Cóż... Może odświeżę, bo od dawna nikt nie pisał, a pytanie w sensie muzycznym także mam.
Jednak najpierw może napiszę czego słucham, i bez bicia przyznam - niezbyt wsłuchuję się w tekst, jednak nie jest tak, że tego w ogóle nie robię ;)
Zacznę od tego, czego słucham najwięcej [praktycznie tylko tego...] a mianowicie metalu.
Od razu zaznaczę, że niezbyt lubię black i death metal [są wyjątki, ale raczej jest to melodeath]. Czemu? W sumie ciężko mi powiedzieć. To, co mi polecono było dość... chaotyczne? Zupełnie, jakby gitarzyści na chybił trafił dociskali struny do progów z myślą "może coś z tego wyjdzie"... Szczerze, nawet nie pamiętam jakie to zespoły były.
Z tego co już napisałem widać, że lubię linię melodyczną. W sumie im melodia ciekawsza tym lepsza. Wokal... Tutaj w sumie żadnych zastrzerzeń, lubię zarówno czysty wokal jak i growl, scream, etc.
Czego zatem najwięcej słucham z cięższych brzmień? Folk, viking oraz pagan metal. Jak dla mnie są to najbardziej melodyjne odmiany metalu. Teksty czasem również ciekawe, jednak jak już wspominałem, póki co niezbyt dokładnie wsłuchuję się w tekst. Zwłaszcza, jeśli jest po norwesku/farersku/galicyjsku, w dodatku śpiewany growlem.
Na jakie zespoły się to przekłada? Trochę tego jest, ale wymienię tylko tych, które najbardziej lubię oraz te, których najczęściej słucham.
Na samym przodzie jest Ensiferum. Miłe brzmienie, niezbyt ostre, na pewno na demówkach oraz płytach przed przybyciem Petriego Lindroosa było mocniej. Ale tak czy siak nie uważam, że nowsze płyty są bardzo złe.
Eluveitie. Tutaj jest jeden "problem", słucham głównie nowszych płyt. Jakoś dawniejsze, gdzie był wyraźny wpływ death metalu niezbyt przypadł mi do gustu.
Haggard. Uważam to za najlepszy zespół grający metal symfoniczny z tych, które słuchałem [ledwie kilka, fakt]. W sumie co się dziwić, to taka "mini-orkiestra". Około piętnastu osób, skrzypce, wiolonczele, flety, klarnety, do tego keyboard, dwa Jacksony na humbuckerach oraz sopran i growl. Naprawdę ciekawe połączenie, szczerze polecam.
Falkenbach. Tutaj jest ciekawie, zwłaszcza, że na pierwszych albumach Markus samemu grał na wszystkich instrumentach następnie łącząc wszystko w całość. Jak to ktoś kiedyś określił, już nie pamiętam gdzie, "Falkenbach gra blackended folk metal". Zaprawdę, ogromna ilość tych wszystkich odmian.
Do tego wszystkiego mogę dorzucić także mniej znaczące dla mnie, ale również dobre zespoły których dość często słucham. Są to na przykład Tyr, Heidevolk, Wolfchant, Vintersorg, Folkodia, Folkearth, Amon Amarth, Skyforger, Northland, Alestorm a oprócz tego jeszcze pewnie znajdzie się co najmniej trzy razy tyle :)
Zapewne i tak nikomu się nie będzie chciało więcej czytać, więc o innych wykonawcach, zespołach i gatunkach które słucham napiszę kiedy indziej :P
A teraz chciałbym przejść do wspomnianego wcześniej przeze mnie pytania. Czy orientuje się ktoś, aby w okolicy Jeleniej Góry tudzież Wałbrzycha był dobry sklep z multimediami? Zjeżdżałem jak na razie "zwykłe" sklepy, to jest empiki, media markty i tym podobne, jednak nie mają tego czego szukam [mianowicie tych czterech zespołów o których cośtam skrobnąłem]. Ewentualnie jakiś dobry sklep internetowy, przez który można zamówić płyty z muzyką. Byłbym wdzięczny za doradzenie czegoś :)
Pozdrawiam