Żadna pomyłka. Za twórczość pod banderą Pidżamy Porno zasługuje nawet na Paszport Polsatu. To, że Strachy na Lachy czy jakieś inne sranie sie nie udało to inna sprawa. Nie potępiać bez głębszej wiedzy, bo Grabarz śpiewa nie od dziś i komu jak komu, ale jemu się nalezy (czymkolwiek jest ten cały paszport).