Jedyna rzecz, jaka mnie w chwili obecnej w Warbandzie delikatnie mówiąc wkur**a (longax to przy tym pikuś), to magiczny sposób blokowania, polegający na zamachnięciu w symetryczną stronę co przeciwnik. Dam przykład -- atakują przeciwnika z naszej lewej, gdy ten próbuje atakować nas z prawej (naszej lewej) powoduje zablokowanie ataku...
Nie wiem, kto to wymyślił, ale dzięki temu można bezmyślnie machać bronią i mieć dość spore szanse na zablokowanie ciosu przeciwnika nie używając wcale klawisza odpowiedzialnego za blok.
Powalczcie na arenie, a zobaczycie o co mi chodzi...
EDIT
@DOWN: Pewnie jak grasz, to czekasz, aż ktoś pierwszy zaatakuje... wtedy to ma sens. Zabawnie musi wyglądać to, jak spotkasz drugiego takiego, co boi się pierwszy zaatakować... :P
Lecz nadal uważam, że ani to nie jest realistyczne, ani do niczego nie podobne i przyznam, że też parę razy to skórę mi uratowało... Niemniej jednak uważam, że to ssie ponad wszytko.
Pozdrawiam!