Jeżeli pozostałe frakcje już są na Ciebie wściekłe to zacznij atakować ich karawany. Gdy sprzedasz łup w tym mieście, do którego podążały uzbiera się całkiem spora sumka. Ja wyciągam od 500 do 2000 za jedną karawanę. Samymi Swadianami byłoby ciężko zdobyć zamek więc kiedy już uzbierasz sobie trochę pieniędzy zwerbuj sobie kilkudziesięciu piechurów (polecam rhodockich sierżantów, są mocni, tani i szybko się "robią") i dopiero wtedy zacznij oblężenie.
Jeżeli masz mało pieniędzy to nie polecam udziału w turniejach bo stawiając na siebie można sporo stracić, a nie wiadomo czy wygrasz(np. stawiałeś na siebie przez wszystkie rundy max denarów, a w finale dostajesz łuk, a twój przeciwnik miecz i tarczę).
Myślę, że na rebelię to jeszcze za wcześnie. Musisz mieć dużą armię i masę denarów.