No ja musiałem wybyć około 19.30, więc zacząłem wcześniej, około 17.00, i nie widziałem info o nowym serwerze TS.
Trochę się wyćwiczyłem na koniu z lanca, w jednej rozgrywce natłukłem 32/6 chyba, ktoś tam tylko u przeciwników był lepszy 34/8.
Nawet trochę się poganiałem z Daedalusem ;-) I nawet trochę wygrywałem ;-)
Wiecie, to ciekawe, ale lepiej mi się walczy z konia lekką lancą, mimo że krótsza - to wyraźnie szybsza.
Z łuku nadal strzelam jak frajer.
z konia to tylko khergicki konny łucznik, bo nawet jak się pieszym jakiegoś saddle dosiadzie, to się celownik rozjeżdża na pół ekranu w czasie jazdy ;-)
Rhodocki sierżant z glewią i się konnicę ciacha aż miło ;-) Raz mi się udało 5 za koleją utłuc, w 15 sekund może, ciach, ciach ciach i leżą ;-)
Muszę trochę potrenowac walkę z tarczą, walcząc z niektórymi wyraźnie widzę że coś chyba robię źle, jakoś im częściej wchodzą te ciosy.
Jakoś nie miałem okazji powalczyć dwuręcznym mieczem...