Argh! Nigdy nie lubiłem powitań, ale niestety mój umysł się buntuje i każe mi pisać takowe. Nie zagłębiając się w szczegóły (bo tak mamusia uczyła), czyli nie podając wam swoich danych osobowych, numerów, adresów i tak dalej. Jestem wielkim fanem muzyki heavy metalowej, a dokładnie to folk metalu i odmian (beer metal, pirate metal, troll metal)*, jak i klasycznej muzyki folkowej i średniowiecznej. Jeśli już o muzykę się rozchodzi, dodam, że jestem użytkownikiem last.fm (i tam właściwie wyszukuje ciekawszych wykonawców), jestem również istotą tolerancyjną jeśli chodzi o gatunki, zarówno elektronika, jak i rap mi nie przeszkadzają o ile ludzie słuchającej takowej nie są skończonymi idiotami i na siłę nie wciskają mi swoich ulubionych kawałków. Po za powyższym lubię pograć w gry komputerowe i wideo. Wychowywałem się na takich klasykach jak Mario (swego czasu na wszelkiej maści targach była masa kasetek z takimi klasykami). Moim największym marzeniem jest obalić się na plaży i w ciszy i spokoju posłuchać szumu morza (i przy tym bez przymusu oglądania nagich emerytów na plaży nudystów sto metrów po prawej). O mojej postaci nie powiem nic, jako, iż Native po kilku dniach fanatycznego** mucenia po prostu mi się znudziło.
Na zakończenie napisać mogę jedynie, że raz jeszcze was witam i jak pani od polskiego uczyła: pozdrawiam, podpisano Fanatyk.
* te nazwy funkcjonują, więc aby nie było durnych komentarzy. Po więcej zapraszam na lasta.
** mój nick nie wziął się od tego, nie będę tłumaczył jego genezy, gdyż nie mam na to ochoty.