Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna  (Przeczytany 120829 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #15 dnia: Listopada 25, 2009, 19:29:58 »
    Historia ta opowiedziana jest przez Kamoszkę z Walhalli, nie powiem Ci czy to był dokładnie 2007 rok, czy może wcześniej jednak nie wierzę że żeby on okłamiwał skoro było tam jeszcze kilkaset innych osób. A zajście to nie miało miejsca w czasie bitwy.
    Byłem na bohurcie, oczywiście, wybiłem sobie wtedy dwa palce i uciąłem opuszek. Siniaków nie będę wymieniał nawet :-). Jednak zauważyłem że na bohurty wychodzą często osoby nieodpowiedzialne na zasadzie byle czym, byle jak ale się NAPIE***LAMY! Wystarczające wrażenia są na Wolinie dla mnie np. w Cedynii, Ogrodzieńcu albo Grzybowie. bohurty zresztą ustawiać jako wojowie jest niebezpiecznie, nie nosimy tylu blach co późniejsza ciężka piechota i rycerze więc jesteśmy o wiele bardziej narażeni.
    Sława!

    Offline Gocio

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 0
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #16 dnia: Listopada 25, 2009, 20:07:26 »
    To daj jakieś konkretniejsze namiary na te rewelacje, bo nigdzie nic nie moge znaleźć nt. śmierci uczestnika jakiego kolwiek festiwalu w Polsce. Bo szczerze mówiąc to w nie nie wierze.

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #17 dnia: Listopada 25, 2009, 20:32:21 »
    No ja też, jak widać Kamoszka pierdzieli trzy po trzy, może ktoś dostał w łeb ale skończyło się na szpitalu. Kto wie, nie ja rozpowszechniam tą opowieść:p
    Sława!

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #18 dnia: Listopada 25, 2009, 20:34:39 »
    No ja też, jak widać Kamoszka pierdzieli trzy po trzy, może ktoś dostał w łeb ale skończyło się na szpitalu. Kto wie, nie ja rozpowszechniam tą opowieść:p

    Tak Ty rozpowszechniałeś :D Jedynie nie Ty ją wymyśliłeś.

    Teraz tak żeby nie było offtopowo. Jak odtwarzacie ten okres słowiański to często towarzyszą wam w "spotkaniach" grupy wikińskie?

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #19 dnia: Listopada 25, 2009, 21:11:44 »
    Oczywiście że tak, praktycznie na każdej imprezie.
    Sława!

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #20 dnia: Listopada 25, 2009, 21:41:52 »
    Moim cichym marzeniem było od zawsze branie udziały w takich zabawach. Będąc młodszym bawiliśmy się z kolegami bijąc się drewnianymi mieczami itp. Jeden kolega miał ojca stolarza i wykonał nam piękne miecze drewniane oraz tarcze. Były bardzo solidne. Wytrzymały całe wakacje codziennych bitew;) Interesuję się historią zwłaszcza wczesnym średniowieczem. Uwielbiam ten okres, ale z powodu braku czasu nie mogę przeczytać ani jednej karteczki. Chciałem studiować historię, ale teraz mój kierunek poszedł w inną stronę. Mam zamiar iść na AWF. Myślę, że te dziecięce marzenia po skończeniu lub w trakcie trwania studiów (o ile się dostanę;D) się spełnią i będę mógł spędzić czas w atmosferze, którą tak kocham. Gdy myślę o tym, aż ciarki mi chodzą po plecach.


    EDIT DOWN: U was jeszcze była epoka kamienia łupanego widzę;P My zaś przeżywaliśmy renesans karoliński;P Akurat Czasy Karola Wielkiego były dla nas wzorcem do naśladowania. Podzieliliśmy sobie pobliski park na marchię itd. i walczyliśmy z Saracenami. Zawsze byłem Rolandem i rzadko historia się powtarzała. Mieliśmy taką tradycję, że raz na miesiąc robiliśmy dużą bitwę;D Zbierało się wówczas ok. 30 ludzi to dopiero było napierda***** na patyki;D
    « Ostatnia zmiana: Listopada 25, 2009, 22:15:15 wysłana przez Roland hr. Bretanii »

    Offline Atlor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 192
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #21 dnia: Listopada 25, 2009, 22:04:24 »
    Jestem ciekaw jakby wygladalo zderzenie tysiąca ludzi...
    Ahhh moim marzeniem jest tez uczestniczenie w czymś takim lecz jestem pewnie za młody.
    Pozatym w dzieciństwie śmigałem z patykami (no cóż stolarza nie mamy w pobliżu :D).To dopiero była zajawka



    Offline Talar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 186
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #22 dnia: Listopada 25, 2009, 22:16:12 »
    Ja też zawsze chciałem uczestniczyć w czymś takim, ale bardziej hardcorowym, czyli nie takie pokazy jak są na przykład przy zamkach - to okładanie się mieczami metalowymi, ale jak ktoś dostanie to może nawet nie zauważyć, bo tak lekko uderzają. Ale jeśli z wami jest inaczej, to przepraszam.

    Ja zawsze chciałem też strzelać z łuku. Nie wiem czy warto się uczyć i czy jest gdziekolwiek jakaś "uczelnia", ale jeżeli ktoś by znał jakąś ze śląska, najlepiej w pobliżu Katowic, to bym prosił namiary. Ja szukałem i nie znalazłem. Z góry dziękuję.

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #23 dnia: Listopada 26, 2009, 13:18:37 »
    Sława!

    Offline Amoresso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 532
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #24 dnia: Listopada 26, 2009, 13:31:55 »
    To i ja się dołączę do tematu, tyle że w przeciwieństwie do kolegi Blitzwinga, ja się zajmują schyłkiem średniowiecza, czyli XIV i XV wiekiem. Wcześniacy się tak mocno nie biją bo oni lekkie zbroje mają ;P Pojedźcie kiedyś sobie na Grunwald i zobaczcie jak wyglądają mocne starcia, albo na wschód ( Białoruś Ukraina i Rosja- tam to się biją tak na poważnie) :P mówię o turniejach, bohurtach i walkach drużynowych, a nie o inscenizacji. W tym roku pierwszy raz walczyłem i powiem wam, że najbardziej męczący na tej inscenizacji grunwaldzkiej jest powrót z pola walki do obozu.

    Tak przeglądając temat odpowiem na pytanie NIFN'a
    Konserwacja miecza ogranicza się do przecierania go papierem ściernym lub innym tego typu badziewiem, gdy uznasz, że ma za dużo nalotu na sobie.
    Wtedy bierzesz taki papier ścierny ( gradacja min 1000, bo te z mniejsza pozostawiają za duże rysy) no i czyścisz aż uznasz, że jest czysty.
    Potem przecierasz go jakąś szmatką czy chustką z opiłków i smarujesz wazeliną lub WD40, polecam raczej wazelinę bo jest tańsza i tak nie śmierdzi jak WD40.

    Jeżeli dobrze mi się zdaje do masz szmelc od Army - Maciejko??
    « Ostatnia zmiana: Listopada 26, 2009, 13:34:36 wysłana przez Amoresso »
    "Ból ciała przemija, ból duszy zostaje" Ja
    <---------------- Tak to ja
    www.chzg.pl

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #25 dnia: Listopada 26, 2009, 13:35:41 »
    Nie tak mocno? Zobacz na ten filmik z bitwą numer 4 w Wolinie i tą początkową szarże na szeregi :D Ludzie się poprzewracali aż xd
    A ruscy u nas też biją najmocniej, w Wolinie staram się być daleko od nich :D
    Sława!

    Offline Amoresso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 532
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #26 dnia: Listopada 26, 2009, 13:41:38 »
    Ludzie ze wschodu to w ogóle mocno biją ;P
    Na turnieju w Lublinie trafiłem na Ukrainca... koleś szafa 2m, 130kg... jak ja go smyrgnąłem półtoraczkiem to koleś nie poczuł, jak on mi zadzwoni jedynką w hełm to glebę zaliczyłem, a w bani huczało jak nigdy :D Ale u was nie biegają z nadziakami, halabardami, młotami lucereńskimi i berdyszami :D

    Dobra, zmieniam zdanie bo widać na filmiku, że aż tak lekko to się nie biją :)
    "Ból ciała przemija, ból duszy zostaje" Ja
    <---------------- Tak to ja
    www.chzg.pl

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #27 dnia: Listopada 26, 2009, 15:01:25 »
    Bochurt był fajny na Grunwaldzie . Polska vs. reszta świata ( Litwini byli z nami bo powiedzieli ,że pierd$#@ i nie będą z Ruskimi i Ukraińcami ( wiem to od jednego rycerza , który nie brał udziału)) Dostaliśmy 3 do 1 bo chociaż było nas więcej to nie nasi nie mieli konkretnego planu ataku i tamci stali w szyku :( Walka była ostra bo szeregi topniały i raczej nie było osoby , która nie wyszła z tej walki bez chocby siniaka .
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Vesamir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 328
    • Piwa: 0
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #28 dnia: Listopada 26, 2009, 15:19:16 »
    Ja zawsze chciałem też strzelać z łuku. Nie wiem czy warto się uczyć i czy jest gdziekolwiek jakaś "uczelnia", ale jeżeli ktoś by znał jakąś ze śląska, najlepiej w pobliżu Katowic, to bym prosił namiary. Ja szukałem i nie znalazłem. Z góry dziękuję.

    Polecam uczyć się na własną ręke ;) Zakup jakiś łuk i tarcze i wal do niej z 60 m ;) Ja tak trenuje z moim bloczkiem i narazie idzie mi całkiem nieźle ;)
    Va'esse deireádh eap eigean...

    Offline Amoresso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 532
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #29 dnia: Listopada 26, 2009, 15:29:45 »
    Rosjanie i Ukraińcy wstawali jak sędziowie nie patrzyli, ale to inna sprawa.
    Po za tym rosjanie/ukraincy mieli sporo drzewcówek to dało im sporą siłę rażenia.

    Za rok się odegramy :P
    "Ból ciała przemija, ból duszy zostaje" Ja
    <---------------- Tak to ja
    www.chzg.pl