Jezus... miałeś na sobie płytówkę? Taką do walki, a nie na pokazy dla dzieci z podstawówki ;)
W płytówce można normalnie chodzić, skakać, biegać, robić pompki, przysiady(uprawiać seks? - tylko dla hardcore'ów xD). Chyba, że jakiś mroczny kowal zrobił ci płytówkę w postaci 2-3 płyt ze sobą znitowanych, ciężko bo ciężko ale da rade...<lol> jak ja lubię obalać te mity o zbroi ważącej 50kg, no chyba, że masz blachę 2-3mm xD No dobra 50kg mogła ważyć razem z kropierzem kolczym dla konia ;) To, że napisano w książce rzekomo "historycznej", że zbroja ważyła 50kg, albo że konny po upadku nie mógł wstać to nic nie znaczy. Bo jak wiadomo jest "historyk" i historyk. Oboje mogą mieć tytuł mgr z historii ale ich dorobek naukowy i autorytet w środowisku jest zupełnie diametralnie różny.
do tematu- Proud, nie raz miałem sytuacje, że konny daje rade ominąć pikę, tzn ustawia konia lekko skosem podczas dźgnięcia :P Pifcio to dobrze potrafi...
jak na razie koń ssie, bo go od boku nie można dźgnąć, a taki sztych piką w bok konia to powinien być dla wierzchowca powalający. Jak dla mnei to zmiana nr 1, która trzeba wprowadzić. Konia można uderzyć również od boku, a nie tylko od przodu.