Jakoś nie potrafię wyobrazić sobie klimatu TESa w MMO. Jak dla mnie mogli by wziąć wszystko ze Skyrima(animacje, teksturki, etc), dać nową historię i może zmienić region świata(kraina nordów już dawno mi się przejadła). Gdyby to zrobili i dodali tryb multi dla powiedzmy max 5 graczy to powstała by genialna gra. A tak na 99% wyjdzie masówka z bandą dzieci i niedo*ebów odbierających jakąkolwiek przyjemność z gry. Nie będzie klimatycznego eksplorowania jaskiń tylko zamulanie na spotach i czekanie aż pojawi się kolejny mob bo karczmarz kazał nam przynieść 42 moszny dzików. Gdyby mapa i spawny mobów były naprawdę duże to jeszcze by to jakoś funkcjonowało ale zwykle w MMO spawn tego konkretnego zwierza ma 2m x 2m gdzie 30 graczy ściga się do dwóch lub trzech spawnujcych się potworków.
Mam nadzieję, że się mylę ale czuję, że z tego Skyrim Online wyjdzie jedna wielka kupa, która pogrzebie TESa na ładnych parę lat. Mogli by dalej robić gry z kolejnymi krainami do zbadania zamiast wbrew prawom Murphy'ego brać się za naprawianie czegoś co świetnie działa.