Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Filmy na poddaszu  (Przeczytany 123854 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #195 dnia: Grudnia 18, 2010, 19:27:42 »
    no to pewien utworek z Drakuli..Wezyku))..w wykonaniu Annie Lennox..

    http://www.youtube.com/watch?v=21RK73kaX3I
    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #196 dnia: Grudnia 19, 2010, 12:39:21 »
    Harry "Kill Bill" to nie jest taki zwykły slahser, to coś więcej. Tam przemoc nie jest główną osią filmu wokół której toczą się wszelkie wydarzenia. To zemsta jest głównym motorem zadań. Tarantino jest świetny (choć ostatnio podpadł mi tymi bękartami) i "Kill Bill" jest filmem który bez wyrzutów sumienia można postawić w jednym szeregu z np "Jackie Brown"... Ale niestety nie może stać w jednym szeregu z "Pulp fiction" i z "Wściekłymi Psami"

    Całkowicie się z Tobą drogi Wezyku zgadzam. Wyjątkowy film i genialne aktorstwo - Spodobało mi się zwłaszcza to iż Keanu Reeves grał jedynie postać drugoplanową ;) Świetny Hopkins, ale Oldman i tak zawłaszczył cały film, zresztą jak zawsze.

    Mniemam Syron iż napisałeś o "Władcy Pierścieni", tak? Bo chyba tak można rozszyfrować ten skrót LOTRO... Moim zdaniem chała jakich mało. Nawet jeden rodzynek w postaci Christophera Lee nie ratuje nędznej obsady. Ian McKellen - Kto to jest? Faceta widziałem w "Twierdzy" ale nie wrył mi się w pamięć, obecnie ludzie kojarzą go z ról w X-menach i właśnie z Władcy Pierścieni. Mortensen, Wood to samo, Weaving jest trochę lepszy ale to też aktor jednego filmu. Może i film zdobył dużo Oscarów, lecz same nędzne... Gdzie Oskary za aktorstwo? Film to nie jest tylko ładnie spięty montaż paru scen z dodaną muzyką, film to są w dużej mierze tworzący go aktorzy. Dla mnie "Władca Pierścieni" jest takim samym chłamem jak Step Up i inne "dzieła" udające filmy.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #197 dnia: Grudnia 19, 2010, 12:51:40 »
    (...)
    Mniemam Syron iż napisałeś o "Władcy Pierścieni", tak? Bo chyba tak można rozszyfrować ten skrót LOTRO... Moim zdaniem chała jakich mało. Nawet jeden rodzynek w postaci Christophera Lee nie ratuje nędznej obsady. Ian McKellen - Kto to jest? Faceta widziałem w "Twierdzy" ale nie wrył mi się w pamięć, obecnie ludzie kojarzą go z ról w X-menach i właśnie z Władcy Pierścieni. Mortensen, Wood to samo, Weaving jest trochę lepszy ale to też aktor jednego filmu. Może i film zdobył dużo Oscarów, lecz same nędzne... Gdzie Oskary za aktorstwo? Film to nie jest tylko ładnie spięty montaż paru scen z dodaną muzyką, film to są w dużej mierze tworzący go aktorzy. Dla mnie "Władca Pierścieni" jest takim samym chłamem jak Step Up i inne "dzieła" udające filmy.
    I tu się z tobą nie zgodzę. Gdyby Władca Pierścieni dostał światowej sławy obsadę, moim zdaniem, wyszłoby mu to tylko na gorsze. Nie twierdzę, że jest to arcydzieło (w ogóle nie wiem czy z tak dobrej literatury da się się stworzyć mistrzowski film...) ale kawał porządnego rzemiosła na pewno. I akurat w tym przypadku w zupełności mi to wystarcza. Oczywiście gdybym sam mógł mieć jakikolwiek wpływ na tworzenie go to przyczepiłbym się do paru rzeczy (głównie w scenariuszu) ale obsady na pewno bym nie ruszał. Poza tym nazwisko nie świadczy o aktorze, każdy ma lepsze i gorsze występy za sobą.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #198 dnia: Grudnia 20, 2010, 10:44:59 »
    Nie ukrywam że duży wpływ na obejrzenie przeze mnie filmu mają nazwiska obsady, lecz nie zawsze. Genialny film "Hazardzista" - główną rolę powierzono tam nieznanemu mi wcześniej Philipowi Seymour Hoffmanowi. Urzekł mnie swoją grą, ponadto film świetnie obrazował upadek nałogowca. Dopiero później obejrzałem "Czerwonego Smoka" i "Mission: Impossible III" z czego drugi film obejrzałem głównie ze względu na niego. I oto człowiek, o którym nigdy wcześniej nie słyszałem przypadł mi niesowicie do gustu, a obejrzałem "Hazardzistę" w ciemno, w ogóle nie wiedząc nic o filmie, obsadzie - nie spodziewałem się niczego zaskakującego, a tu nie dość że ogromna niespodzianka to jeszcze odkryłem niesamowitego aktora.
    Natomiast "Władcę Pierścieni" oglądałem i aktorstwo było nędzne... Ja osobiście wolałbym oglądać milczącego i nawet nic nie robiącego Christophera Walkena niż szyjącego z łuku do orków Orlando Blooma (aktor dwóch sag filmowych - ot wielki aktor, niczym Clooney... Ładna buźka to nie wszystko). Chociaż może wpływ na to ma fakt iż nie lubię fantasy i książka ani trochę nie przypadła mi do gustu.
    Cóż... Zależy co kto lubi, ale sądzę iż dobrych aktorów w filmach nigdy nie za wiele.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #199 dnia: Stycznia 02, 2011, 00:11:00 »
    Było smaszno, a jaszmije smukwijne
    Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
    Peliczaple stały smutcholijne
    I zbłąkinie rykoświstąkały.

    "Ach, Dżabbersmoka strzeż się, strzeż!
    Szponów jak kły i tnących szczęk!
    Drżyj, gdy nadpełga Banderzwierz
    Lub Dżubdżub ptakojęk!"

    W dłoń ujął migbłystalny miecz,
    Za swym pogromnym wrogiem mknie…
    Stłumiwszy gniew, wśród Tumtum drzew
    W zadumie ukrył się.

    Gdy w czarsmutśleniu cichym stał,
    Płomiennooki Dżabbersmok
    Zagrzmudnił pośród srożnych skał,
    Sapgulcząc poprzez mrok!

    Raz-dwa! Raz-dwa! I ciach! I ciach!
    Miecz migbłystalny świstotnie!
    Łeb uciął mu, wziął i co tchu
    Galumfująco mknie.

    "Cudobry mój; uściśnij mnie,
    Gdy Dżabbersmoka ściął twój cios!
    O wielny dniu! Kalej! Kalu"!
    Śmieselił się rad w głos.

    Było smaszno, a jaszmije smukwijne
    Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
    Peliczaple stały smutcholijne
    I zbłąkinie rykoświstąkały.

    ...arcydzieło Lewisa Carolla

    ..i doskonały film))^^^

    http://www.youtube.com/watch?v=mKDxK7nNE0A&feature=related
    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #200 dnia: Stycznia 06, 2011, 01:50:49 »
    Kilka dni temu obejrzałem Incpecje. Jak oceniacie ten film?

    Mnie bardzo się spodobał. Nie znam się na aktorstwie więc jakoś specjalnie ocenić gry aktorów nie mogę ale mnie osobiście spodobała się gra Josepha Gordona-Levitta i Cilliana Murphy'ego (nie wiem jak to się odmienia). Prócz tego ciekawie rozwiązano kwestię samej Incepcji (trzy poziomy snu). Warto wspomnieć też o genialnej muzyce Hansa Zimmera z kawałkiem "Time" na czele.

    Trailer:

    http://www.youtube.com/watch?v=vZC9VuuoLEc

    No i kawałek "Time"

    http://www.youtube.com/watch?v=srrAm9Eiqcw

    Pozdrawiam Argaleb!

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Ozwan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 254
    • Piwa: 0
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #201 dnia: Stycznia 06, 2011, 07:30:15 »
    Gdyby wypieprzyć 3/4 wciśniętych na siłę scen akcji i pozbyć się tego żałośnie wydumanego dramatu uczuciowego by DiCaprio to dałoby się to całkiem fajnie oglądać. Incepcja samym pomysłem nie powala - bo to wszystko już było, choćby u Lema czy Dicka - ale jak na Hollywood to i tak zaskakująco usiłujący być inteligentnym film.
    Natomiast setnie się uśmiałem czytając te dziesiątki intepretacji scenariusza, gdzie ludzie uparcie się doszukiwali solipsyzmu czy elementów berkeleyowskich.

    Offline Radh

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 347
    • Piwa: 2
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #202 dnia: Stycznia 07, 2011, 00:15:17 »
    Gdyby wypieprzyć 3/4 wciśniętych na siłę scen akcji i pozbyć się tego żałośnie wydumanego dramatu uczuciowego by DiCaprio to dałoby się to całkiem fajnie oglądać. Incepcja samym pomysłem nie powala - bo to wszystko już było, choćby u Lema czy Dicka - ale jak na Hollywood to i tak zaskakująco usiłujący być inteligentnym film.
    Natomiast setnie się uśmiałem czytając te dziesiątki intepretacji scenariusza, gdzie ludzie uparcie się doszukiwali solipsyzmu czy elementów berkeleyowskich.
    Wszystko fajnie,ale nie wszyscy Lema czy Dicka czytali czy tez ogladali.Zwykli zjadacze chleba napewno patrza na to inaczej.Mi osobiscie sam pomysl bardzo sie podobal.Niestety wykonanie bylo do bani.Efekty i DiCaprio zapewne zrobili swoje i przyciagnely jakis tam % widzow,ale mimo nie napotkania przeze mnie wczesniej takiego tematu(oprocz wlasnych doswiadzen) to uwazam ze film mozna poprostu lyknac na raz i to tyle.
    Jakos sie niepokwapilem wczesniej do postowania w tym topicu,ale zapewniam ze ogladalem wiele i zaluje ze wczesniej nie napisalem co sadze o danym tytule.
    Ale jesli chodzi o BraveHeart to:http://www.youtube.com/watch?v=593F5tSG73I&feature=related
    Ja wiem ze bylo wiele swietnych scen,ujec w tym filmie i moglbym tu wkleic praktycznie caly film:P Ale gdy pierwszy raz ogladalem ten film,ta scena jakos tak zapadla mi w pamiec,poprostu wiedzialem ze ten film,to bedzie cos.
    A tu kolejny filmik snifero:http://www.youtube.com/watch?v=l75EKHlja3w&feature=mfu_in_order&list=UL
    Jesli ktos wczesniej nie widzial a pamieta BraveHeart,polecam.
    Z grami jest jak z sexem,single player sie nie liczy.
    R.

    Offline italka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 24
    • Piwa: 0
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #203 dnia: Stycznia 07, 2011, 13:49:23 »
    Kilka dni temu obejrzałem Incpecje. Jak oceniacie ten film?

    Jeśli chodzi o film "Incepcja" - zrobił na mnie wrażenie,obejrzałam go po uprzednim przeczytaniu recenzji, wielu opinii i się nie zawiodłam, choć przychylam się do zdania Radh, że był na jeden raz. Natomiast DiCaprio..jak winko, im starszy tym lepszy :) gra aktorka dobra a i on przystojniejszy  :)

    Offline kubacho

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 0
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #204 dnia: Stycznia 13, 2011, 16:23:25 »
    Kilka dni temu obejrzałem Incpecje. Jak oceniacie ten film?

    Jeśli chodzi o film "Incepcja" - zrobił na mnie wrażenie,obejrzałam go po uprzednim przeczytaniu recenzji, wielu opinii i się nie zawiodłam, choć przychylam się do zdania Radh, że był na jeden raz. Natomiast DiCaprio..jak winko, im starszy tym lepszy :) gra aktorka dobra a i on przystojniejszy  :)

    No i tu się nie zgodzę. DiCaprio już od początku kariery był świetny...niestety przydażył się Titanic i wszystko poszło na dno. A przed Titanic'iem był przecież Co gryzie Gilberta Grapea czy Niebiańska Plaża (momenty w których oszalał...bezcenne). No a po Titanicu na szczęscie odbił się i olśnił mnie rolą w "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" Od tego filmu mniej więcej bardzo cenię go jako aktora. Incepca bardzo mi przypadła do gustu...odpowiednio dużo akcji oraz zawiłości fabuły (choć zawiłość jak na mój gust odrobinę mniej zawiła). Już lepiej było Shutter Island :D

    Offline Syron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 195
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #205 dnia: Stycznia 16, 2011, 02:00:50 »
    hym ...Może jestem deko niedorobiony .. ale wracając do tematu to http://www.youtube.com/watch?v=MN91ItH3YDQ co sądzicie o tym filmie

    Offline kubacho

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 0
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #206 dnia: Stycznia 17, 2011, 14:42:22 »
    hym ...Może jestem deko niedorobiony .. ale wracając do tematu to http://www.youtube.com/watch?v=MN91ItH3YDQ co sądzicie o tym filmie

    Jest baaaaardzo specyficzny...ale mi przypadł do gustu i mogę polecić każdemu. Zresztą książkę Masłowskiej też czytałem i też polecam :)

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #207 dnia: Stycznia 17, 2011, 17:51:03 »
    http://www.youtube.com/watch?v=863GSlfp9Uw&feature=player_embedded Niedawno znalazłem to w internecie... Nie dość że upiorne to jeszcze niepokojąco maltretuje psychikę...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #208 dnia: Stycznia 19, 2011, 11:32:28 »
    W nawiązaniu do zamkniętego tematu Axela...^^....

    http://www.youtube.com/watch?v=J0VkPDPGf8s&feature=fvst


    Taki fajny temat był... :/


    Aluś jest beeee!!))
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 19, 2011, 11:35:42 wysłana przez harryangel »
    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline Damonowski

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 42
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #209 dnia: Stycznia 20, 2011, 14:55:34 »
    300 oraz Robin Hood (ten najnowszy film)
    Miecz przeznaczenia ma dwa ostrze. Jednym jest człowiek a drugim ... jest śmierć