Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Seria The Elder Scrolls  (Przeczytany 182595 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1005 dnia: Sierpnia 22, 2013, 11:17:06 »
    W daggerfallu do plusów można zaliczyć też realizm gry. Jeśli wytrzymałość spadnie do zera padasz na ziemię nieprzytomny, pieniądze ważą, więc trzeba je zamieniać w banku na czeki, gildie są otwarte cały dzień tylko dal zaawansowanych członków, misje na czas, losowe zadania. Małe rzeczy ale cieszą.
    Co do bugów zgadzam się, ale patrząc na ten olbrzymi naprawdę świat, trzeba się jednak spodziewać sporej ilości błędów.

    Oblivion

    Minusy-

    -Również duża toporność, jednak mniejsza niż w Skyrimie i morku
    - Ziemniaki graficzne
    -Brak questów pobocznych
    -Zrąbana fabuła
    -Lvl scaling
    - Ograniczenia ekwipunku w stosunku do morka
    -Ograniczenie umiejętności w stosunku do morka
    -walka.
    - jak znajde to dopisze bo jest tego od groma.


    Nie ma zadań pobocznych? Misje poboczne są i to niektóre wysokiej jakości, np. zadanie dla wampira podszywającego się pod a'la Van Helsinga. W tych misjach była bardzo dobra mini-fabuła. Do plusów Obka zaliczę też:
    + Głosu Martinowi Septimowi użyczył Sean Bean, jeden z moich ulubionych aktorów.
    + Ciekawe stwory ( żeby je zobaczyć trzeba przejść na wyższe poziomy bo durny level scalling powoduje że ich nie ma na niższych poziomach ).
    + O ile narzekam na krajobraz Cyrodill to nie narzekam na tekstury lochów, jaskiń i katakumb.
    + Nawet spoko zadania od Draedr np. Azury, Sanguina oraz bardzo ciekawe nagrody.
    - Level Scalling ( wiem, że są mody kasujące to, ale ten mod jest mocno niedopracowany )
    - Walka, walka i jeszcze raz walka, która polega na klikaniu.
    - Wszystkie minusy, które podał Tario
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1006 dnia: Sierpnia 22, 2013, 11:33:57 »
    Cytuj
    Nie ma zadań pobocznych? Misje poboczne są i to niektóre wysokiej jakości, np. zadanie dla wampira podszywającego się pod a'la Van Helsinga. W tych misjach była bardzo dobra mini-fabuła. Do plusów Obka zaliczę też:
    + Głosu Martinowi Septimowi użyczył Sean Bean, jeden z moich ulubionych aktorów.
    + Ciekawe stwory ( żeby je zobaczyć trzeba przejść na wyższe poziomy bo durny level scalling powoduje że ich nie ma na niższych poziomach ).
    + O ile narzekam na krajobraz Cyrodill to nie narzekam na tekstury lochów, jaskiń i katakumb.
    + Nawet spoko zadania od Draedr np. Azury, Sanguina oraz bardzo ciekawe nagrody.
    - Level Scalling ( wiem, że są mody kasujące to, ale ten mod jest mocno niedopracowany )
    - Walka, walka i jeszcze raz walka, która polega na klikaniu.
    - Wszystkie minusy, które podał Tario

    Gdybym liczył takie rzeczy kto udzielał głosu... To wcale nie jest jakieś ważne tak naprawde póki wszystko jest spójne.

    Masz racje, są zadania poboczne, jednak porównując ich ilość do tych ze Skyrima czy Morka to prawie wcale ich nie ma, jednak każde można zakończyć na kilka sposobów.

    Cytuj
    + Nawet spoko zadania od Draedr np. Azury, Sanguina oraz bardzo ciekawe nagrody.

    Tego nie podawałem bo w każdej części są na podobnym poziomie.
    Cytuj
    + O ile narzekam na krajobraz Cyrodill to nie narzekam na tekstury lochów, jaskiń i katakumb.

    Sam krajobraz Cyrodill jest imo ciut lepszy niż te tekstury jaskiń gdzie są dwie, góra jedna tekstura.

    Cytuj
    Ciekawe stwory ( żeby je zobaczyć trzeba przejść na wyższe poziomy bo durny level scalling powoduje że ich nie ma na niższych poziomach ).

    Każda część ma swoje stwory. Szkoda, że potem Cyrodill jest zasiedlone przez wyłącznie minotaury.

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1007 dnia: Sierpnia 22, 2013, 11:41:58 »

    Sam krajobraz Cyrodill jest imo ciut lepszy niż te tekstury jaskiń gdzie są dwie, góra jedna tekstura.


    Może i tak, ale bardziej mi pasują te jaskinie niż kolorowe łąki i szczęśliwe Cyrodill.


    Każda część ma swoje stwory. Szkoda, że potem Cyrodill jest zasiedlone przez wyłącznie minotaury.

    Niestety rodzajów stworów jest bardzo mało, ale niektóre mają naprawdę świetny wygląd.

    Do minusów obliviona zaliczę też muzykę. Niby ten kawałek w menu głównym jest taki dobry, ale reszta utworów nie umywa się do tych z Wiedźmina 1.
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1008 dnia: Sierpnia 22, 2013, 11:56:40 »
    Tylko co ma do Tes'ów wiedźmin, hmm?

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1009 dnia: Sierpnia 22, 2013, 12:36:33 »
    Dagger

    Plusy+
    + Fabuła

    Minusy-
    - Całą reszta, nie bez powodu nazywany jest BUGGERFALEM.
    Od czasu wydania gry gra została ulepszona... poza tym największy świat i ciekawe feature'y
    Cytuj
    Skyrim

    Plusy+
    +Jazda konna
    +Crafting
    +Questy poboczne
    + więcej nie widzę, serio

    Minusy-
    -Crafting zrobiony po macoszemu
    - sztywna walka
    -skopany lvl scaling[znowu]
    -Skopany poziom trudności
    -Fabuła
    -Gildie
    -Rozwój postaci
    - Beznadziejność świata, powtarzalność, nudność
    - Audio[Gorsze niż w Morku, no i ciut słabsze niż w Obku, jedynie jeden dobry kawałek tutaj jest]
    -Błędy graficzne, słaba jakość modeli.
    - walka, bo jest po prostu słaba, jak w każdej części.
    -Świetnie, że dałeś w plusach i minusach crafting :) Ale fakt, że crafting jest nieprzemyślany
    -Walka może jest sztywna(cokolwiek to znaczy), ale walczy się przyjemnie i wygląda najlepiej ze wszystkich części... dobre action-rpg, jedyne co jest dla mnie totalnym absurdem i co mnie odrzuca, to... brak włóczni. LOL. Najtańsza i najprostsza do wykonania broń. W Skyrimie nie znaju...
    -Lvl scalling i poziom trudności jest czasem dziwaczny, choć według mnie tu raczej chodzi o wytrenowanie i balans skilli postaci vs przeciwnicy, może to w patchach poprawiono?
    -Gildie są spoko...
    -Sam jesteś beznadziejny, a nie świat :P Świat ma genialną atmosferę(szczególnie tam gdzie śnieg) i przeróżne klimaty i smaczki są. Przemierzanie mroźnych krain jest świetne. Może nie trafił w twoje gusta?
    -Audio? Tzn. muzyka? Fajne klimaty, choć rzeczywiście rzadko porywało, fajne piosenki bardów. Mogło by być bardziej 'mroźne'.

    To co w Skyrimie jest świetne, to że wszystkie elementy składają się w jedną bardzo dobrą całość, nie ma tak, że np. wchodzisz do jakiejś groty i czar pryska, ciągle jest fajnie. Zapomniałeś też o bardzo dobrym designie poziomów, krainy i miejsca są świetne. Oraz o tym, że jest dobre wsparcie modderów i ten cały ogrom modów robi z gry coś znacznie lepszego, najbogatszy sandbox fantasy dla jednego gracza.

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1010 dnia: Sierpnia 22, 2013, 12:57:12 »
    Ja jako wieloletni gracz RPG'ów, dosyć wybredny właściwie, ale bardzo cenie sobie warstwę fabularną w grach i gdy jej nie ma gra dla mnie jest kiszką jeżeli MIAŁA w niej być fabuła.

    Cytuj
    Od czasu wydania gry gra została ulepszona... poza tym największy świat i ciekawe feature'y

    I tak trzeba zapisywać co przeciwnika bo gra się potrafi spierdzielić....


    Cytuj
    -Świetnie, że dałeś w plusach i minusach crafting :) Ale fakt, że crafting jest nieprzemyślany
    -Walka może jest sztywna(cokolwiek to znaczy), ale walczy się przyjemnie i wygląda najlepiej ze wszystkich części... dobre action-rpg, jedyne co jest dla mnie totalnym absurdem i co mnie odrzuca, to... brak włóczni. LOL. Najtańsza i najprostsza do wykonania broń. W Skyrimie nie znaju...
    -Lvl scalling i poziom trudności jest czasem dziwaczny, choć według mnie tu raczej chodzi o wytrenowanie i balans skilli postaci vs przeciwnicy, może to w patchach poprawiono?
    -Gildie są spoko...
    -Sam jesteś beznadziejny, a nie świat :P Świat ma genialną atmosferę(szczególnie tam gdzie śnieg) i przeróżne klimaty i smaczki są. Przemierzanie mroźnych krain jest świetne. Może nie trafił w twoje gusta?
    -Audio? Tzn. muzyka? Fajne klimaty, choć rzeczywiście rzadko porywało, fajne piosenki bardów. Mogło by być bardziej 'mroźne'.

    To co w Skyrimie jest świetne, to że wszystkie elementy składają się w jedną bardzo dobrą całość, nie ma tak, że np. wchodzisz do jakiejś groty i czar pryska, ciągle jest fajnie. Zapomniałeś też o bardzo dobrym designie poziomów, krainy i miejsca są świetne. Oraz o tym, że jest dobre wsparcie modderów i ten cały ogrom modów robi z gry coś znacznie lepszego, najbogatszy sandbox fantasy dla jednego gracza.

    Cytuj
    -Świetnie, że dałeś w plusach i minusach crafting :) Ale fakt, że crafting jest nieprzemyślany
    Fajnie, że jest, ogólnie. Ale całkiem inna sprawa, że jest spartolony do potęgi.
    Cytuj
    -Lvl scalling i poziom trudności jest czasem dziwaczny, choć według mnie tu raczej chodzi o wytrenowanie i balans skilli postaci vs przeciwnicy, może to w patchach poprawiono?
    Nie poprawiono. Nie można poprawić czegoś co jest spartolone już u podstawy. Jedyny słuszny lvl scaling to ten z Morrowinda.

    Cytuj
    -Walka może jest sztywna(cokolwiek to znaczy), ale walczy się przyjemnie i wygląda najlepiej ze wszystkich części... dobre action-rpg, jedyne co jest dla mnie totalnym absurdem i co mnie odrzuca, to... brak włóczni. LOL. Najtańsza i najprostsza do wykonania broń. W Skyrimie nie znaju...
    Właśnie ograniczanie wyposażenia mnie dobija. Niby w dodatkach dodali włócznie, ale... cóż... To nie jest to.
    Ale z drugiej strony walka jest zbyt casualowa. Umiejętności postaci nie mają przełożenia na grę tak naprawdę bo liczy się tylko to jak potrafisz unikać ciosów wroga biegając...

    Cytuj
    -Gildie są spoko...

    Są słabe, nie ciekawe, mają beznadziejną fabułę, atmosferę i wszystko w nich, sprzęt z gildii jest do chrzanu, tak samo sprzęt Deadryczny bo samemu można zrobić lepszy. Do tego mało dowolności w misjach fabularnych, w morku była masa misji które miały kilka zakończeń, czy sposobów na osiagniecie celu, tutaj tego nie ma.  Jestem Dovakin pan wszystkiego i sram deadrycznymi zbrojami, bo przecież każdy umie je wykuć. Gwałt na lore Tes'a po prostu .
    Mody to poprawiają, ale ocene wydaje się poprzez podstawkę, a nie mody, z tym, że mody są plusem jako takim.
    Cytuj
    -Sam jesteś beznadziejny, a nie świat :P Świat ma genialną atmosferę(szczególnie tam gdzie śnieg) i przeróżne klimaty i smaczki są. Przemierzanie mroźnych krain jest świetne. Może nie trafił w twoje gusta?

    Kocham w grach śnieżne krainy. W Skyrmie jednak wkrada się monotonia, dodając do tego beznadziejne misje, fabułe jest słąbo, no. Niby jest fajnie, niby nie jest. Nie widać tego, że to śnieżna kraina, wszyscy i tak latają ubrani jak w Morrowind gdzie temperatura jest ciut inna. Po prostu wszystko jest takie same, ide... o Dwemerowe ruiny... Ide o jaskinia, Falmerowie.... ide statek bandytów... idę o fort z magami... o idę i co dalej? Grobowiec, draugry... I wszędzie tak samo...

    Design zbroi  też jest słąby, najlepszy był w Oblivionie.
    Cytuj
    -Audio? Tzn. muzyka? Fajne klimaty, choć rzeczywiście rzadko porywało, fajne piosenki bardów. Mogło by być bardziej 'mroźne'.

    Piosenki bardów na plus, jednak tylko english VO.
    Kawałek w skyrimie dobry jest jeden, przeróbka main theme'a Morrowinda, oraz ten podczas walk ze smokami, reszta to kiszka jaką servować zwykł oblivion w podziemiach, co tam akurat bywało plusem lecz nudziło po czasie.

    Cytuj
    To co w Skyrimie jest świetne, to że wszystkie elementy składają się w jedną bardzo dobrą całość, nie ma tak, że np. wchodzisz do jakiejś groty i czar pryska, ciągle jest fajnie. Zapomniałeś też o bardzo dobrym designie poziomów, krainy i miejsca są świetne. Oraz o tym, że jest dobre wsparcie modderów i ten cały ogrom modów robi z gry coś znacznie lepszego, najbogatszy sandbox fantasy dla jednego gracza.

    Wsparcie dla Modderów dobre było prawie zawsze, z tym wyjątkiem, że Morrowind nie miał z tym tak lekko, skrypty nie działajace na innych językach etc etc...
    No właśnie powiem ci, że te elementy właśnie składają się na kaszkę.  Krainy są takie same, wchodzisz do każdej groty i czar pryska bo w każdej jest to samo i zawsze będzie to samo, ot po prostu ruiny i nic ciekawego, to samo było w obku tyle, że tam nie łaziło się i nie eksplorowało bo gra tak bardzo do tego nie zachęcała, eksplorowało się przy okazji misji które w Skyrimie są spartolone, tak samo jak i quest log który jest najgorszy. Ogólnie, większość misji pisali na kolanie i to widać.

    Cytuj
    najbogatszy sandbox fantasy dla jednego gracza.

    Tylko, że w 75% to zasługa modów, w samej grze nie ma co robić bo jest po prostu słąba. To nie jest gra na 9.8/10 a co najwyżej na 6,5/7 w 10 stopniowej skali..

    + z części na część gra jest coraz bardziej uproszczona.

    Powiadam wam, że w kolejnej będziemy mieli jedną umiejętność odpowiadającą z walkę wręcz, druga na odległość.
    Będzie jeden, albo tylko dwa elementy zbroi, hej.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1011 dnia: Sierpnia 22, 2013, 13:34:18 »
    Nie poprawiono. Nie można poprawić czegoś co jest spartolone już u podstawy. Jedyny słuszny lvl scaling to ten z Morrowinda.
    No z takim podejściem, to nie ma co gadać :P
    Cytuj
    Ale z drugiej strony walka jest zbyt casualowa. Umiejętności postaci nie mają przełożenia na grę tak naprawdę bo liczy się tylko to jak potrafisz unikać ciosów wroga biegając...
    Cóż, ma to być 'action'-rpg, więc jak się jest hardcore'owcem to sobie można biegać, itd., ale nie trzeba tak grać. Jeśli by mieli od tego odejść, to by ryzykowali oskarżenia, że walka jest sztywna, mało dynamiczna, liczy się tylko level, itp...
    Cytuj
    Są słabe, nie ciekawe, mają beznadziejną fabułę, atmosferę i wszystko w nich, sprzęt z gildii jest do chrzanu, tak samo sprzęt Deadryczny bo samemu można zrobić lepszy. Do tego mało dowolności w misjach fabularnych, w morku była masa misji które miały kilka zakończeń, czy sposobów na osiagniecie celu, tutaj tego nie ma.  Jestem Dovakin pan wszystkiego i sram deadrycznymi zbrojami, bo przecież każdy umie je wykuć. Gwałt na lore Tes'a po prostu .
    Mody to poprawiają, ale ocene wydaje się poprzez podstawkę, a nie mody, z tym, że mody są plusem jako takim.
    Czy nieciekawe i z beznadziejną fabułą to bym nie powiedział... Co do sprzętu, to trochę tak, ale to przez ten dziwny crafting. Ale też nie trzeba się koniecznie craftingu uczyć.
    Cytuj
    Kocham w grach śnieżne krainy. W Skyrmie jednak wkrada się monotonia, dodając do tego beznadziejne misje, fabułe jest słąbo, no. Niby jest fajnie, niby nie jest. Nie widać tego, że to śnieżna kraina, wszyscy i tak latają ubrani jak w Morrowind gdzie temperatura jest ciut inna. Po prostu wszystko jest takie same, ide... o Dwemerowe ruiny... Ide o jaskinia, Falmerowie.... ide statek bandytów... idę o fort z magami... o idę i co dalej? Grobowiec, draugry... I wszędzie tak samo...
    Matko, tak, misje są BEZNADZIEJNE, NAJGORSZE w całej HISTORII GIER. Ok, idziemy dalej... Nie widać, że śnieżna kraina... może stroje nie są specjalnie zimowe, ale znów bez przesady, są futerka...  To raczej braku jakiegoś systemu wychłodzenia trzeba by się czepiać. A śniegu w ogóle mało. I zamieci nie ma też. Ani zorzy, lodu, morsów, itd. W ogóle wakacje w Hurghadzie.
    Uśmiałem się, że "wszędzie jest tak samo". Samo twoje poprzedzające zdanie mówi co innego :) Nie musisz wszędzie wchodzić, nie musisz wybierać takich ścieżek.

    Teraz pozwolę sobie dać to do spoilera, gdyż musiałem na wszystko odpowiedzieć...
    (click to show/hide)
    Cytuj
    Tylko, że w 75% to zasługa modów, w samej grze nie ma co robić bo jest po prostu słąba. To nie jest gra na 9.8/10 a co najwyżej na 6,5/7 w 10 stopniowej skali..
    Zgadzam się, że oceny są może i zawyżone, ale na pewno nie zasługuje na 6.5. Na tyle to zasługują AC po dwójce za fabułę i końcówki. Takie wysokie oceny Skyrima wzięły się stąd, że super przyjemnie się w to gra, świat wsysa, nie męczy, jest spora dowolność i wystarczająca epickość. I mody.

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1012 dnia: Sierpnia 22, 2013, 13:48:23 »
    Nie jestem uber fanem morka, ale jest to część po prostu najlepsza, lecz zarazem najbardziej spartolona technicznie i najtoporniejsza z całej rodzinki Tes'owej[pomijam buggerfala i części wcześniejsze]

    (click to show/hide)

    Fakt, widoczki może i są ładne w niektórych miejscach jednak kraina nie raczy ciekawymi miejscami, po prostu, żadna lokacja nie jest w jakiś sposób specjalna.

    Quest są słabe, i będe to mówił zawsze, dlaczego? Chociażby ten wielce zachwalany radiant story który jest zrobiony na odwal się.
    A te misje które już są opisane często cierpią na prosty problem bo dialog wygląda tak

    ''Ej, ty, bohaterze. Pomóż mi zdobyć mój zaginiony miecz dziadka.
    - Oczywiście, że ci pomogę, a ty mi zapłacisz.
    - Jasne, to idź go zdobądź.

    Jednak niestety, nie wiem gdzie iść, bo pajac mi tego nie powiedział...  Gra jednak pokazuje mi znacznikiem jedną z 30 lokacji która za każdym razem może być inna. I tak, każda rozgrywka jest w Skyrimie inna, to jest plus jednak jakość questów to zbyt duża cena jaką gra jak dla mnie zapłaciła za coś takiego.
    I nie mów, że dla ciebie nie jest montoonne ciągłe ubijanie draugrów bo to co najmniej 50% przeciwników w tej grze. Gdyby one były inne jeszcze, ale nie są, są takie same.

    tak samo, bardzo brakuje mi tak rozwiniętego dziennika jak w Morku{tak wiem, ciągle do tego się odnoszę, ale do obka nie ma po co] tam miałem powiedziane gdzie mam iść i po co. Skoro można było nagrać linie dialogowe to i można było nagrać ich różne warianty...



    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1013 dnia: Sierpnia 22, 2013, 16:15:50 »

    No i spartolony poziom trudności skyrima mówi sam za siebie. Expert jest jedynym w miare zbalansowanym poziomem trudności, dla łotro/maga. O tyle ile wojownik może całkiem szybko przeskoczyć na mistrza i łoić każdego bez problemów.


    Ten poziom trudności przypomina mi Wiedźmina 2, gdzie łatwy poziom jest banalny ( smoka zabija się w minutę, jedząc obiad w tym samym czasie ), a średni jest już dla mnie za trudny ( zabijają mnie w I akcie zwykłe nekkery ). Ale nie będę żalić się and Wiedźminem, tylko przejdę do konkretów:
    W Skyrimie, tak samo jak w Oblivionie istnieje tzw. strzałka która wskazuje cel w dokładności co do metra. Nienawidzę wszelkich uproszczeń typu tej strzałki, która upraszcza zadanie. W Obku pamiętam, że czasami pomijałem rozmowę z npc, później patrzyłem w dziennik i rozwiązywałem questa w minutę. Nie ma co, totalne ułatwienie rozgrywki. Wiem, że można ignorować tą strzałkę, ale jednak psuje klimat. A klimat jest - mroźne pustkowia i ciemne lochy ( wypełnione tylko draugrami ). Muszę podać na konto Skyrima, że gra posiada klimatyczną muzykę i wciągający świat, chociaż fabuła moim zdaniem jest lekko denna, nudzi się po krótkim czasie.
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline Czarnoksiężnik z Angmaru

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 205
    • Piwa: 25
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1014 dnia: Sierpnia 22, 2013, 17:01:03 »
    Cytuj
    człowiek w tym filmiku bił szczura - zajęło mu to parę minut. Mam takie pytanie - czy to prawda?

    Najpierw pomyślałem - zaraz, szczury nie były takie silne, może za wysoki poziom trudności? Ale po chwili przypomniał mi się cały system walki w Morrowindzie. Tam umiejętność w broni określała procentową szansę na trafienie przeciwnika (która jeszcze była chyba modyfikowana przez siłę czy zręczność). Ale był sposób, żeby bez problemu ćwiczyć niskie umiejętność - trzeba było walczyć przywołaną bronią, która dodatkowo podnosiła umiejętności o 10. Czasem jeszcze pojawiał się bug, przez który broń zostawała w ekwipunku i nie dało się jej wyrzucić, chyba że przez konsolę.

    Cytuj
    Tekstury Mrorrowinda koło Gothica nawet nie stały, Gothic ma akurat tekstury świetne jak na swoje lata, Morrowind bez modów pod tym jednym względem może mu buty pucować.

    To zależy czego tekstury, bo krajobrazy i budynki lepiej wyglądają w Morrowindzie. Wygląd postaci jest trochę lepszy w gothicu, ale to też zależy od konkretnych przypadków (szaty w Morrowindzie są słabo wymodelowane). A już jeśli chodzi o resztę grafiki to w Morrowindzie jest świetnie zrobiona woda i niebo. Natomiast Gothic bije na głowę Morrowinda pod względem wyglądu efektów magicznych, które w TES III są po prostu tragiczne. Gothic był dla mnie ideałem, jeśli chodzi o podstawowe cechy rozgrywki - zero losowości, zero level-scalingu, spawny przeciwników ustalone przy kolejnych rozdziałach. Chociaż sama gra była bardzo krótka, przynajmniej dwie pierwsze części.

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1015 dnia: Sierpnia 22, 2013, 17:03:27 »
    Cytuj
    Nie ma co, totalne ułatwienie rozgrywki. Wiem, że można ignorować tą strzałkę,

    Nie można w skyrimie jej ignorować bo treść questów nigdy nie jest na tyle dokładna. Mówi tylko o tym co masz zdobyć, i dla kogo czasami, nigdy gdzie, chyba, że to predefiniowany quest fabularny<też nie zawsze>


    Ogólnie. Dobrym porównaniem Skyrima będą najnowsze Cod'y bo w sumie im późniejsza część call of duty tym większa jeszcze Casualowość która w Skyrimie sięgnęła zenitu.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1016 dnia: Sierpnia 22, 2013, 17:35:59 »
    A ja lubię znacznik. Lubię też jak jest dobry dziennik, ale znacznik mi nie przeszkadza i jeśli wczytam grę po kilku dniach, to jest to ogromna ulga, bo nie muszę się wczytywać i myśleć, gdzie to ja byłem, tylko od razu jestem w grze. Znacznik jest dziennikiem bez słów.
    A dialogi w TESach nigdy nie były dobre, trzeba by było poważnie zmienić gameplay, żeby je ożywić, bo w końcu w tej grze nie chodzi o gadanie.
    To były zawsze bardziej arcade'owe niż hardcorowe gry, więc nie przeszkadza mi jakiś znacznik, informacje kontekstowe i inne uproszczenia. To nie psuje spójności gry. Co innego byłoby, gdyby można było wziąć na plecy tylko jakąś torbę i podręczne wyposażenie, a byłaby szybka podróż, znaczniki i inne cuda. No to koliduje.

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1017 dnia: Sierpnia 22, 2013, 19:00:23 »

    A dialogi w TESach nigdy nie były dobre, trzeba by było poważnie zmienić gameplay, żeby je ożywić, bo w końcu w tej grze nie chodzi o gadanie.


    To fakt, najlepsze dialogi na pewno nie są w tej serii. Taki bohater z Elder Scrolls, który nie ma głosu, charakteru i osobowości nie może konkurować z Bezimiennym czy Geraltem. Wyjątek to Cyrus z Elder Scrolls Adventures Redguard. A tak to w każdej części nasz bohater ma słabe kwestie ( których nawet nie słyszymy ). Dialogi zawsze były piętą Achillesa tej serii. Jedyni ciekawi ludzie to Lucien Lachance i ten wojownik ( zapomniałem imienia )  z skórą wilka, który służył Ulfricowi Gromowładnemu.

    Edit: Zamówiłem Morka z dodatkami przez allegro. Wydatek 70 zł z dostawą mam nadzieję, że się opłaci.
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 22, 2013, 20:13:43 wysłana przez Skarbnik »
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1018 dnia: Sierpnia 22, 2013, 21:03:09 »
    Cytuj
    To były zawsze bardziej arcade'owe niż hardcorowe gry, więc nie przeszkadza mi jakiś znacznik, informacje kontekstowe i inne uproszczenia. To nie psuje spójności gry. Co innego byłoby, gdyby można było wziąć na plecy tylko jakąś torbę i podręczne wyposażenie, a byłaby szybka podróż, znaczniki i inne cuda. No to koliduje.

    Nie mamy o czym rozmawiać Huth.

    Mi przeszkadza i tyle. Sory, ale nie lubie jeżeli robi się zadania na siłę, a każde w skyrimie na takie wygląda bo trudno wtrącić te linijke kodu z randomowym dialogiem, nie?

    Co jak co, ale dialogi w morku tragiczne nie są, a przynajmniej są lepsze niż te Skyrimowe. Czepiać się można o wszystko, nawet i dialogów w Gothicu mimo, że według mnie były tam na swój sposób genialne. Morrowind ma tę przewagę, że tam był głównie tekst pisany.

    edited:

    dzięki za poprawkę Huth, nie zauważyłem tego :).
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 22, 2013, 21:20:51 wysłana przez Tario »

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #1019 dnia: Sierpnia 23, 2013, 07:28:00 »
    To fakt, najlepsze dialogi na pewno nie są w tej serii. Taki bohater z Elder Scrolls, który nie ma głosu, charakteru i osobowości nie może konkurować z Bezimiennym czy Geraltem. Wyjątek to Cyrus z Elder Scrolls Adventures Redguard. A tak to w każdej części nasz bohater ma słabe kwestie ( których nawet nie słyszymy ).

    Zauważ może, że porównujesz sytuację, gdzie masz z góry określonych bohaterów, którzy mogą mieć rozpisane dokładnie wszystkie kwestie dailogowe, zachowania, charakter, a wszystko dodatkowo spaja voice acting z czymś zupełnie odmiennym. Tutaj bohatera określasz tylko i wyłącznie ty, sam grające decydujesz o jego charakterze, czy zachowaniach. Dodatkowo nie może być mowy o ścieżce dialogowej, ponieważ bohatera określasz sam - nie jakiś programista w Kanadzie, czy innym kraju trzeciego świata. Skryrima (ogólnie TES'y) prędzej można porównać w tym względzie z takim NVN, czy innymi produkcjami gdzie bohatera kreujesz samodzielnie i musisz w niego się wczuć. Proste.