Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!  (Przeczytany 4909 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #15 dnia: Września 02, 2009, 21:45:51 »
    Tak słyszałem tą wypowiedź. Nie mieli gdzie spać i wogle. ONA tak to komentowała jakby oczekiwała hotelu 5 gwiazdkowego i francuskiej restauracji. Na pewno są zaniedbania w naszej armi, jesli chodzi o zarządzanie, wysyłanie na czas sprzętu i zaopatrzenia, ale wojna to wojna, nie ma wygód.

    Offline Crusader

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 165
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • 7,62mm
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #16 dnia: Września 02, 2009, 22:13:53 »
    Racja, na wojnie nie ma wygodnie, tak czy inaczej jedzenie to podstawa i powinno być tam. Przynajmniej ja tak uważam.

    " Albowiem Bóg stworzył ludzi, a Samuel Colt uczynił ich równymi.. "

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #17 dnia: Września 03, 2009, 14:00:22 »
    Polacy mają dość dobry sprzęt :)  I wyszkolone jednostki choć i tak zawsze byłem pełny podziwu dla wojska Amerykańskiego i Brytyjskiego. Polacy nawet ze słabym sprzętem doskonale bronią swojego kraju :P (Jesteśmy dziwnym narodem xD). Bóg daje nam słabszy sprzęt aby inne kraje miały jakieś szanse nas podbić bo jakby byśmy mieli taką technologie jak oni byli byśmy nie do pokonania xD ^^ Taki żarcik :)

    Choć i tak zawsze lubiłem uzbrojenie innych krajów
    « Ostatnia zmiana: Września 03, 2009, 14:02:47 wysłana przez Chidori »

    Offline mgsh

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #18 dnia: Września 03, 2009, 14:08:23 »
        Dla moich Polaków nie ma rzeczy niemożliwych.  Napoleon Bonaparte
    Cytat: Tlov
    Napoleon wypowiedzial te slowa po zdobyciu przeleczy Somosierra - w wyniku zlego zrozumienia rozkazu polacy wykonali bezsensowna szarze na umocnione pozycje hiszpanskie - sam Cesaz bedac zaskoczony nieprawdopodobnym rezultatem natarcia wypowiedzial wtedy te slowa.
    This action have to be role played, not roll played...

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #19 dnia: Września 04, 2009, 21:44:22 »
    Ja dam małą ciekawostkę :)
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,88114,title,Polski-zolnierz-zginal-w-Afganistanie,wid,11463970,wiadomosc.html?ticaid=18b05

    Z tego artykułu wynika, że niestety kolejny polski żołnierz zginął w Afganistanie. Można się tam doczytać jednak ciekawostek, takich jak to, że żołnierz zginął w Rosomaku.

    "Pod pojazdem typu Rosomak eksplodował improwizowany ładunek wybuchowy - podaje MON."

    Ale warto, aby niedowiarkowie zwrócili uwagę na dalszą część.

    "- To pierwszy wypadek, w którym polski żołnierz zginął w Rosomaku. Nie mieliśmy jeszcze do czynienia z tak wielką eksplozją - stwierdził w TVN24 wiceminister obrony Stanisław Komorowski. - Na pewno ładunek ważył ponad 100 kg - dodał, podkreślając, że Rosomaki, to jedne z najlepszych pojazdów bojowych."

    To chyba jasno o czymś świadczy. Może nie mamy uber pr0 laserów i może nie wszystko jest takie świetne w naszej Armii, ale są to już coraz rzadsze przypadki, gdyż możemy się pochwalić wieloma solidnymi i uznanymi konstrukcjami. Więc dyskusja na temat tego, że jesteśmy zacofani militarnie jest tak naprawdę bez sensu, bo to tylko domysły, które zostały stworzone przez ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o tym co piszą.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Margoth

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 276
    • Piwa: 0
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #20 dnia: Września 05, 2009, 11:00:46 »
    Z jednej strony grubo się mylicie mówiąc, że nie mamy szans na wojne, ale też nie mógłbym powiedzieć że mamy świetną armię która na wojnie sobie poradzi. No więc, jak wiadomo zawsze, a to zawsze polacy byli słabym krajem, ale z sercem który podczas wojny nas jednoczył i pozwalał tworzyć tak potężną armię, że moglibyśmy podbić całą Rosję(( NP : Piłsudski )). Zawsze byliśmy znienawidzonym krajem między innymi za 'niespodzianki' na wojnie, które wyżej wymieniłem. Naszą słabością jednak jest sprzęt, gówno kupione skądś tam i niech się amia cieszy. Nasza broń zawsze nas ograniczała militarnie, na przykład  - 2 Wojna Światowa, nie mieliśmy prawie dział z tamtego roku tylko armaty za czasów muszkieterów z poprawkami ! Karabinów także nie mieliśmy, mieliśmy tylko najczęściej jednostrzałowe strzelby...
    Cóż to na tyle w tym poście...

    Offline emanuel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 24
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • No pasarán!
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #21 dnia: Września 05, 2009, 12:32:43 »
    Tario wybacz, ale Wojsko Polskie wcale nie ma tak złego sprzętu jak próbują przedstawić to media, bo przecież oni muszą mieć tematy do pisania/mówienia, więc jak jeden generał sypną wypowiedź to od razu jeden Lis z drugim Durczokiem złapali temat i... wio !!! Jeśli ktos kto nagatywnie wypowiada się o wyposażeniu armii, przedstawi mi jakieś argumenty to możemy porozmawiać, ale na razie to ja poparłem moje zdanie jakimiś argumentami, a przeciwnicy rzucają tylko marne frazesy.
    jakiś czas temu czytałem takie opracowanie wydane przez sztabowców, o planach modernizacji polskiej armii do bodaj 2020 roku. Niestety nie mam tego pod ręką teraz, ale ogólnie rzecz była oparta na faktach i wynika z nich, że faktycznie polska armia zawodowa, z dobrym lotnictwem oraz infrastrukturą będzie jedną z lepszych formacji na świecie. nabywamy doświadczenie wojskowe na takich poligonach jak misje Irak, Bałkany, Afganistan itp. itd. więc nie będzie to armia rzucająca kamieniami i strzelająca z kapiszonów. Owszem sporo mienia zostało rozgrabionego albo wyprzedanego za bezcen. Podobnie mówi się, że każdą linię produkcyjną np. taśmę produkującą auta czy nawet wiadra da się błyskawicznie przeorganizować na produkcję broni i sprzętu. Boli trochę sytuacja gliwickiego/łabędzkiego Bumaru czy Łucznika, tudzież Mesko, ale zasadniczo, nasza np. amunicja z tego co testowaliśmy na strzelnicy w CSP miała lepsze i mocniejsze osiągi niż np. ta sama amunicja produkowana w Rosji czy w Czechach. Nie pamiętam już tych danych ale o ponad 50% miała mocniejsze rażenie i nasz kulochwyt który był projektowany dla amunicji niy stadnardowej po prostu leciał w drzazgi przy amunicji polskiej. Tak więc ja znam tylko kilka drobizagowych danych ale popieram Twoje zdanie w pełni. Nie jest tak jak opisują media, ponieważ media ogólnie polegają na mieleniu informacji a im drastyczniej o czymś piszą tym częściej można ją powtarzać w dziennych newsach udając wielkie dzienniikarstwo ;)
    W każdym systemie - ktoś walczy, a ktoś ora ziemię
    I w każdym rządzie - ktoś tyra, a ktoś ma pieniądze...

    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #22 dnia: Września 05, 2009, 13:14:50 »
    Cytuj
    2 Wojna Światowa, nie mieliśmy prawie dział z tamtego roku tylko armaty za czasów muszkieterów z poprawkami ! Karabinów także nie mieliśmy, mieliśmy tylko najczęściej jednostrzałowe strzelby...
      Turecka, co wynika z Twoich słów. Słabością naszej armii był brak ciężkiego sprzętu. Bo pluton 7TP wspomagany tankietkami TKS miał marne szanse w walce z 2 PzKpfw III. Armatki były jakościowo dobre, w czasie wybuchu wojny najstarsze miały po 10-15 lat, chociaż wiele było nowych i nie starszych, niż 5 lat. Sprawa karabinów. Ty mówisz o XX, czy XIX wieku? Polskie wojsko było wyposażone w zmodyfikowaną wersję Mauser K98, którego używali Niemcy. Karabiny maszynowe, co prawda w większości były konstrukcjami z pierwszej wojny światowej, ale były stopniowo wypierane przez rodzime RKM'y. Wyposażenie Polaków o niebo przewyższało "uzbrojenie" Sowietów. Mój tato, będąc w szpitalu (jeszcze za PRL-u) poznał niejakiego Adama Flisa, weterana kampanii wrześniowej na wschodzie. Mówił, że kiedy Ruscy zaatakowali, to biegli w większości boso, co trzeci miał karabin (stare Mosiny, jak przypuszczam) i że obrońcy po prostu ich pogonili, bez strat po żadnej ze stron. Zgodnie z rozkazem nasi nie mogli strzelać, więc za późno go złamali i za drugim atakiem Rosjanie zajęli nasze pozycje i po prostu mordowali na miejscu oficerów. Zabierali buty, broń, hełmy, nawet mundury. Niedobitki polskich obrońców schowały się na pobliskich bagnach, ludzie cali kładli się pod warstwę błota i oddychali za pomocą słomek. Ruscy zaczęli przeczesywać bagna, idąc cięli błoto bagnetami. Wielu żołnierzy zostało zabitych własnymi karabinami. Po ich przejściu Flis wyszedł z kryjówki i znalazł swojego kolegę z kompanii. Zaczęli się przedzierać przez las, powoli, aby nie dostać się w łapy komunistów. Przez trzy czy cztery dni nic nie jedli. W końcu udało im się wyjść z lasu i poczuli zapach chleba. Poszli w tym kierunku i kilometr dalej znaleźli chatę, gdzie jakaś kobieta piekła chleb. Poprosili po trochę i dostali po bochenku. Trzeba było go po woli ssać, przyzwyczajając żołądek do niego. Kolega Flisa nie wytrzymał i od razu zjadł swoją część. Tego samego dnia dostał skrętu kiszek i umarł w strasznych męczarniach... Dalej nie pamiętam, dawno temu mi to tato opowiadał.

    Offline Mat Berserker

    • Żonglujący Pepeszami
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2018
    • Piwa: 94
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #23 dnia: Września 05, 2009, 14:25:06 »
    Nasza broń zawsze nas ograniczała militarnie, na przykład  - 2 Wojna Światowa, nie mieliśmy prawie dział z tamtego roku tylko armaty za czasów muszkieterów z poprawkami ! Karabinów także nie mieliśmy, mieliśmy tylko najczęściej jednostrzałowe strzelby...
    A Bosfory? Co do jednostrzałowych strzelb zapytam się gdzie to wyczytałeś? Dysponowaliśmy w tym czasię między innymi mauserami K98k(produkowane w PL) oraz przerobione Suomi zwanego Mors(śmierć). Największym problemem był brak pożądanych czołgów.

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #24 dnia: Września 05, 2009, 17:17:03 »
    Cytuj
    2 Wojna Światowa, nie mieliśmy prawie dział z tamtego roku tylko armaty za czasów muszkieterów z poprawkami ! Karabinów także nie mieliśmy, mieliśmy tylko najczęściej jednostrzałowe strzelby...

    W dniu wybuchu wojny Polacy mieli więcej czołgów niż np. Amerykanie,  posiadaliśmy 450 Tankietek TK i TKS, 38 Vickersów, 40 7TP z dwoma wieżami i 95  7TP uzbrojonych w armatę Bofors. Mieliśmy także karabin przeciwpancerny wz.35 z pociskami wolframowymi. Poza tym do walki w Polsce używano głównie PzKpfw I i PzKpfw II, które były tak słabo opancerzone że można je było rozwalić zwykłą armatą 75 mm. Niemcy znacznie dominowali tylko nad Polską pod względem lotnictwa.
    Piszę ten post na podstawie książek do których co chwilę zaglądam i są to informacje potwierdzone.

    PS. Wyczytałem też że w jednej bitwie brygada polskich czołgów (głównie 7TP) zniszczyła 40 niemieckich przy stratach własnych równych 2.
     
    « Ostatnia zmiana: Września 05, 2009, 17:23:00 wysłana przez Marat »
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline mgsh

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #25 dnia: Września 05, 2009, 19:45:40 »
    Ja z takim małym offtop'em o LWP.
    http://www.youtube.com/user/BylyZolnierzPRL
    Zacznijcie od najstarszych ;-)
    This action have to be role played, not roll played...

    Offline Margoth

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 276
    • Piwa: 0
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #26 dnia: Września 05, 2009, 20:11:56 »
    Marat, niby mówisz prawdę ale Niemcy nie docenili Polski z początku, a potem wysyłając już cięższe czołgi zdominowali Polskę.
    Poza tym, jeśli książka jest z Polski to jak wiadomo, za dużo minusów naszych to tam nie wymienią. Poza tym czołgów prawie nie mieliśmy...

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #27 dnia: Września 05, 2009, 21:08:13 »
    Książka jest brytyjskiego wydawnictwa.

    Cytuj
    Poza tym czołgów prawie nie mieliśmy...
    To jak walenie głową w mur, kilka postów wyżej napisałem że Polska posiadała ponad 500 czołgów (Tankietka to lekki czołg wyposażony w karabiny maszynowe).
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline Vampire

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 161
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
      • CullenFamillyTeam
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #28 dnia: Września 15, 2009, 17:05:53 »
    A to że ja nie zamierzam umierać w wojnie broniąc kraju ze sprzętem który ledwo co jeździ albo który rozwali strzał z granatnika. Śmigłowce mamy od Rosjan a f16 do amerykanów. Już wole brać używane od amerykanów bo mam pewność że ich sprzęt jest najwyższej jakości.

    Offline Margoth

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 276
    • Piwa: 0
    Odp: Wojsko? - To chyba za dużo powiedziane!
    « Odpowiedź #29 dnia: Września 15, 2009, 17:16:04 »
    Cieszmy się, że jeszcze nie handlujemy bronią z Made in China :D Bo co by było jakby się okazało, że taki karabin rozlatuje się po oddaniu 100 strzał xD ?