Jak masz trochę kasy (a wiem, że masz :P ) to słuchawki bierz od Philipsa albo od Sennheisera. Jeśli o Philipsa chodzi, to bierz coś z serii SHPxxxx i za jakieś 50-100zł (zależy gdzie kupisz) będziesz miał sprzęt, który gra lepiej niż niejeden zestaw 5.1. Osobiście mam w domu dwie pary SHP2500 i oboje użytkowników jest z tych słuchaweczek baaaardzo zadowolonych. :) Sennheisera nie miałem okazji testować, ale też ponoć bardzo dobre. Mają nieco inne brzmienie niż Philipsy, więc tu dochodzi kwestia gustu, bo jakość obu marek jest porównywalna i gwarantuję, że się nie zawiedziesz. :)
Mikrofon, jeśli potrzebny Ci jest tylko do komunikacji głosowej, możesz kupić za mniej niż 20zł w jakimś supermarkecie, a i tak będzie działał. Jak chcesz coś lepszego, to zapytaj w jakimś sklepie komputerowym lub nawet muzycznym...
Nie polecam kupować słuchawek z mikrofonem, bo nie będziesz miał ani dobrych słuchawek, ani dobrego mikrofonu. :P
Ja tam mam jakieś shitowskie słuchawki z mikro za 16 zł i wszystko działa idealnie :P To pewnie nie wina słuchawek i mikro, tylko software'u.
Taaa, maluch też doskonale jeździ. Nie wiem po jaką cholerę ludzie kupują BWM i Mercedesy, skoro za jakieś 100zł można mieć furę idealną, no nie?
Ja przez parę dobrych lat trzymałem się swoich, przerobionych nieco słuchawek Sony. Jak raz nałożyłem SHP2500 na uszy, to Sony poleciało do kosza. Nie mogłem uwierzyć, że różnica w dźwięku jest tak wyraźna. Podobnie było gdy dodałem kartę dźwiękową (SB Audigy) i wyłączyłem standardowego Realteka. Sprzęt robi OLBRZYMIĄ różnicę. Jak ktoś chce sobie katować uszy słuchawkami za parę złotych, to proszę bardzo. Moim zdaniem lepiej jest troszeczkę dołożyć (nawet i 100zł za słuchawki to naprawdę niewielka cena), a mieć przyzwoitą jakość dźwięku.