Chrześcijaństwo to dla mnie zwykla KOLEJNA wiara jakich wiele bylo i bedzie. Trudno mi jest uwierzyc w cos co "przestalo dzialac" setki lat temu i teraz jest tylko podtrzymywane przez osoby w czarnych sukienkachc dla zwiekszenia swojej wartosci w spoleczenstwie. Tlumaczenie kolejne z wielu, moge napisac jeszcze wiecej o tym czemu czlowiek ze mnie slabej wiary, ale to nie o tym temat, ot tylko tak na wstep.
"Metal - w wykonaniu zespołów satanistycznych niszczy od srodka, zabija chcec do zycia, zabija". Juz na wstepie widac czego mozna sie spodziewac po calym tym... artykule. Jezeli to byla prawda to widac ze ten darek jest czlowiekiem slabym psychicznie, albo pod mocnym wplywem osob trzecich. Chcac byc niezależnym pogubil sie w tym calym "niszczacym" metalu. - To tak jesli wziasc to wszytsko na powaznie ;>
Ogolnie ta kolezanka wszystko zwalila na muzyke, bo to w koncu metal, nie jest to muzyka ktora sluchaja wszyscy ani puszczaja w radiu. No bo jakby sluchal techno i byl zlym czlowiekiem to czy wtedy winna byla techniawa? nie sadze. Ubieram sie na czarno(glownie na czarno), slucham metalu - jestem opetany! ratujcie xD