Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Muzyka pod strzechą  (Przeczytany 289449 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1140 dnia: Lipca 15, 2010, 20:31:21 »
    Wy to macie dobrze :( Kupicie sobie gitarkę za 3000 i się cieszycie. Ewentualnie jeszcze piec za 1000.

    Starzy chcą wybudować dom, więc pomyślałem przy okazji nad nowym zestawem perkusyjnym i póki co same talerze bez statywów przy minimalnym nakładzie wyszły mnie prawie 3500zł. A jeszcze statywy za jakieś 700 zł, no i bębny za jakieś 3000-4000 zł i ciekaw jestem skąd ja wezmę kasę, bo z własnych oszczędności mam niecałe 1000zł, a głupio starych namawiać na całą resztę.

    No i właśnie wędruje do mnie nowa płyta (mam nadzieję, bo jak dziś nie wysłali, to wyślą za 2 tygodnie z powodu przerwy wakacyjnej). Tym razem nie jest to żaden konkretny wykonawca, bo płyta jest Trybutem dla Mayhem. Już nie mogę się doczekać, aż będę mógł ocenić, jak wierny hołd oddali królom black metalu, członkowie dawnej sceny Black Metalowej i to nie tylko Norweskiej, ale też Polskiej. Wśród kapel wykonujących utwory Mayhem znalazły się takie zespoły jak Limbonic Art, Emperor, Behemoth, Immortal, Vader, Gorgoroth. Śmietanka dawnej sceny muzyki ekstremalnej. Nie mogę się doczekać opisania wrażeń i porównania utworów do oryginałów. Lepsze od oryginału nie będą, ale w jakim stylu zagrane, to się okaże.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Pablo77

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 977
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • |\/|00j $$w33t4$|\|y i loofC14nY B3nD!!!!1111 :*:*
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1141 dnia: Lipca 15, 2010, 20:34:59 »
    Akurat nagłośnienie jest dużo droższe od basów, ale dobra ;p I jescze jedno. Taki Ibanez to jest taka średnia półka, moje wymarzone basidło kosztuje tak w okolicach 10 tysięcy :P
    Zapoznaj się z treścią regulaminu forum mówiącą o wysokości całej sygnatury. // Kalpokor

    Offline Klakson

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 209
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Metallica na SONISPHERE FESTIVAL 2010 - Cudo.
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1142 dnia: Lipca 15, 2010, 21:37:53 »
    Skoro już o basach mowa..

    http://www.youtube.com/watch?v=TVl39LBZGMw

    Moje ulubione solo ;d Dziadziuś wymiata. Jednakowoż i tak wolę elektryki ;) Fender Stratocaster.. <3. Marzenie.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1143 dnia: Lipca 15, 2010, 21:45:45 »
    Mój wybrany zestaw to też mocno średnia półka, bo te z wyższej to i po 18 tysięcy chodzą :P

    Tak czy inaczej najbardziej zależy mi na talerzach, bo dla mnie to najważniejsza cześć perkusji. Statyw... choćby ze złomu zrobiony, a bębny mogą być z niższej półki, oby miały głębokie niskotonowe brzmienie. Tutaj sprawdziłyby się dobre bębny od Tama, no ale to jednak wyższa półka. W talerzach zawsze mam dylemat pomiędzy ilością, a jakością, bo to i to się liczy. Można mieć 12 talerzy brzmiących jak blacha od śmietnika, no i można mieć 2 talerze o krystalicznym dźwięku... ale co ja niby mam grać na 2 talerzach. ;/
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 01, 2011, 14:30:48 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Balian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 570
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nigdy nie za wiele Rock and Rolla ;)
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1144 dnia: Lipca 17, 2010, 00:38:28 »
    Cytuj
    Wy to macie dobrze :( Kupicie sobie gitarkę za 3000 i się cieszycie. Ewentualnie jeszcze piec za 1000.

    Hehe, dodaj jeszcze ewentualnie jakiś multiefekt, wah-wah, zestaw kostek, dodatkowe struny, stojak, pasek i stroik do gitary to jakieś kolejne 700-800 zł (zależy ja mam efekt za 499 zł + reszta = chyba 900 zł). Na gitarkę i piecyk dali mi starzy, ale na resztę sam musiałem zarobić więc zacząłem roznosić ulotki, pomagać wujkowi w warsztacie samochodowym itp, w końcu jakoś uzbierałem.

    http://www.youtube.com/watch?v=OMn-r74_Y_g&feature=channel :)

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1145 dnia: Lipca 17, 2010, 01:58:16 »
    A takie tam pierdoły :P

    Cóż, więc ja chciałbym skompletować taki zestaw. Staram się dobrać instrumenty, które mogłem osobiście testować i sprawdać je podczas gry. Nie wiem tylko jak spiszą się talerze Alchemy razem z bębnami Yamaha... W każdym razie póki co dobrałem sobie taki zestaw:

    Zacznę od najważniejszego, czyli talerze. Póki co staram się jednak postawić na jakość, a nie na ilość.

    Hi-hat: Alchemy Art Hi-hat 14 http://drumcenter.pl/product.php?id=251_Alchemy-Art-Hi-hat-14
    Crash: Alchemy Professional Custom Rock Crash 18 http://drumcenter.pl/product.php?id=222_Alchemy-Professional-Custom-Rock-Crash-18
    Crash: Alchemy Professional Medium Crash 15 http://drumcenter.pl/product.php?id=4078_Alchemy-Professional-Medium-Crash-15
    Ride: Alchemy Professional Power-X Ride 20 http://drumcenter.pl/product.php?id=4014_Alchemy-Professional-Power-X-Ride-20
    China: Alchemy Professional China 18 http://drumcenter.pl/product.php?id=232_Alchemy-Professional-China-18
    Splash: Alchemy Art Splash 10 http://drumcenter.pl/product.php?id=255_Alchemy-Art-Splash-10
    Rozmiary talerzy podane przy nazwach.

    To zestawienie talerzy miałem okazję sprawdzić. Nie jest w pełni profesjonalne, ale muszę ograniczyć trochę kwote. Zapewniają głośne, krystaliczne brzmienie. Są to talerze Alchemy, więc nie brzmią jak blacha od śmietnika, jakie można spotkać w większości perkusji.

    Bębny. Tutaj jestem mniej wybredny, niż przy talerzach, bo zależy mi po prostu na sprawdzonym sprzęcie i dobrych naciągach. Dźwięk musi być odpowiednio niski.

    Zdecydowałbym się na Yamaha Oak Custom
    http://drumcenter.pl/product.php?id=8651_----Yamaha-Oak-Custom---Standard

    A dokładniej.
    Tomtomy
     8x7      999,00 zł
    10x8   1049,00 zł

    Floor tom
    14x14 1549,00 zł

    I dwie centrale
    20x17 3469,00 zł


    Do tego kompletny statyw i wygodny stołek, w najlepszym wypadku 700zł. Cóż... mam na co zbierać. Jak się uda ułożyć ze starymi, to powiedzieli, że połowę ufundują, reszta w moich rękach, więc mam nadzieję, że za jakiś czas uda mi się skompletować ten zestaw. W sumie wyliczyłem, że wszystko wyjdzie około 14 000zł. Troche dużo, bo na chwile obecną moge liczyć na jakieś 8000. Ale jest to górna granica, gdyż bębny wybrałem dosyć dobre, a zawsze mogę wziąc bębny od Tama, które są znacznie tańsze, a dla mnie bardzo porządne. Jeżeli będzie okazja, chętnie dorwę używane bębny, jeżeli będą miały mniej niż rok. Nie chcę oszczędzać na talerzach, ale oprócz Alchemy bardzo przypadły mi do gustu produkty Amedii. Sam chciałbym opuścić granicę do max 10 000zł.

    Cały czas rozważam inne zestawienie sprzętu, bo nie chcę się z tym śpieszyć. W każdym razie jak się uda, to jeszcze w tym roku skompletuje cały sprzęt, jaki by nie był.
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 01, 2011, 14:28:26 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1146 dnia: Lipca 21, 2010, 06:21:16 »
    Na prośbę Alkhadiasa uniemożliwiam mu multiposting.

    Poniżej link do jednego z moich ulubionych utworów Dio - Children of The Sea (z płyty Heaven & Hell, którą gorąco polecam):

    http://www.youtube.com/watch?v=t8cAdMLvF_A&feature=related

    Offline Arcylisz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1172
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1147 dnia: Lipca 21, 2010, 13:41:39 »
    Alunia prosił, żebym coś napisał więc zrobię mu tę przyjemność.
    Najpierw coś z płyty, którą w tej chwili słucham. Czyli Kredki:
    http://www.youtube.com/watch?v=6dW6aNAZGTM Nymphetamine

    A do tego "piosenka smutna bardzo wielce... o Elce. Znaczy nie, o młodzieńcu który zczezł w więzieniu, w wieku młodym."
    http://www.youtube.com/watch?v=H-f0Oen0tlQ Dom wschodzącego Słońca

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1148 dnia: Lipca 21, 2010, 14:29:05 »
    Wczoraj dostałem jedną z 3 zamówionych płyt. Wcześniej pisałem, że opiszę wrażenia i to też uczynię.

    Płyta, którą dostałem nad ranem jest trybutem dla Mayhem, w wykonaniu wielu znanych i czołowych zespołów sceny Black Metalowej oraz gatunków pobliskich. Na płycie znajduje się 12 utworów Mayhem w wykonaniu owych zespołów. Z oczywistych względów, recenzja będzie nieco inna, niż poprzednie, gdyż każdy utwór chciałbym ocenić z osobna.

    Tytuł płyty, to Originators Of The Northern Darkness- A Tribute To Mayhem, a teraz czas przejść do sedna.

    1. "From The Dark Past" w wykonaniu Immortal. Na pierwszy rzut cover utworu z albumu De Mysteriis Dom Sathanas w wykonaniu jednego z ważniejszych zespołów norweskiej sceny black metalowej, który stanowi już w zasadzie legendę. Nagranie bardzo wiernie oddane, świetnie zagrane, bardzo podobne do oryginału. Wierny cover, bez zbędnych eksperymentów, co zaliczam na duży plus. Gitary i wokal brzmią odpowiednio, a perkusja jest wręcz świetna. 7/10

    2. "Pagan Fears" w wykonaniu Dark Funeral. Świetny utwór! Jest to piosenka z albumu De Mysteriis Dom Sathanas, na którym wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Cover tego utworu jest równie świetny. Również bardzo wierny oryginałowi, bez zbędnych eksperymentów. Oryginał był tętniący energią i chłopakom z Dark Funeral udało się osiągnąć taki sam efekt w ich nagraniu. Wokal może trochę nie pasuje, ale i tak utwór zaliczam na olbrzymi plus tej płyty. 10/10

    3. "Freezing Moon" w wykonaniu Vader'a. A oto przed wszystkimi legendarny Freezing Moon. Utwór także z albumu De Mysteriis Dom Sathanas. Utwór jest już chyba znakiem rozpoznawalnym Mayhem i nie może go zabraknąć na żadnym koncercie. Sam w sobie jest mroczny, zły i niezwykle klimatyczny. Chłopaki z naszego polskiego zespołu pokazali, jak bardzo do dupy można zagrać taką legendę... Już sam wstęp wieje czymś innym. Stanowczo inaczej i o wiele gorzej brzmi wstęp. Jakby zupełnie źle zagrany, ale dalej czuć odrobinę nadziei, bo gitary mimo, że brzmią zupełnie inaczej, to jednak w miarę dobrze. Niestety tutaj do głosu dochodzi Peter i psuje wszystko. Tekst jest zaśpiewany absolutnie dennie, z jakimiś efektami. Może mieli na celu dodanie temu utworowi jakiegoś dodatkowego mroku, ale wyszła im bardzo brzydka kupa. Cały utwór wieje syntezatorami i miksami. Zepsuty cały klimat, bo nie czuć tu już tego mroku i nienawiści. Najlepsze momenty piosenki zostały zagrane tutaj najgorzej, a słynne solo gitarowe nawet nie brzmi jak oryginał. O ile inne brzmienie gitar i perkusji można znieść, to jednak denne wokale i aranżacje plus zbędne efekty psują wszystko do końca. Utwór zaliczam na największy minus płyty. Peter niech lepiej wraca do Idola. 3/10

    4. "Funeral Fog" w wykonaniu Emperor. Kolejny utwór z De Mysteriis Dom Sathanas. Nie da się opisać tego szerzej. Emperor po prostu zagrał wierny cover, brzmiący bardzo podobnie do oryginału. Tutaj jako ciekawostkę dodam jednak, że wiele osób bardzo chwali wokalistę Emperor za wierne oddanie głosu Attili. To jest czysta głupota, bo w coverze Emperor śpiewa Attila we własnej osobie ;]. Kolejną ciekawostką jest fakt, że pod koniec utworu słyszymy znajome rytmy, a dokładniej wstęp utworu Freezing Moon. Czyżby chcieli naprawić klapę Vadera? Plus. 7/10

    5. "Carnage" w wykonaniu Behemoth'a. Dla odmiany utwór z wczesnego dema Pure Fucking Armageddon. Wykonawca to kolejny znany polski zespół. Po doświadczeniach z Freezing Moon zacząłem słuchać pełen obaw, ale na szczęście Behemoth pokazał klasę i szybko me obawy rozwiał. Utwór zagrany dosyć podobnie do oryginału. Ciężko w tym wypadku porównywać, ponieważ demo Pure Fucking Armageddon było nagrane w bardzo złej jakości. Z pewnością słyszymy tu typowy dla Nergala wokal, nawet nie przypominający śpiew Euronymousa. Reszta zagrana poprawnie, chociaż gitary zasługują na pochwałę, bo bardzo dobrze zagrały wszystkie solówki, a nawet jedną więcej.... A to dlatego, że podobnie jak w utworze powyżej, tutaj tez słyszymy coś z Freezing Moon, a dokładniej solo gitarowe. 7/10

    6. "De Mysteriis Dom Sathanas" w wykonaniu Limbonic Art. Chyba nie muszę mówić z jakiego albumu ;]. Moim zdaniem jest to najlepszy cover na tej płycie. Zagrany bardzo wiernie, bardzo dokładnie i równie klimatycznie. Oryginał był zachowany w aurze tajemniczości i mroku, tak samo jest i tutaj. Perkusja, gitary i reszta brzmią idealnie, prawie tak jak oryginał. Tutaj trudno ominąć wokal, który odwalił świetną robotę. Wokale niczym samego Attili, a wiadomo, że wokal jest w tym utworze najmocniejszą chyba stroną. Mimo różnic głosowych, ma się wrażenie jakby się słuchało oryginału. Utwór mroczny, tajemniczy, agresywny. 10/10 Aczkolwiek nie jest lepszy od oryginału.

    7. "Buried By Time And Dust" w wykonaniu Keep Of Kalessin. Utwór z albumu.... tak zgadliście. Utwór zagrany poprawnie, ale są tu pewne znaczące różnice. W tym wypadku krok w kierunku eksperymentów jak najbardziej udany. Gra sama w sobie się nie różni tak bardzo, ale wokal jest zachowany w zupełnie innej formie. Nie jest tak tajemniczy jak oryginał, a bardziej ostry i "demoniczny", co nadaje utworowi innego charakteru, szczególnie gdyby przytoczyć tu wokale Deada, który już zupełnie inne odczucia wzbudzał. Utwór oceniłbym na 7/10

    8. "Life Eternal" w wykonaniu Gorgoroth. Utwór z albumu... tak to znowu DMDS. Tutaj jest tak, jak mogłem się spodziewać. Gitary zagrały swoje idealnie i wiernie. Perkusja gra dokładnie, ale brzmienie jest typowo "Gorgorothowe" co osobiście uważam za plus. Wokal w wykonaniu Gaahla różni się totalnie od oryginału. Jest o wiele niższy, gdyż śpiew Gaahla charakteryzuje się niezłym piskiem i wyciem. Cały utwór, mimo, że różni się od oryginału, to jest za to ostry, agresywny i brudny. Maniakalny wokal Gaahla tworzy klimat, który bardzo sobie cenię. 8/10

    9. "Ghoul" w wykonaniu Carpathian Forest. Piosenka z dema Pure Fucking Armageddon. Tak jak w wypadku Carnage nieco ciężko mi porównać ze względu na kiepską jakość. Cały utwór zagrany poprawnie. Wokal moim zdaniem słaby. Nie da się więcej napisać na ten temat. 6/10

    10. "Into Thy Labirynth" w wykonaniu Seth'a. Utwór z mini albumu Wolf's Lair Abyss. Tutaj na wstępie przyznam, że nie wiem o co chodzi z tym tytułem. Mayhem nigdy nie nagrał piosenki o takiej nazwie. Ale "I am Thy Labirynth" już tak ;]. Nie wiem, czy to pomyłka, czy celowy zabieg, no ale nieważne. Na wstępie dodam ,ze cały ten album jest jednym z najlepszych moim zdaniem. Najlepszego wykonania oczekiwałem też po tym coverze. No i się na szczęście nie zawiodłem. Utwór zagrany perfekcyjnie. Perkusja, pomimo skomplikowanej gry brzmi tak samo, gitary również odwaliły kawał dobrej roboty. Wokal jest już nieco słabszy od reszty, ale i tak trzyma świetny poziom. Tutaj jest w zasadzie taki sam jak oryginał. Psychodeliczny, brutalny, a miejscami spokojny i podniosły. Duży plus płyty 8/10

    11. "Cursed In Eternity" w wykonaniu Gehenna. Utwór z DMDS. Nagrany w dosyć garażowej jakości. Wokal na tej samej zasadzie co oryginał, czyli niski, głęboki, mroczny. Perkusja gra dobrze, ale w tym nagraniu zbyt mocno wybija się ponad gitary, przez co tych drugich w zasadzie nie słychać i to jest minusem. Z reguły lubię garażowe nagrania, ale tutaj wpłynęło to znacząco na gitary, które przez większość utworu zwyczajnie ledwo słychać. Dopiero w środku, gdy grają nieco wyżej można się ich wyraźnie dosłyszeć i tutaj trzymają odpowiedni poziom. 7/10

    12. "Deathcrush" w wykonaniu Absu. Utwór.... a w zasadzie utwory (o tym później) z legendarnego mini albumu Deathcrush. Zagrany jest on świetnie. Tak samo ostro i brutalnie. Wokal rzecz jasna mocno się różni, ale jest równie brutalny. Deathcrush brzmi świetnie, ale oprócz tego mamy tu mały bonusik. Otóż po zakończeniu jest jakaś minuta pauzy i na tym samym tracku słychać cover innego utworu i to w zasadzie takiego, którego nikt by się nie spodziewał. Chodzi o intro tego mini albumu- Silvester Anfang. Jest to utwór bez wokali, bez gitar. Same bębny, które są po prostu fenomenalne. Tak w oryginale, jak i w coverze. Coś niesamowitego. 9/10

    Oprawa graficzna płyty jest świetna. Biorąc pod uwagę fakt, że większość utworów jest coverami piosenek z DMDS, to nie dziwi fakt, że okładka tego trybutu również przypomina motyw z De Mysteriis Dom Sathanas. Mnie się bardzo podoba, jest klimatyczna i tajemnicza.
    (click to show/hide)

    Dla ciekawskich okładka De Mysteriis Dom Sathanas
    (click to show/hide)

    W środku znajduje się też dosyć obszerna książeczka z historią zespołu i wieloma zdjęciami pochodzącymi z prywatnych archiwów Necrobutchera i Metalliona.

    Cały album oceniam na mocne 7/10. Ocenę zaniżył fatalny cover Vader'a, no i lekki niedosyt kilkoma innymi nagraniami.

    Oceny są moim własnym zdaniem na temat tych utworów jak i całej płyty. Nikt nie musi się z tym zgodzić. Każdy utwór mogłem porównać osobiście, gdyż mam wszystkie płyty, z których pochodzą pierwowzory utworów. Z wyjątkiem Dema Pure Fucking Armageddon, ale jednak jest ono dołączone do płyty Dawn Of The Black Hearts, którą oczywiście mam.



    EDIT: A żeby nie było pusto, dodam jeszcze kilka linków

    Najlepszy cover płyty.
    De Mysteriis Dom Sathanas- Oryginał
    http://www.youtube.com/watch?v=WeG72pp1KcI

    Cover w wykonaniu Limbonic Art
    http://www.youtube.com/watch?v=RoMrn7fT83o

    kolejny:
    Pagan Fears- Oryginał
    http://www.youtube.com/watch?v=IG8igwwi6cQ

    Cover w wykonaniu Dark Funeral
    http://www.youtube.com/watch?v=LEcfpS13zt8

    A tutaj czarna owca.
    Freezing Moon- oryginał
    http://www.youtube.com/watch?v=58o17dnB6hk

    Cover Vader'a
    http://www.youtube.com/watch?v=iETTEmVgBtw&feature=related




    « Ostatnia zmiana: Lipca 21, 2010, 15:06:18 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Balian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 570
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nigdy nie za wiele Rock and Rolla ;)
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1149 dnia: Lipca 22, 2010, 21:36:21 »
    Do mnie dzisiaj dotarł pierwszy album zespołu Death, Scream Bloody Gore z 1987 roku który kosztował 39.99zł. Gatunek muzyki to death metal. Death to jeden z prekursorów death metalu, zespół założony został w 1983 przez Chucka Schuldinera który był jedynym stałym członkiem zespołu do 2001 roku kiedy zmarł, zespół od tamtej pory oficjalnie już nie istnieje. Chuck bardzo, nie wiem nawet czy nie prawie najczęściej zmieniał członków zespołu. Muzyka wpada w ucho, słychać ten rodzący i 'przychodzący na świat' death metal z gry i ust Chucka. Zespół odkryłem niedawno dzięki mojemu koledze który dał mi posłuchać zespołu, opowiedział mi o biografii zespołu itd. Album zamówiłem jakieś 4 dni temu gdy nie mogłem się zdecydować który album wybrać, wszystkie są dobre, ale im starsze tym lepsze więc kupiłem najstarszy album.

    W skład albumu wchodzą utwory:
    1."Infernal Death" – 2:54
    2."Zombie Ritual" – 4:35
    3."Denial of Life" – 3:37
    4."Sacrificial" – 3:43
    5."Mutilation" – 3:30
    6."Regurgitated Guts" – 3:47
    7."Baptized in Blood" – 4:31
    8."Torn to Pieces" – 3:38
    9."Evil Dead" – 3:01
    10."Scream Bloody Gore" – 4:35

    Tak wygląda okładka:
    (click to show/hide)
    - niestety nie dysponuję zdjęciem mojej płyty.

    przykładowe utwory:
    Sacrficial - http://www.youtube.com/watch?v=w6vQmEjuflY
    Evil Dead - http://www.youtube.com/watch?v=kYBVVzY_YJE
    Mutilation - http://www.youtube.com/watch?v=uYAQvt3cBxU

    Offline Klakson

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 209
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Metallica na SONISPHERE FESTIVAL 2010 - Cudo.
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1150 dnia: Lipca 22, 2010, 21:41:55 »
    Death jest zaje..miłe.

    Offline Arcylisz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1172
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1151 dnia: Lipca 22, 2010, 21:58:37 »
    A ja ostatnio jestem strasznie monotonny. :( Znowu Satanica Behemotha.

    http://www.youtube.com/watch?v=0nnc1XEeJco Chant for Eschaton 2000

    http://www.youtube.com/watch?v=u4GTtK23OkA Chant for Eschaton 2000 live

    http://www.youtube.com/watch?v=m1Ts2A_sC8k I dla odmiany, Chant for Eschaton 2000 o_O

    Ale żeby nie było bardzo monotonnie to jeszcze Scars On Broadway:

    http://www.youtube.com/watch?v=aOY_UV9GhIM They Say

    I Serart: http://www.youtube.com/watch?v=9fNkR4fvL_Q Devil's Wedding

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1152 dnia: Lipca 24, 2010, 21:52:20 »
    http://www.youtube.com/watch?v=_WZKcA79eg4

    Lemme Take You To The Beach  ..lalalalalaallaaa....

    Mother of Invention!!!...for ever and ever

    dont eat the yellow snow..!!!!

    http://www.youtube.com/watch?v=Ws5Xeu3BEQk
    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1153 dnia: Lipca 26, 2010, 18:13:00 »
    W końcu dotarły do mnie długo oczekiwane płyty. Są to nie tylko płyty o ogromnej wartości muzycznej, ale również płyty o dużej wartości kolekcjonerskiej i sentymentalnej.
    Albumy są bardzo rzadkie i miałem spore problemy z dostaniem ich, ale w końcu się udało.

    Pierwszy z nich, to Mayhem- War And Sodomy wydany w nakładzie jedynie 333 egzemplarzy. Nie jest to oficjalne wydawnictwo zespołu, lecz bootleg.

    Płyta zawiera nagrany koncert ze wschodnich Niemiec. Live In Zeitz 1990, płyta stała się w swoim czasie legendą, ponieważ koncert był przed ostatnim, w którym na wokalu wystąpił Dead, a odbył się na kilka dni przed ostatnim koncertem Lipsku.

    Na płycie jest standardowy set koncertowy z tamtych lat:
    1. Deathcrush
    2. Necrolust
    3. Funeral Fog
    4. Freezing Moon
    5. Carnage
    6. Buried by Time And Dust
    7. Chainsaw Gutsfuck
    8. Pagan Fears

    Jakość nagrania oczywiście jest kiepska, ale dla mnie to plus, bo lubię te stare szumy, trzaski i inne takie sprawy. Porównując koncerty z Zeitz, Leipzig, czy Sarpsborg, nowa płyta wypada troszkę gorzej. Mniej kontaktu z publiką, nawet Dead mało się udziela, a przecież każdy zna jego słynne cytaty, które lubił wygłaszać na koncertach, jak choćby "Only Black Is True, Only Death Is Fucking Real", który jednak otwiera koncert w Zeitz. Całość zagrana perfekcyjnie, gitary, perkusja, którą słabo słychać oraz wokal. Wszystko jest dokładnie takie, jakie powinno być.

    Oprawa graficzna płyty idealnie pasuje do tytułu i zawartości. Przedstawia ona stos nagich ciał, a za nimi nadjeżdzający spychacz, w tle ogrodzenie obozu koncentracyjnego jak przypuszczam.
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Płyta, jako, że powstały tylko 333 sztuki jest chyba jedną z tych najrzadszych w mojej kolekcji, a sam koncert jest świetny tak jak pozostałe. Jednak ja z reguły nie oceniam starych koncertów z Deadem i Euronymousem.

    Druga płyta również jest bardzo rzadkim bootlegiem. Wydany w 7'EP Mayhem- Ashes jest niewątpliwie jedną z lepszych płyt jakie mam.
    W kartonowym 7'EP znalazłem zwykły kartonowy Digipack, a w nim płytę, plakat Mayhem, oraz włoską ulotkę promującą magazyn Vargsmal (nacjonalistyczny zine tworzony i wydawany przez Varga Vikernesa). Po otworzeniu wkładki ujrzałem płytę, a na skrzydłach wywiad z Euronymousem, którego udzielił na 7 miesięcy przed swoją śmiercią. Płyta została wydana w nakładzie tylko 666 kopii. Płyty są numerowane ręcznie, mnie przypadła płyta z numerem 35, wiec bardzo wczesne bicie.

    Na płycie znajduje się 9 utworów pochodzących z nagrań studyjnych oraz prób.

    1. Intro (w tym wypadku, jest to nagranie z próby, gdzie Mayhem, razem z Vikernesem śpiewają jakąś niedorzeczną piosenkę po pijaku.)
    2. Freezin Moon (nagranie studyjne z Deadem na wokalu. Pierwotnie wydane na singlu w 1996 zatytułowanym Freezing Moon.)
    3. Necrolust
    4. Carnage
    5. From The Dark Past
    6. De Mysteriis Dom Sathanas
    7. Deathcrush
    8. Funeral Fog
    9. Pure Fucking Armageddon

    Na płycie jest też nagranie video z próby z 1990. Bardzo słaba jakość, nakręcone żelazkiem czy czymś, ale coś w sobie ma. Na nagraniu widzimy zespół podczas próby w domu, gdzie mieszkali (Prócz Hellhammera). Jakość słaba, ale daje obraz tego, jak wyglądały próby zespołu. Bardzo cenny materiał.

    Oprawa graficzna zachowana w klimacie starego Mayhem. Jest świetna.

    Kilka zdjęć albumu:
    (click to show/hide)

    Całą płytę oceniam 10/10, bo zawiera dobry, rzadki materiał i przypomina o tym, jak wyglądał dawny satanistyczny Black Metal i przypomina dzięki komu on powstał.
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 31, 2011, 10:56:03 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1154 dnia: Lipca 26, 2010, 19:20:13 »
    Dziś trochę powspominaliśmy na sb wraz z Arcyliszem, częściowo z Nifanem..,,pozwole sobie dalej kontynuować...

    Iron Butterfly...

    http://www.youtube.com/watch?v=2bQZ6l_cq5Y&feature=related

    T.Rex ..niezapomniany i długo opłakiwany przez fanów Marc Bolan

    http://www.youtube.com/watch?v=TjL7vO8-NOg

    http://www.youtube.com/watch?v=19IqwU3itFk&feature=related

    Uriah Heep..legenda rocka

    Free..rewelacja w tamtych czasach))

    http://www.youtube.com/watch?v=htuxb-m4-ng&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=ttlp1wgM7go
    « Ostatnia zmiana: Lipca 26, 2010, 19:23:02 wysłana przez harryangel »
    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem