Ale jak wy sobie wyobrażacie to inaczej? Przecież nikt nie jest w stanie przeżyć bliskiego kontaktu z kulą armatnią... Problemem moim zdaniem jest zachowanie samych armat, nagłe zmiany kierunku i zbyt duża celność. Ale akurat obrażenia są w porządku, zastanowiłbym się nawet nad zwiększeniem ich.