Język arabski (al-jenzikijah al-arabijah) jest poza niemieckim jedynym językiem świata, w którym nie da się porozumiewać inaczej niż poprzez wrzask. Arabski ma jednak cechę unikalną, którą jest charczenie zarzynanego wieprza; według większości trzykrotnie rozwiedzonych wałbrzyskich lingwistów, Arabowie emitują je poprzez szybkie i rytmiczne uderzanie trzustką o struny głosowe.
90% słów w języku arabskim zaczyna się na al- lub warianty tej formy. Dalszy ciąg jest najczęściej podobny do słów polskich, czeskich lub tadżyckich. Rekomendowanym sposobem na porozumiewanie się po arabsku jest mówienie po polsku i przetykanie tego al-ami, charczeniem, opluwaniem własnej (i nie tylko) brody, wznoszeniem oczu do nieba i żywą gestykulacją.
Pismo
Arabowie nienawidzą Żydów, ale tak jak oni piszą od prawej do lewej. Ich pismo to ciąg absurdalnych kresek i kropek, stworzony tak, by nikt nie mógł zrozumieć, o co chodzi. Podobno zapisują w ten sposób arabskie słowa. W Polsce i innych krajach jeszcze niearabskich, najwybitniejszymi znawcami pisma arabskiego są menele sikający na śnieg; utworzone przez nich wzory często stanowią cytaty z arabskich czytanek dla wielbłądów.
Minirozmówki arabsko-polskie
* Allah akbar! – Dzień dobry!
* Allah akbar! – Do widzenia!
* Allah akbar! – Gińcie, niewierne sk****syny!
* Allah akbar! – Do stu tysięcy moich żon, zaciął mi się detonator!
* Allah akbar! – Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica!
* Allah akbar! – Dajcie karabin
* Allah akbar! – Mam ze soba 100 kilo dynamitu i nie zawaham sie go uzyc
* Allah akbar! – To amerykanie!
* Allah akbar! – Czesc,jak sie czujesz?
* Allah akbar! – Czy ma pan dynamit?
* Allah akbar! – Chcialbym kupic 15 kilo C4
* Allah akbar! – Pistolet mi sie zacial!
* Allah akbar! – Dajcie naboje
* Allah akbar! – Nie rozumiem was
* Allah akbar! – Halo?
* Allah akbar! – Słucham?
* Allah akbar! – Gdzie jest najbliższy sklep z amunicją?
* Allah akbar! – Chcesz zobaczyć mój pistolet?
* al-allelala – Mam na imie Al
* al-albezjaj – On jest bezplodny
* al-alejade – Kierowca
* al-alalalala – znany utwor arabski
* al-kibelijah as-srakijah – toaleta
* al-dżihad – arabska polityka zagraniczna
* al-karabinah na ar-ramienijah – argument
* al-odrombywanijah al-głowijah – zabawa, rozrywka
* al-kaida – Witam!
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Język turecki (Türkçepaştet) – język z rodziny języków teoretycznie-niepraktycznych, a za razem praktycznie-nieteoretycznych, co w praktyce oznacza, że jego teoria gramatyczna jest niepraktyczna.
Językiem tym posługuje się 9,5 mln. ludzi oraz kobiet i dzieci w Turcji.
Nauka języka tureckiego jest znacznie łatwiejsza dla znających niemiecki, gdyż Niemcy i Turcja związane są pewnego rodzaju unią gospodarczą i językową. Jej powstanie wymusił fakt, że Turcy wyjeżdżają do Niemiec do pracy, a Niemcy do Turcji na wakacje.
Język ten charakteryzuje się przynależnością do języków glutowych. Oznacza to tyle, że każdy wyraz (glut) dołącza się do innego i tak cały czas, aż powstanie logiczne zdanie. Powoduje to oszczędność, np. kartki papieru lub znaków w SMS-ie, gdyż nie trzeba stawiać spacji. Dzięki temu tekst czyta się również znacznie szybciej, bo szybciej można przecież przeczytać jeden wyraz niż jedno zdanie. A tutaj zastosowany jest taki trik, że jeden wyraz to całe zdanie.
Spis treści
* 1 Oto przykład
* 2 Alfabet i wymowa liter
* 3 Akcent
* 4 Przydatne zwroty
Oto przykład
* Obadiobadayeremimarbuz.
A tu jest wyjaśnienie logiki i prostoty zdania:
* Obad – obiad;
* Obadi – „i” określenie czasu, tutaj „podczas obiadu”, „na obiad”;
* Obada – „a” to końcówka 78 przypadku „abstrakullusa” i odpowiada mniej więcej na pytanie „kogo, co?”, tutaj „obiad”;
* Yeremim – „jeść”;
* Arbuz – „ja”.
Całe zdanie oznacza więc „W porze obiadowej jem obiad”.
Alfabet i wymowa liter
* Aa – jak w polskim „Wehrmacht”
* Bb – jak w polskim „Bęcki”
* Cc – dż w niemieckim „Kambotscha”
* ç – jak polskie „cz” w wyrazie polskim „czopek”. Ale brzmi też jak nasze ć jak "ćwok"
* Dd – twarde gardłowe, niemal nieme „d”
* Ee – jak w polskim „epistolarny”
* Ff – jak w angielskim „fuck”
* Gg – zazwyczaj nieużywane ze względu na trudności w wymowie. Wymawia się jak „g” w „gó... rze”
* ğ – "yumuşak g" czyli miękkie gie. Ale nie takim sensie jak Gieografia tylko jeszcze bardziej miękko tak że czasami nie słychać
* Hh – jak w wyrazie „chorągiewka”
* Ii – jak zmiękczone szwedzkie „j”
* ı – jak „y” w wyrazie „wypnij”
* Jj – jak we niefrancuskim „że te wu nikiel”
* Kk – tak jak „g” (patrz wyżej)
* Ll – jak rosyjskie „ł”
* Mm – jak „m” w wyrazie „mamba”
* Nn – zazwyczaj niepisane, bo po co?
* Oo – jak „łoło”
* ö – jak „łółółółó”
* Pp – jak polskie „b” w wyrazie „bociek”
* Rr – jak w rosyjskim „rakjeta”
* Ss – jak w niemieckim „SS”
* ş – jak polskie „sz”, chociaż najczęściej błędnie wymawiane jak „ś”
* Tt – służy jedynie do zapisywania „Audi TT” w katalogach motoryzacyjnych
* Uu – jak „łułu”
* ü – bliżej nieznana wymowa; najbardziej zbliżona głoska w innych językach europejskich to "ü"
* Vv – przy wymowie należy bardzo charczeć, tak jakby się człowiek krztusił
* Yy – jak „j” lub „i” w zależności, gdzie sobie stoi
* Zz – jak „ź” w „źrebiątku”
Akcent
W języku tureckim akcent pada zwykle na pierwszą, drugą, trzecią, czwartą, siódmą, dwunastą, czernastą, dwudziestą trzecią i trzydziestą piątą sylabę. Poprawne akcentowanie jest bardzo ważne, ponieważ istnieje wiele słów i zwrotów, które zmieniają znaczenie poprzez inne umiejscowienie akcentu.
Przykłady:
* Trahăloustraşatark – pański krawat w zielone grochy jest bardzo gustowny.
* Trăhaloustraşatark – pańska żona wczoraj po południu zaspokoiła całą jednostkę wojskową na obrzeżach miasta.
Charakterystyczny jest dla języka tureckiego tzw. akcent opóźniony. Polega on na tym, że akcent z jednego słowa przenosi się na inne, np. słowo 'aht' jest zwykle akcentowane na siódmej sylabie – oznacza to, że akcent pojawia się dopiero na szóstej sylabie słowa następnego. Analogicznie funkcjonuje akcent przedwczesny – przeniesiony jest na słowo wcześniejsze.
Ciekawym zapożyczeniem z języków afrykańskich są słowa bez głosek, składające się wyłącznie z jednego lub więcej akcentów.
Przykłady:
* – słowo składające się z jednego akcentu,
* – słowo składające się z czterech akcentów. << tu miały być 4 spacje ale się nie pojawiają Smile
Przydatne zwroty
* Ahalokulaskalarbatradapaşarataruukut – miło Cię poznać piękny, nieznajomy, blondoczny wyznawco Allaha
* Arabazysajanakrupadüükajalaradpytujatra – niedobrze mi, chyba się przejdę do domu Allaha
* Maçkumaçki? – masz zapałki?
* Gödtnatt – dzień dobry (rano)
* Gödtkvvvell – dzień dobry (w dzień)
* Gödtaftermidnayt – 2 Minutes To Midnight
Tego nie idzie skopiować :
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Emo_(ludzie) << to jest cały link, razem z kawałkiem _(ludzie)
A to, JEŚLI przejdziecie, napiszcie wynik Very Happy
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Gra:Gra|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Do leśnego baru wpada jeż. Wkur***ny maksymalnie, mordka cała opuchnięta i posiniaczona. Wali łapką w kontuar i wrzeszczy na cały bar:
- Jak jeszcze raz ktoś każe zającowi iść się j*bać w mordę jeża, to na do końca życia na d*pie nie usiądzie!
________________
Jedzie Facet na maxa załadowaną ciężarówką i pech chciał ze zaklinowała mu się pod mostem. Wychodzi ogląda co by tu zrobić żeby ruszyć dalej a w tym czasie zjawia się patrol policji w radiowozie I Policjant z uśmiechem pyta :
- Co zaklinowało się ?
A kierowca cedząc przez zęby:
- Nie ku*** most wiozę tylko się paliwo skończyło!
________________
II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął i mruknął "A to skurwysyn wąsaty!". Ale przed drzwiami stał oficer ochrony i zareagował natychmiast pytając:
- Co powiedzieliście towarzyszu?
Żukow na to, że nic.
- No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę - powiedział oficer.
Wrócili więc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to skurwysyn wąsaty!".
Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:
- Kogo mieliście na myśli towarzyszu?
Żukow natychmiast odpowiedział:
- Jak to kogo, Hitlera!
Wtedy Stalin popatrzył przeciągle na oficera ochrony i zapytał:
- A wy towarzyszu, kogo mieliście na myśli?
_________________
Wiecie jaka jest różnica między rosyjskim optymistą, pesymistą i realistą?
- Optymista, uczy się angielskiego.
- Pesymista chińskiego,
- Realista siedzi w domu i czyści Kałasznikowa.
_________________
Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed Sąd.
Sędzia: Wiecie, co, chłopaki? Wyglądacie mi generalnie na porządnych, więc dam wam jedną szansę. Wypuszczę was, ale pod warunkiem, że przekonacie kilka osób, aby przestały brać narkotyki. No więc już idźcie i jutro stawcie się u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach.
Nazajutrz obaj przychodzą.
- No i jak? - pyta sędzia pierwszego z nich.
- Udało mi się 7 ludzi odciągnąć od narkotyków.
- O, to nieźle, a w jaki sposób to zrobiłeś?
- No... narysowałem im dwa kolka - "O" i "o". Jedno większe, drugie mniejsze. No i wytłumaczyłem im, że to większe to jest mózg człowieka, który nie bierze, a to mniejsze to mózg człowieka, który ćpa.
- No to bardzo sprytnie. To zgodnie z umową jesteś wolny. A ty? Ilu ludzi przekonałeś? - zwraca się do drugiego.
- 75 osób.
- Ile?! A w jaki sposób?!
- No bardzo podobnie jak kolega. Też narysowałem im dwa kółka - "o" i "O" i powiedziałem, że to mniejsze to jest ich odbyt zanim trafią za narkotyki do pudła...
__________________
Wiekowy rolnik i jego żona opierają się o ścianę chlewu, kiedy kobieta tęsknie przypomina, że za tydzień będzie złota rocznica ich ślubu.
- Zróbmy przyjęcie, Stefan - zasugerowała - Zabijmy świnię.
Rolnik podrapał się w siwą głowę:
- Rany, Elka - w końcu odpowiedział - Nie widzę powodu, żeby świnia ponosiła odpowiedzialność za coś, co stało się 50 lat temu.
__________________
Znany psychiatra został zaproszony na konferencję organizowaną przez Narodową Ligę Kobiet. Po prelekcji jedna z organizatorek podeszła i zapytała:
- Proszę mi powiedzieć doktorze, w jaki sposób rozpoznaje pan chorobę psychiczną u osoby zachowującej się normalnie?
- Nic prostszego. Zadaje się łatwe pytanie na które każdy powinien odpowiedzieć. Jeśli nie odpowie, należy taką osobę natychmiast odizolować.
- Jakie to pytanie?
- Kapitan Cook odbył trzy wyprawy wokół ziemi i umarł w trakcie jednej z nich. Która to była?
Kobieta zamarła i zaczęła się śmiać zażenowana:
- Wie pan co doktorze? Nie mógłby pan zadać mi innego pytania? Musze się przyznać, iż nigdy nie byłam zbyt dobra z historii.
____________________
Jak podaje BBC, w jednym z domów na przedmieściach Londynu zarwało się piętrowe łóżko. 17 Polaków odniosło niegroźne obrażenia.
____________________
Szefów dzielimy na 5 grup:
1. Pedałów.
2. Superpedałów.
3. Antypedałów.
4. Pedałów-magików.
5. Pedałów-pirotechników.
Szef pedał mówi: Ja Cię Kowalski wypierdolę!
Szef superpedał mówi: Ja Was wszystkich wypierdolę!
Szef antypedał mówi: Ja się Kowalski z Tobą pierdolić nie będę!
Szef pedał-magik mówi: Ja Cię Kowalski tak wypierdolę, że ty nawet nie zauważysz kiedy!
Szef pedał-pirotechnik mówi: Ja Cię Kowalski wypierdolę z hukiem!
Jest jeszcze Szef pedał-McGyver: Ja Was Kowalski wypierdolę w kosmos gołymi rękami!
_____________________
Komunikacja wewnątrzsystemowa
Bios do Windows: "Pobudka! Wstajemy!"
Windows do Biosa: "Pomału, pomału, co nagle to po diable..."
Manager urządzeń do systemu operacyjnego: "Mam takie coś dziwne na monitorze."
Odpowiedź Windows: "Na razie to olej."
Asystent sprzętowy do Windows: "Juzer mnie pogania. Mam zidentyfikować to coś dziwne. Może to karta ISDN jest."
Windows: "Coś takiego...?"
Nieznana karta ISDN do wszystkich: "Może by mnie tak kto wpuścił???"
Karta sieciowa do tupeciary ISDN: "Kto ci się tutaj pozwolił ładować?!"
Windows: "Cisza w budzie! Bo obu wam zabiorę rekomendacje!"
Manager urządzeń: "Proponuję kompromisik. Karta sieciowa będzie hulała w poniedziałki, a koleżanka ISDN we wtorki."
Karta graficzna do Windows: "Mój sterownik poszedł na pomostówkę. Ja się w takim razie zwalam."
Windows do karty graficznej: "A kiedy wrócisz?"
Karta graficzna: "No, na razie to nie przewiduję."
Napęd CD-Rom do Windows: "Ekhem, mam tu nowego sterowniczka."
Windows: "I że niby co ja z nim mam począć?!"
Sofcik instalacyjny do Windows: "Daj, ać ja pobruszę, a ty pociwej"
Windows: "No, to to lubię."
Gniazdo USB do zarządcy przerwań: "Alarm! Właśnie zostałam spenetrowana przez kabel od skanera. Oczekuję reakcji."
Zarządca przerwań: "A ty skąd się wzięłaś?"
Gniazdo USB: "Ja jestem tu fabryczna. Zresztą koło mnie siedzi jeszcze koleżanka."
Zarządca przerwań: "Ale ja was w ogóle nie mam na liście."
do Windows: "Weź im coś powiedz."
Windows: "O rany, mam nadzieję, że się zaraz jakaś drukarka nie pojawi."
Karta graficzna: "Tej, nowy sterownik się jąka."
Windows: "No to musimy starego sterownika z emeryturki zawrócić."
Program deinstalacyjny do nowego sterownika: "Spadówa."
Niepożądany sterownik: "Możesz mnie cmoknąć."
Windows do Norton Utilities: "Killim dziada i jego parszywy pomiot!"
Utilities do resztek sterownika: "Sorki, musimy was dziabnąć."
Ważny plik systemowy: "Nas?? Bohaterów?! PRĄDEM?!"
Windows do niebieskiego: "Weź no zaanonsuj, że chłopcy Nortona znowu pomylili koordynaty przy ostrzale..."
Niebieski do użytkownika: "No to luzik, kolego, w tym tygodniu już nie popracujesz."
_______________________
Młode małżeństwo pojechało na wakacje do wspaniałego hotelu. Mąż zobaczył na balkonie dziwną lampę. Przy oglądaniu jej przez przypadek ją stłukł. Zaniepokojony patrzy, a pod balkonem stoi jakiś facet i się na niego dziwnie patrzy. No to mąż myśli, że to pewnie właściciel i chce żeby mu zapłacić za lampę, a ten mówi:
- Jestem Dżinem z tej lampy. I spełnię trzy życzenia.
Uradowany mąż woła żonę i mówią życzenia:
- Chcemy mieć domki w każdym zakątku świata.
Dżin pstryknął.
- Chcemy mieć w każdym domku mnóstwo pieniędzy.
Dżin pstryknął. Małżeństwo myśli i tak im trochę głupio, że dżin im spełnił życzenia tak za darmo, więc się go pytają czy on ma jakieś życzenie.
- No ja bym chciał iść na randkę z Twoją żoną.
Zgodzili się. żona spędziła z dżinem wspaniały wieczór. Byli na kolacji, całowali się itp.
Wracają do hotelu a dżin pyta się jej męża:
- A wy to ile macie lat?
- Ja mam 27 a żona 25.
- Tacy starzy a jeszcze w bajki wierzą.
------------------------------------------------------------------------------------
Jaś, Małgosia i Baba Jaga poszli na studia. Jaś na uniwersytet, Małgosia na medycynę, Baba Jaga natomiast na politechnikę. Spotykają się po roku i wymieniają opinie:
- My na uniwersytecie to wcale się nie uczymy, tylko ciągle imprezujemy. Żyć, nie umierać – mówi Jaś.
- Na akademii medycznej ciągle musimy się uczyć, ale imprez też jest sporo – dodaje Małgosia.
- A u nas na uczelni mnóstwo nauki i zero imprez, ale za to jestem najładniejszą dziewczyną na wydziale – podsumowuje Baba Jaga.
--------------------------------------------------------------------------------
Natchniona turystka do bacy:
- Wy to jesteście szczęśliwi. Widujecie zaślubiny górskich potoków z obłoczkami, widujecie, jak zachodzące słońce wypija czerń całego dnia, jak blady księżyc topi się w bezdennych mgłach...
- Wszystko to widywałem, panieneczko, ale teraz już nie pije.
-----------------------------------------------------------------------------
Rozmawiają dwie blondynki:
- Czyj to portret? - pyta jedna, wskazując na portret pięknej kobiety.
- Leonarda da Vinci.
- To on był kobietą?
----------------------------------------------------------------------------------
Była sobie brunetka, ruda i blondynka, i lustro prawdy. Kto kłamał - tego lustro wciągało.
Pewnego razu brunetka stanęła przed lustrem prawdy i mówi:
- Myślę... że jestem najładniejsza - wciągnęło ją.
Później ruda stanęła i mówi:
- Myślę, że jestem najmądrzejsza - wciągnęło ją.
Na końcu blondynka:
- Myślę... - wciągnęło ją.
=============================================
Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł:
- No to może polecimy na Słońce?
Druga odpowiada:
- No coś Ty, głupia? Spalimy się.
- To polecimy w nocy.
----------------------------------------------------------------------------------
Pijany kogut wraca z knajpy. Wchodząc do kurnika potknął się na progu, przewrócił i zasnął. Rano, gospodarz wchodzi do kurnika, patrzy - a na progu leży kogut, myśli - nieżywy. Wziął go, oskubał, włożył do garnka i gotuje wodę na rosół. Kogut przebudził się w ciepłej wodzie i myśli:
- Jak się osioł z koniem bił to pamiętam, ale kto mi ubranie gwizdnął?
---------------------------------------------------------------------------------
Żaba pluska się w stawie.
- Ciepła woda? - pyta bociek.
Żaba milczy.
- Głucha jesteś, żabo? Pytałem, czy woda jest ciepła?
Cisza.
- Słuchaj, kretynko! Pytam o temperaturę wody!
- Kretynką może i jestem, ale na pewno nie termometrem! - odpowiada oburzona żaba.
-----------------------------------------------------------------------------------
Jak rozpoznać misia?
1 - Uciekamy a niedźwiedź nas nie goni - jest to miś pluszowy.
2 - Uciekamy na drzewo a niedźwiedź za nami - jest to niedźwiedź brunatny.
3 - Uciekamy na drzewo a niedźwiedź zaczyna nim trząść byśmy spadli - jest to miś grizzly.
4 - Uciekamy na drzewo a niedźwiedź za nami, pożera liście - jest to miś koala.
5 - Uciekamy na drzewo a nigdzie nie ma drzew - jest to niedźwiedź polarny.
6 - Uciekamy a niedźwiedź zaczyna płakać - jest to miś Kolargol, największa pizda wśród misiów na świecie.
Mam nadzieję że kawały nie są zbyt wulgarne :P Jakby coś to moderatorzy - feel free to edit, tylko nie kasujcie całego posta ale pojedyńcze kawały :P
Pozdrawiam :D
PS: Musiałem rozłożyć na dwa posty, bo :
Wiadomość przekracza dozwoloną długość (20000 znaków).