Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Warband na wesoło-filmy, zdjecia, cytaty.  (Przeczytany 44787 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #120 dnia: Października 31, 2009, 06:45:32 »
    Nie tylko ja tam tyle gadam ;d Asdam też nieźle daje, przez pierwsze 30 minut jak narazie to Asdam jest lepszy niż ja.
    « Ostatnia zmiana: Października 31, 2009, 06:50:18 wysłana przez Tario »

    Offline Katsura

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1311
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Peace sells, but who's buy it ?
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #121 dnia: Października 31, 2009, 08:37:51 »
    Phi ja jestem największym gadaczem w mojej szkole, więc prepare ;>.


    Cytat który mnie zniszczył:
    Unknown: No no jakim cudem koleś oberwał, zablokował się tarczą wjechał na mnie i mnie zabil, ja oczywiscie bylem na koniu więc nie mógł mnie zabic.Weź mi to wyjaśnij poprostu .

    Czyżby Tario ;d
    Zabłysnąłeś inteligencją niczym gwiazda porno.

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #122 dnia: Października 31, 2009, 08:42:25 »
    Ja wczoraj nie mogłem...

    Gramy sobie na Field by the River... Tario łucznikiem, ja wziąłem kuszę, reszta walczących raczej na piechotę... Pierwsza runda Tario pada od moich bełtów... Druga runda Tario znów ginie... Trzecia runda, ostrzeliwuję Tario, ten żeby uniknąć śmierci wskakuje pod most, nic mu to nie dało, bo za chwilę jego truchło leży w wodzie od moich bełtów... Czwarta runda Tario ginie po ostrzale z połowy mapy... Piąta runda (już miało być, że wszyscy na piechotę) Tario bierze konia, zajeżdża nas od tyłu i mnie zabija z okrzykiem "No i teraz było fair! Oko za oko, ząb za ząb" (mimo tego, że ja miałem tylko miecz i tarczę, a on konia i lancę :D)...

    Przez cały ten czas Tario płakał "Ej noooo.... znowu do mnie strzela... No nie strzelaj do mnie.... Dlaczego Ty mi to robisz... Proud nie strzelaj do mnie z połowy mapy... Znowi tylko do mnie strzelasz... No weź przestań do mnie strzelać..." Już w trzeciej rundzie miałem problemy, żeby utrzymać celność przez palpitację całego ciała spowodowanego rechotem z Taria płaczu... Później jeszcze jego wiazd koniem i triumf, że "równe szanse" i że "mam za swoje"... :]

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #123 dnia: Października 31, 2009, 09:14:25 »
    Jakiego tam płaczu, raczej jęczenia .
    Ale co miałem powiedzieć jak tylko do mnie strzelałeś??, miałeś 2 inne cele.

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #124 dnia: Października 31, 2009, 09:23:39 »
    Jakiego tam płaczu, raczej jęczenia .
    Ale co miałem powiedzieć jak tylko do mnie strzelałeś??, miałeś 2 inne cele.
    Miałem co najmniej 4 inne cele ;] Nic mogłeś nie mówić, tylko wziąść to "na klatę"... Zacząłeś jęczeć do tego mikrofonu jak baba i tyle...

    p.s. Zresztą byłeś najłatwiejszym celem bo nie miałeś tarczy i ... stawałeś na pagórku, a wtedy super się wyróżniałeś na tle niebieskiego nieba... ;D

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #125 dnia: Października 31, 2009, 09:55:30 »
    Do tego w niebieskim mundurku, jak jakiś smerf z doliny nordów;d.

    Offline Pawello

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 486
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Life goes on, come of age...
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #126 dnia: Października 31, 2009, 10:12:02 »
    Zasysam pliczek z żalami Taria ;) zgram na mp3 i przystępuję do słuchania ;)
    "Ach, ach! Majorze, dzisiaj żyjem, jutro gnijem, tylko to nasze, co dziś zjemy i wypijem" A.Mickiewicz "Pan Tadeusz""Dopóki walczysz, jesteś zwyciezcą."

    Offline Havik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 167
    • Piwa: 0
    • Vím, že nic nevím...
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #127 dnia: Października 31, 2009, 10:18:59 »
    Ostatni i mi zdarza się więcej mówić na TS, ale to wina "jęczącego środowiska". Trudno jest zachować milczenie w takiej sytuacji. :D

    Offline DuoGum

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 691
    • Piwa: -1
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #128 dnia: Października 31, 2009, 10:25:21 »
    W ogóle spodobała mi się wczoraj fajna sytuacja :
    Na battle zostałem tylko ja i Havik. Ja łuk on piechota. No i jakiś koleś do nas strzelał. No to Havik do mnie, że on pójdzie przodem, a ja ostrzelam łucznika. Wychylamy się za mur iiii.... headshot w moją główkę. Chwile potem zginął Havik
    Ja : K****, ale żeśmy poszli.

    Offline Havik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 167
    • Piwa: 0
    • Vím, že nic nevím...
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #129 dnia: Października 31, 2009, 10:32:01 »
    Bez przesady, jednego prawie zabiłem swoim spinem. :D Jego biała szata zaczerwieniła się, ale dostałem mieczem w plecy. Kurcze... nie mam wyczucia na nowej myszce.

    Może ktoś w poniedziałek pokazać mi kilka technik walki?

    Offline Pawello

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 486
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Life goes on, come of age...
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #130 dnia: Października 31, 2009, 10:42:23 »
    Nie znam waszych głosów, ale myślę że mam rację, że Tario to ten, który mówi co chwilę Ej no.. koleś mnie zabił z najkrótszej lancy 175 tak jak z great lancy... on mnie zabił choć nie atakował... to on? xD
    "Ach, ach! Majorze, dzisiaj żyjem, jutro gnijem, tylko to nasze, co dziś zjemy i wypijem" A.Mickiewicz "Pan Tadeusz""Dopóki walczysz, jesteś zwyciezcą."

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #131 dnia: Października 31, 2009, 12:25:46 »
    Tak to ja ;d, bo on naprawde trzymał wtedy block

    Offline Pawello

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 486
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Life goes on, come of age...
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #132 dnia: Października 31, 2009, 12:26:26 »
    Ok. :p To twój i pifa głos już znam :D
    "Ach, ach! Majorze, dzisiaj żyjem, jutro gnijem, tylko to nasze, co dziś zjemy i wypijem" A.Mickiewicz "Pan Tadeusz""Dopóki walczysz, jesteś zwyciezcą."

    Offline Amoresso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 532
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #133 dnia: Października 31, 2009, 14:11:13 »
    TurboDymoMan płakał przez minutę bo go zabili...
    Tario zawstydził TurboDymoMana, płakał przez godzinę. :P

    TurboDymoMan zginął 10 razy.
    Tario zawstydził TurboDymoMana, padł 15 razy.

    Tario zawsze jest najbardziej pokrzywdzony z nas wszystkich :)
    "Ból ciała przemija, ból duszy zostaje" Ja
    <---------------- Tak to ja
    www.chzg.pl

    Offline Kalsiver

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasza wesoła kompania :) czyli "Faceci w rajtuzach"
    « Odpowiedź #134 dnia: Października 31, 2009, 14:31:16 »
    TurboDymoMan płakał przez minutę bo go zabili...
    Tario zawstydził TurboDymoMana, płakał przez godzinę. :P

    TurboDymoMan zginął 10 razy.
    Tario zawstydził TurboDymoMana, padł 15 razy.

    Tario zawsze jest najbardziej pokrzywdzony z nas wszystkich :)

    Padłem xD
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.