Sorry... ale jednak muszę objaśnić o co mi chodziło:)
W pierwszym moim poście dałem homoseksualizm jako przykład... podkreślając, że nietolerancja nietolerancji nie równa... mogłem wymieniać dalej... np. że nie toleruje się także kradzieży... Moje stwierdzenia o tym, że pedofilia i zoofilia są następstwami homoseksualizmu, są stwierdzone naukowo. Jak to, że homoseksualiści nie mogą być dawcami krwi, ze względu na wirusa HIV.
Nie chcę nikogo poniżać... ale wiedza większości na ten temat pochodzi z tzw. telewizji... Chłoniecie to co wam podsuwają media na przemian z klerem i robi się wam sieczka a nie Własne Zdanie... o waszych poglądach decyduje to czy macie coś(uprzedzenia) do księży lub nie. Po kilku wypowiedziach można wywnioskować to, że jesteście tolerancyjni bo to "nie mocherowe"...
Ja jako Ewangelik, mający za najwyższy autorytet Biblię nie mam do nikogo nienawiści, "bo tak nie pisze".Jestem tolerancyjny dla każdego człowieka... ale krew mnie zalewa jak ktoś ślepo stwierdza, że homoseksualizm to coś normalnego... Nikogo nie atakując i nie nawołując do nienawiści wobec Człowieka... po raz kolejny stwierdzam, że według Biblii jest to skalanie z którego oczyszcza pokuta... według psychiatrii jest to zboczenie, a według "Niby Poprawnych Politycznie" jest to rzeczą normalną i "to ja powinienem się leczyć":-|:-|:-|
Jeśli już jesteśmy przy leczeniu to ja nikomu się leczyć nie kazałem:) Nawet nie sugerowałem:)) Tylko stwierdziłem, że jest to uleczalne:)))