Aktualnie pracuję nad nowymi twarzami chorych na tzw. Dżumę Justyniana, która dotknęła Cesarstwo bizantyjskie, w tym jego stolicę Konstantynopol, w latach 541–542 n.e i rozprzestrzeniła się po całej Europie, Afryce, a nawet południowo-wschodniej Azji! Choroba dotarła do Brytanii kilka lat później i są przypuszczenia, że trwała tam jeszcze przez wiele lat. Natomiast kroniki irlandzkie wymieniają też różne anomalnie pogodowe, jak na przykład opady śniegu w sierpniu. Najprawdopodbniej było to przyczyną pewnego wulkanu we wschodniej Azji (którego nazwy w tej chwili nie pamiętam, ale jest to w Wikipedii). Roczniki ulsterskie zarejestrowały "brak chleba w roku 535", a nawet "brak chleba od 535 do 540". W roku 577 duża część populacji Irlandii była zarażona ospą prawdziwą, a rok 590 to olbrzymie opady śniegu. Rok później mamy "wielką suszę", a w roku 619 "wielkie trzęsienie ziemi w Galii". Najciekawszą pozycją w rocznikach z Inishmore jest z pewnością rok 666, czyli rok "wielkiej śmiertelności wśród ludzi".
Na tych kilku przykładach pokazałem wam anormalne zmiany klimatu w VI i VIII wieku. Chyba dodam kilka z tych wydarzeń do moda, może jako wspomnienia starców w dialogach.