzał;)
    (wieczorem postaram się wrzucić więcej screenów)





    tu filmik(nie mój:) - bitwa z barbarzyńskim lordem(najprawdopodobniej) w roli głównej(scenka z Nim zaczyna się od 6:25m)
    http://www.youtube.com/watch?v=3Zm7pdRgjaA
    Brak zbroi czyni go chyba bardziej "podatnym", ale to już domniemania.
    Poza tym "barbarian boss" musiał być już mocno pokiereszowany, bo jakoś szybko padł:)


    mod do ściągnięcia http://www.mbrepository.com/file.php?id=1549 dla odważnych;)



    « Ostatnia zmiana: Marca 01, 2010, 19:20:30 wysłana przez Liveon »

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: The Chaos War V0.5 czyli wojna z Bossami
    « Odpowiedź #1 dnia: Lutego 22, 2010, 23:21:52 »
    O Jezu!! Po co ja to ściągałem?! Ale od początku: zaczynam grę, w tle leci fajna muzyczka, a pierwsza banda looterów pada jak w każdym modzie. Z rekrutowałem paru chłopów, no i napada mnie paru sea raidersów. Hmm... gada ze mną gośc w niezłym hełmie i dobrej zbroi - może być nieciekawie, ale jakoś to będzie. Pierwsze zaskoczenie na plus! Macham zwykłym mieczykiem, a oni padają dość szybko. Dodatkowo w nagrodę otrzymuję ww hełm, zaglądam do drużyny - a tutaj mogę ulepszyć nomada w sztandarowego! Jadę do miasta i pierwszy zgrzyt: balans przedmiotów leży i kwiczy, ale za to fajnie wyglądają. Kupiłem parę fajnych broni - napadam na karawanę. Koszę wszystkich za hita. Fajnie, miło - aż tu nagle zachciało mi się zagadać z lordem. Ku mojemu zaskoczeniu mogę z nim stoczyć pojedynek! Super! On szarżuje na mnie z zweihanderem, a ja z phalanxem (100dmg! 288 zasięgu! i 88 szybkości!) Jeden najazd i leży! Zabiję mu konia, a jego załatwię pieszo - Co do cholery?! Koń wytrzymał 300 obrażeń!! No dobra, doigrałeś się cieciu - teraz zakończę ten pojedynek. Pędzę na niego..... 250 dmg..... A on nic!! Myślę sobie - w Expanded Gameplay umarlaki wytrzymywały i po 400, więc spróbuje jeszcze raz. Znowu szarża.... 300 dmg.... Zakląłem perfidnie i opuściłem ręce, a on załatwił mnie za hita. Nie moglem tego darować - za trzecim podejściem zabiłem mu konia. Ale postanowiłem zobaczyć jak się ten koks prezentuje - i co ujrzałem po włączeniu trybu edycji? 3000HP! Takie cuda to widziałem dotąd tylko w Five Kingdoms gdzie mój NPC miał także około 3000 życia. I tak oto nieźle zapowiadający mod został całkowicie skopany. Expanded Gameplay jest modem trudnym - i to bez konieczności uciekania się do takich absurdów. A w Chaos War? Istna groteska - jak ktoś nie potrafi sensownie skomplikować moda to niech nie czyni go niegrywalnym.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Liveon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 490
    • Piwa: 0
    Odp: The Chaos War V0.5 czyli wojna z Bossami
    « Odpowiedź #2 dnia: Lutego 23, 2010, 09:48:53 »
    :)
    No , na 'obrazkach' widać bez ściemy, jak się sprawy mają,więc żeby nie było , że nie ostrzegałem:)
    Sam pomysł  z "bossami" bardzo mi się podoba, tyle że przydalby się kolejny fix do moda, redukujący ich statystyki.

    Autor/autorzy chcieli stworzyć  'najtrudniejszy_mod_świata' i to im się niewątpliwie udało, heh.

    No nic, zawsze jak zacznę narzekać na inne mody"łeee, łatwizna"- będę mógł wrócić do świata chaosu i spokornieć;)

    Mimo wszystko spróbuję jeszcze zdobyć jakiś 'najmniejszy' zameczek i zobaczę jak wygląda obleganie go w wykonaniu "maxilorda"-podejrzewam, że spacerkiem wejdzie na zamek:)

    PS Była taka scena jak  moi wojacy zasłaniali się tarczami przed "diabłem"- po jego  'łubu-dubu' odrzucało ich na 5 m, jak piłeczki pingpongowe.

    PS 1 Ciekawe, czy ktoś ten mod ukończył( nie redukując sobie/wojakom obrażeń itp,itd)- łacznie z autorami.

    PS 2 Ze sztandarowego pożytek żaden(poza szpanem), zwykłe mięso armatnie, po mapie szwendają się się ich kilkudziesięcioosobowe zespoły 'defiladowe', nawet 'zabawnie' to wygląda- coś jak "dziecięca krucjata"
    « Ostatnia zmiana: Lutego 26, 2010, 13:11:35 wysłana przez Liveon »

    Offline bartus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 44
    • Piwa: 0
    Odp: The Chaos War V0.5 czyli wojna z Bossami
    « Odpowiedź #3 dnia: Lutego 23, 2010, 10:28:05 »
    Liveon czy mógłbyś wrzucić zdjęcie głównej mapki?? Ciekawi mnie troszkę jak ona się prezentuje oraz nazwy miast i zameczków :)))

    EDIT: po obejrzeniu filmiku stwierdzam że koleś wymachujący WIELKIM TASAKIEM RZEŹNICKIM :))) to chyba troszkę przesada, ale nie powiem bo spodobało mi się :))))))))))))))

    Posty edytujemy, nie piszemy jednego pod drugim
    « Ostatnia zmiana: Lutego 23, 2010, 18:14:37 wysłana przez Arcylisz »

    Offline ignatus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 576
    • Piwa: 7
    • HITMEN
      • HITMEN
    Odp: The Chaos War V0.5 czyli wojna z Bossami
    « Odpowiedź #4 dnia: Lutego 23, 2010, 13:53:28 »
    Ja nawet nie dotarelm do Lorda bo pomimo ze kupilem sobie za giganyczne pieniadze mega wypasione wyposazenie (w innych modach bylbym bogiem ) to zginelem w ciagu 30 sekund w walce z jakimis piechurami uzbrojonymi w 3 metrowe piki-najpierw zadzibali mi konia a potem w 3 ciosach pozamiatali...Pogram jescze i zobacze co i jak..

    Offline Mordrakar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 63
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • - Static X -
    Odp: The Chaos War V0.5 czyli wojna z Bossami
    « Odpowiedź #5 dnia: Lutego 23, 2010, 20:11:28 »
    O takiego moda szukałem, uwielbiam takie trudne mody. Fajnie że to wstawiłeś ;p.

    Offline Liveon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 490
    • Piwa: 0
    Odp: The Chaos War V0.5 czyli wojna z Bossami
    « Odpowiedź #6 dnia: Lutego 24, 2010, 10:22:33 »
    Mapa jest  duża, wklejam (poglądowo) fragmenty królestw.

    The Holy Council(odpowiednik Swadii i jak widać wykorzystano dość dowolnie rozrzucone lokacje z native)



    The Northen Kingdom(Azjaci/Chińczycy) frakcja zupełnie nowa,z Khergitami raczej nic/niewiele ich nie łączy, poza kolorem skóry. A jednak Bai Ma( elitarna konnica) ma coś w Sobie z Dragonów khergickich, tyle , że bije ich na głowę siłą i skutecznością bojową.



    Do nich chwilowo(chyba) się przyłączyłem, bo znam ich jednostki słabo,ale za to, ta , którą znam -jest wypasiona. Mam jednego ich  (pieszego,żeby nie było niedomówień:)Kusznika. Wypasiony, bo dotąd(a jest ze mną prawie od początku) nie zginął, heh.




    To ten kolo po mojej lewej stronie(ksywki nie pamiętam- jakieś 'Chu Go Wi', czy cuś w tym guście;)-Chu Ko Nu-  dużo się nie pomyliłem.

    Wartościowych pikinierów mają Fenini-Phalanxów- nie do przejścia na drabinach i schodach, podczas oblężeń(jednak mocniejsi są Avenger of the West na otwartym terenie}, no i zbroje mają bardzo mocne(to te podobne do Clarion Callów-swoich najsłabszych NPC w nie wyposażyłem, bo mają małe wymagania ,co do siłki-8)-coś mi wygląda na to, że tu pikinierzy, w ogóle, będą mieli sporo do powiedzenia.

    Fajni są barbarzyńcy,właśnie awansowałem jednego na Egzekutora,sądzę że to niezły killer będzie-taki odpowiednik Huscarla, tyle ze z gołą klatą:D(niestety śmiertelność barbarzyńców jest zastraszająca)

    Ogólnie, to zaczyna mnie to wciągać-gram i skończę tego moda.

    Zwycięstwo, Chaos albo śmierć :D

    PS Bardzo fajna muzyka,fakt(zwłaszcza ten motyw z chórem).
    PS 1  Mod dość solidnie dopracowany, jak dotąd  jedyny bug jaki spotkałem to ten:)

    Przy okazji- na  mapie widać właśnie tą jedyną lokację "Diabłów"/Black Legion( o których wspominam poniżej).Pomniejsze bugi się zdarzają, ale bez większego wpływu na grywalność.

    PS 2 Miałem pecha, że pierwsi mnie zaatakowali kolesie z Black Legion(wg mnie ich lordowie są najsilniejsi, no i mają najlepsze chabety)-z nimi musi być jednak jakaś sciema fabularna, albo jakiś megaquest(potwierdziło się, a jakże:) związany, jeszcze nie rozgryzłem o co tam biega(być może nie da rady tego rozgryźć bez dołączenia się do nich)- oni  mają tylko tą jedną lokację-'Unknown Area' (ksywki jak części ciała, typu' Lewa Noga','Prawe Oko',heh).

    PS 3  A z tą "niegrywalnością" nie jest tak żle- już gram standard- battlesize na 100, trudność 101( jak ktoś ma problemy ,zawsze można zredukować obrażenia, i już nie jest tak strasznie:) Problem "nadludzkiej mocy" Lordów rozwiązano w sprytny sposób-większość z nich pałęta się  po mapie mocno pokiereszowanych Poza tym jest ten jeden gadżet w postaci pistola(obrażenia na 100)-podejrzewam, że z nim życie staje się prostsze;)-sam nie próbowałem,szkoda mi slotów-wolę łuk:)

    Postaram się w ciągu dnia bardziej precyzyjnie wyedytować ten post albo przynajmniej powlepiać screeny jednostek ,bo  o nich wcześniej prawie nic nie wspomniałem.

    Tutaj 'zrzutki'(trochę kiepskiej jakości) jednostek i "megabuga"http://picasaweb.google.pl/116292242639744491112/ChaosWar#
    PS 4 Pomysł  ze spadającym/rosnącym morale podczas bitwy też jest bardzo fajny, wymusza sporą aktywność, żeby  nasza załoga nie popadła w defetyzm;)

    PS 5 Lordów ekonomiczniej(ale niebezpieczniej) jest trzaskać bronią sieczną, no i na łuczniku wymusza  walenia heada za headem:), 'szycie' w korpus to na ogół stracony czas(a dokładniej stracone jednostki)-zaczynam żałować, że mam tarczę na 0-takie są 'uroki" importowania postaci, umiejętności jeździeckich też mi brakuje- żeby dosiąść najlepszych "ścigaczy"(dotąd 6 wystarczało w każdym modzie).



    Robi się coraz ciekawiej,wręcz mistycznie i manicheistycznie:) Nie wiem czy to bug, czy 'megaquest'- ale  rzuciłem w diabły  Chińczyków, odwiedziłem skrycie 'Terra Incognita' i zawarłem pakt diabła z ....

                              

    A tu już pełna metamorfoza i transformacja;)

                              

    « Ostatnia zmiana: Marca 01, 2010, 19:16:52 wysłana przez Liveon »