O, dopiero zauważyłem wątek. Doświadczenie w RPG mam, przez kilka lat grałem kilka razy w tygodniu. Na koncie mam sporo systemów, ostatnio straszna posucha, więc z chęcią zagram. Mistrzem Podziemi bywałem dosyć często, ale z tej racji, że nigdy nie uczestniczyłem w czymś takim online, to wolę bym teraz graczem.
Preferuję DnD. Wymieniany jest tu najczęściej, więc pewnie zostanie i bardzo dobrze. Mam sentyment do Forgotten Realms, ale ostatecznie świat może wykreowany przez Mistrza na potrzeby sesji. Styl grania mam bardzo podobny do Aexalven, czyli mniej systemu, więcej wyobraźni.
Karty postaci niech każdy wypełnia sobie sam, nie ma sensu już przed rozpoczęciem grania szerzyć w grupie nieufności. Karty mogą być trzymane w pierwszym poście, tak by każdy miał w nie wgląd. Ewentualne błędy lub oszustwa powinny być łatwo wychwycone, zresztą po cholerę się kłócić o pojedyncze punkty. Jaka postać jest taka jest, nie popadajmy w paranoję, nie chodzi o przypakowanie postaci, ale o zanurzenie się w inny świat. Dlatego też postuluję jak najmniej walki, by odgrywanie postaci było ważniejsze niż statystyki. Zresztą nie wyobrażam sobie walki, która miała by trwać kilka dni na forum, gdzie tu dynamika, gdzie emocje? W normalnej grze też upraszczałem zasady walki tak, by postępowała ona szybciej, była żywsza, a jeśli gracz za długo myślał nad ruchem to tracił kolejkę. W walce wszak nie ma czasu na myślenie. Tutaj, na forum, gdzie tempo jest jeszcze mniejsze sugeruję sprowadzić walkę do krótkich, symbolicznych potyczek.
Gdzieś w tym temacie wyczytałem, że zadaniem Mistrza Podziemi jest jak najszybsze zabicie graczy, a zadaniem graczy zapobiegnięcie temu. Dla mnie nonsens, od kiedy Mistrz i gracze to wrogowie? Zadaniem Mistrza jest zapewnienie graczom dobrej intelektualnej rozrywki. Gdy ja prowadziłem sesję i któremuś z bohaterów podwinęła się noga, to zawsze dawałem mu lub reszcie drużyny szansę na wyratowanie go. Chodzi tu też o wczucie się w postać. Gracz ma tę samą postać od kilku miesięcy, wczuł się w nią, gra mu się świetnie i dzięki temu wszystkim gra się lepiej, nawet Mistrzowi. Jeżeli odbierze mu się tą postać, to stracą na tym wszyscy.
Ze spraw formalnym, proste ustandaryzowanie rozrywki i formuły jak w poście wyżej, kości w rękach Mistrza i zdanie się na jego być albo nie być i dobrą wolę. Rozgrywka poprzez forum, w ten sposób najwięcej osób będzie mieć możliwość zagrania.
Elavion na Mistrza, niech jeszcze kilka osób się wypowie jaki system, jaki świat, a potem tworzymy postacie.
Podręczniki można ściągnąć w wersji elektroniczej, choć to nie do końca legalne.