Bohaterowie koszą ogromne pieniądze za swoje usługi. Powiem szczerze, że średnio się opłaca ich werbować, bo na początku nie mają żadnych szans żeby dorównać takim koksom jak Assassin czy Pistolero (najsilniejsi przestępcy w kulturze meksykańskiej), którzy sadzą głowy ze 100 metrów. Jak będziesz bogaty - tak. Na początku - nie, chyba że bierzesz ich jako członków drużyny, a nie żołnierzy. Jeżeli, jak twierdzisz, jesteś przestępcą, to kwestia czasu, jak zaczną Cię szukać Bounty Hunterzy. W takiej sytuacji potrzebujesz zwiadowcy, który będzie wykrywał zasadzki. Oczywiście polecam Indian, bo są w tym najlepsi, ale może być problem - Indianie nie gadają z ludźmi niskiego honoru. Popróbuj. Ja nająłem Śmiejącego się Królika (imię autentyczne ;p) i jestem zadowolony, tylko raz nie ostrzegł mnie przed zasadzką łowców głów. Poza tym, skille poprawiające zasięg widzenia i szybkość są niesamowicie pożyteczne podczas polowań i ucieczki przed silniejszym wrogiem - na prerii, gdy masz 300 kilometrów do najbliższej wsi, możesz nawet nie marzyć o posiłkach czy schronieniu. Więc, moja rada - jeżeli chcesz brać bohaterów, to tylko jako zwiadowców i lekarzy. A co do zadań - jest ich masa. Jeżeli Ci mało, wstąp do gangu, Twój boss Ci da. Poza tym - moja ulubiona opcja w tym modzie - możesz urządzić strzelaninę w mieście. Jeżeli masz bohatera, idzie on jako eskorta z Tobą, a we dwóch macie szanse ze stróżami porządku. Nawet nie musisz nikogo zabijać - przystaw rewolwer do głowy, a przekażą Ci pieniążki do Twojej kieszeni. :]