No cóż... u mnie łatwiej powiedzieć, na co nie mam. :( Łącznie z kotem, którego to zwierzaka bardzo lubię, ale zabawa z takowym to prawdziwy hardcore, bo raz mnie drapnie to mi się ranka pieprzy przez 3 tygodnie... No a jak się takim sztachnę, to zaraz katar, kichańsko i "fokule".