A ja Wam dam powód do śmiechu: Jestem harcerzem i ostatnie całe piwo wypiłem kilka lat temu( coś koło 7). Tak więc nie mam swojego ulubionego piwa. No może poza podgrzewanym piwem z miodem i jakimś napojem- wymieszane to wszystko daje dobre lekarstwo na gardło:D Proszę nie robić z tego offtopicu...I nie mam zamiaru popisywać się swoim osiągnięciem po prostu większość osób w wieku od 13-17 lat uważa, że picie piwa to obowiązek każdego nastolatka, a ja się temu sprzeciwiam... I śmieszy mnie taki nastolatek pijący piwo, które już po 3 łykach przestało mu smakować i pije, żeby jego kolega nie powiedział " a ten to słaby jest".