Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Gra z 'klapcia'  (Przeczytany 4632 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 22, 2009, 14:10:15 »
    PC masz racje ale nie wszyscy lordowie rhodoccy mają konie(taka mała nie ścisłość)

    Do Michała

    Twoja metoda to przecież to samo co opisałem ja tylko ,że ty opisywałeś oszczepy.

    Offline Michel96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 85
    • Piwa: 0
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #16 dnia: Kwietnia 22, 2009, 14:23:47 »
    U Nordów Król i Lordowie też używają koni (niektórzy).
    Celem wojny nie jest umieranie za ojczyznę, ale sprawienie aby tamci skurwiele umierali za swoją.(Generał George S. Patton)

    Offline Michal

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 0
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Arrrr
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #17 dnia: Kwietnia 22, 2009, 21:08:03 »
    Cytuj
    Do Michała

    Twoja metoda to przecież to samo co opisałem ja tylko ,że ty opisywałeś oszczepy.

    Nie wiem czy to samo bo ty nie wspominałeś o tym żeby przeskoczyć jeźdźca. Chociaż może to ja coś pokręciłem.

    Według mnie granie na piechotę sprawia więcej przyjemności i wrażeń. Lepiej wkręca się w wir walki a walki piechota vs piechota to już po prostu cudeńko. Walcząc konno bitwa nie wydaje się tak zażarta i jest po prostu łatwiej.
    Myślę że zrezygnowanie z konia tylko po to aby mieć pawęż czy jakąś lepszą broń jest nieopłacalne bo konno jesteś znacznie trudniejszym celem i zadajesz zwiększone obrażenia.
    Nie ma mnie
    Dezaktywowane konto. Nowe konto -> (klik!)

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #18 dnia: Kwietnia 23, 2009, 12:52:06 »
       Coś mi się nie zgadza... Czyli jeśli masz 20 koni w eqw to zawalasz 20.0 jak samolot? To, że koń na którym siedzisz zwiększa szybkość oddziału to nie bujda, ale to?
       Zauważyłem, że piszecie, że niektórzy lordowie ni mają koni. Ja wiem, że wszystkie. A jak? Tak:
       Jak już wspomniałem byłem bankrutem. Grałem w rebelii bez uzurpatora. To (i inne rzeczy) spowodowało, że żołd na 5000 ludzi (i co z tego, że 4800 w zamkach?) bez żadnych premii wykończyło mnie. Jak się jest wasalem, to można liczyć na pomoc innych lordów, przez co każdy zamek nie musi mieć po 250 ludu. Ale samemu jest ciężej.
       Jako, że byłem w wojnie ze wszystkimi królestwami, często były oblężenia moich zamków. I pewnego razu po wygranym oblężeniu goniłem ze 13 lordów (najeżdżali miasto bronione przez 500 woja + mój oddział), i jak ich dogoniłem zacząłem na jakimś kulawym koniu ich atakować. Ponieważ miałem oddział obronny wyszedłem na prowadzenie, a wróg to byli nordowie. I widziałem 13 lordów na koniach.
       Takie rzeczy zdarzały mi się często, ale w różnych okolicznościach. Wyszło mi, że KAŻDY lord ma konia. I to nawet takie same są te konie.
    pozdro

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #19 dnia: Kwietnia 23, 2009, 20:15:48 »
    Primo - 5000 to żaden żołd. Pod koniec gry w Rebelię na własny rachunek żołd wynosił u mnie 49 tysięcy!

    Secundo Do skutecznej obrony zamku/miasta przed armią jednego Lorda wystarczy w zupełności 90-100 żołnierzy.
    Do skutecznej obrony przed pospolitym ruszeniem wielu Lordów nie wystarczy Ci nawet 1000 osobowa obsada. Ale 100 osobowa wystarczy by Zamek/miasto broniło się co najmniej 2-3 doby czasu gry do nadejścia odsieczy. Odsiecz zaś możesz po rozpoznaniu zagrożenia skompletować z pobliskich zamków/miast uszczuplając ich garnizony na czas kontrataku.
    Ale kontratak powinien polegać na jednej z 2 taktyk - albo niszczysz odizolowane grupy odciągając je od atakowanego celu, albo oddajesz zamek i niszczysz te grupy gdy przemieszczają się do kolejnego celu (to zależy od siły kontrataku).

    Tertio Nie wszyscy Lordowie posiadają konie, wielu widziałem z glewiami lub toporami jak zasuwali perpedes. Szczególnie Nordyccy i Rhodoccy.
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 23, 2009, 20:17:30 wysłana przez pc_maniac »




    Offline Andre

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 280
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #20 dnia: Kwietnia 23, 2009, 20:37:00 »
    Ja osobiście wolę walkę konną. Nie ma to jak uderzenie szarżą w przeciwnika. Po za tym walka konna jest dla mnie fajniejsza. Wkurza mnie kilka rzeczy, gdy walczę pieszo. A mianowicie: rzuca się na mnie chmara wrogów i nie mogę zadać ciosu, bo są głuche uderzenia, które nie zadają żadnych obrażeń, albo nie mogę machnąć, bo za blisko. Po za tym co chwilę jakiś bubek obroni się tarczą i mogę sobie machać w nieskończoność. Nie ma to jak koń!

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #21 dnia: Kwietnia 23, 2009, 20:39:27 »
    Tyle, że jak walczysz na pieszo to "czujesz" zupełnie inną grę. Większy chaos, nie jesteś niemal nieśmiertelny, co z konia nie jest takie trudne, a doznanie walki razem z twoimi "chłopakami" w linii jest najlepsze. Dlatego tak lubiłem Hegemony 268 B.C na 0.960 i gre grekami.

    Offline Andre

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 280
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #22 dnia: Kwietnia 23, 2009, 20:50:11 »
    Rozumiem, walka piesza jest fascynująca i klimatyczna, aczkolwiek denerwują mnie ten system walki, gdy 50 chłopa leci na ciebie i wali na oślep, a ty machasz machasz i nikogo nie trafiasz. Ciągle słyszysz tylko ten głuchy, dudniący dźwięk. A gdy masz sam łuk, to już po tobie. W życiu nie naciągniesz strzały. Dlatego uważam, iż łuk na turniejach to absurd, gdy walczysz z piechociarzem nie masz praktycznie żądnych szans, gdy do ciebie podejdzie.

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #23 dnia: Kwietnia 23, 2009, 21:41:05 »
    Dlatego do walki pieszej najlepsze sa bronie drzewcowe..idealne wagi glewia lub młot lucerneński..są długie i żaden z przeciwników nie podejdzie by skutecznie zaatakować. Cofając sie zadajemy ciosy i skutecznie eliminujemy wrogów. A w połączeniu z koniem najlepsza jest lanca turniejowa, korzyści nie będę opisywał jakie daje daje używanie tej broni)).
    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline Andre

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 280
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #24 dnia: Kwietnia 23, 2009, 21:54:44 »
    No dobrze, ale jeżeli ruszy na ciebie 50 chłopa i się wpakują na zasięg ich krótkiej broni i zaczną naparzać to nawet nie zdążysz machnąć tą glewią. Co do lancy - nie jest zła, ale nie używam, wolę przejechać i ciachnąć mieczem, ten sam efekt, łatwiej trafić.

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #25 dnia: Kwietnia 23, 2009, 22:05:44 »
    A w czym niby ta lanca turniejowa jest taka rewelacyjna?
    W ciągu kilku sekund możesz nią trafić jednego (góra dwóch) wrogów, o ile nie usuną się z Twojej drogi.
    Ja praktycznie buzdyganem w 10 sekund mogę Ci ogłuszyć nawet 4-5 przeciwników. W tym czasie Tobie zaledwie raz uda się lancę opuścić po poprzednim trafieniu. Ona jest tak nieporęczna i powolna, że głowa boli. A mam broń drzewcową i jednoręczną na tym samym poziomie, więc bonusy są porównywalne.

    Miecz owszem, dobry, tyle, że zbyt dużo wrogów tracę zamiast brać w niewolę.




    Offline VainV

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 831
    • Piwa: 22
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #26 dnia: Kwietnia 23, 2009, 22:11:12 »
    Lanca jest dlatego dobra,że nawet Swadiańskiego rycerz "przejedziesz" bez problemu,a buzdyganem możesz co najwyżej zabrać mu połowę życia,owszem jest nieporęczna,ale w walce z Chanatem kosisz jeźdźców,że aż miło...

    Offline Andre

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 280
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #27 dnia: Kwietnia 23, 2009, 22:15:21 »
    Po pierwsze, nie walczę ze Swadią, ale dla Swadii, na razie próbuję walczyć z Nordami, więc nie jest konieczna. Wojnę z Cahantem zostawiam na koniec.
    Tak swoją drogą, rozwaliłem chyba już z 5 karawan Nordów, odczekałem chyba z 2 tygodnie a wojny nadal nie ma...

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #28 dnia: Kwietnia 23, 2009, 22:24:05 »
    A miałeś zlecenie na te karawany? Bo jak nie to chyba atakowaniem karawan nic nie wskórasz. Jeśli jesteś Marszałkiem, zaatakuj ich wsie, bo nie wiem czy można to zlecić innym Lordom o ile z tym krajem ma się stosunki neutralne.




    Offline Andre

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 280
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Gra z 'klapcia'
    « Odpowiedź #29 dnia: Kwietnia 23, 2009, 22:29:29 »
    Nie miałem zlecenia na karawany, szukałem wszędzie, żaden lord nie chce mi dać. Ale chyba jeżeli zaatakujesz karawany do tak to też jest wojna, nie? Czy zaatakowanie wieś coś daje? Jestem Marszałkiem, wsie sam atakowałem, nie próbowałem wysyłać lordów. Więc jak mam rozpętać tą wojnę?