U mnie Dooku i Palpatine cały czas kopią prądem, nie było by w tym nic złego ale często nawalają we wszytko wokoło - w efekcie czasem podczas walki gdy mam pociąć na plasterki moimi czterema mieczami kolejnego jedi padam od TK. W tym przypadku AI leży i kwiczy. Szkoda też nie boty nie dokonują abordażu - po obu stronach wielu marines stoi tylko i broni hangaru przed wrogiem który nie przybędzie. Bardzo fajna jest za to alternatywna w niszczeniu podzespołów okrętów - albo bombardujemy, lub też wysadzamy własnoręcznie. Boli tylko że na Providence jest system podtrzymywania życia, lepiej wyglądał by jakiś komputer lub inny system kontroli droidów. Szkoda że nie ma Durge - mógłby mieć podobne wyposażenie do Fettów, tyle że bez jetpacka, ale za to z tarczą ochronną.
Ale i bez tego CIS wymiata i gromi swoich wrogów!!