Witam.
Dzisiaj rano przed lekcjami miałęm zamiar sobie uruchomić PC, by zobaczyć co się dzieje na świecie. Wszystko ładnie, lecz coś nie tak.
Mój problem jest związany z pradopodobną śmiercią CRTeka. Otóz po włączeniu zasilania wszystko jest zgodnie (monitor w stanie czuwania, diody od Switcha działają - ogólnie wszystko OK). Schody zaczynają się po odpaleniu pieca. Gdy odpalam zrzęcha, monitor na 3, 4 sekundy się wyłącza, po czym wchodzi w stan czuwania. Nigdy takiego czegoś nie spotkałem, więc piszę do Was - co może być przyczyną?
Wiem, że to jest zabytek (Gateway VX730), ale sprawował się niezmiernie wyśmienicie. Nigdy nie miałem problemów, lecz od jakiegoś czasu zaczęło coś pykać. Uzyskałem opinię, że powoli przepala się soczewka (jakaś tam), czyli po pary/nastu włączeniach się spali. Tu niestety - się nie spaliła, bo monitor działa, lecz nie wykrywa połaczenia z komputerem (przez 4 sekundy wykrywa, poczym koniec).
Jeżeli istnieje jakieś racjonalne rozwiązanie tego problemu - proszę o pomoc, ponieważ obecnie jadę na Compaqu 151FS (15 cali, 60 Hz), z czego oczy mnie tak na********ją, że szok :P Pewnie padną propozycje o wymianie monitora na nowy. Wiem - mam zamiar za niedługo wymienić monitor, lecz ten obecny, czyli Gateway VX730 obiecałem oddać pewnej osobie za darmo.
Pozdr.