Recenzja ze strony
www.gaminator.plJaka jest najsłynniejsza, polska gra na świecie? Wiedźmin? Painkiller? Gorky 17? No dobra, gry autorstwa CDPROJEKT RED STUDIO i People Can Fly może rzeczywiście odniosły spory sukces, ale na trzecim miejscu uplasowałbym właśnie Soldata. Amatorska produkcja, która wygląda jak dzieło z epoki kamienia łupanego, sprawiła, że dziś na świecie grają w nią każdego dnia tysiące graczy!
Soldata najłatwiej zdefiniować jako sieciową strzelankę, choć niestety nie mogę posłużyć się terminem First Person Shooter. Prezentuje bowiem wszystkie cechy takiego na przykład Counter-Strike'a - poza oprawą graficzną. Wydarzenia na ekranie obserwujemy bowiem "z boku", co ma swoje oczywiste zalety, takie jak pełen przegląd najbliższego otoczenia. Traci natomiast sfera estetyczna.
Gra umożliwia zmaganie z botami, których jest naprawdę sporo... A przy okazji wirtualne cwaniaki prezentują tak wysoki poziom, że po stokroć lepiej bawiłem się w drugim trybie - rozgrywki sieciowej. Ze specjalnej strony wybieramy interesujący nas IP i już za moment lądujemy na serwerze. Nic nie stoi też na przeszkodzie, by taki serwer postawić na własnej maszynie, zablokować go hasłem, zaprosić kolegów i pokazać, kto tak naprawdę jest największym zabijaką w szkole/na podwórku/etc.
Wracając jednak do zabawy z botami - nie mogę im zarzucić niczego, poza tym, że są praktycznie nieomylne. W każdej możliwej sytuacji zachowują się lepiej niż nawet średniej klasy przeciwnicy. Potrafią robić dobre uniki, a przede wszystkim mają perfekcyjne oko i ustrzelą nawet przelatującą w pobliżu muchę, a co dopiero naszego żołnierzyka...
Zwykły deathmatch rzeczywiście może się szybko znudzić, ale twórca Soldata zadbał o to, by gracze nie nudzili się w trakcie zabawy. Mnogość trybów rozgrywki jest oszałamiająca. Team Deathmatch to również standardowy zestaw, ale dużo radości dostarczają już takie atrakcje jak Capture The Flag (konieczność zdobycia flagi z obozu przeciwnika), Infiltration, Pointmatch czy Rambomatch (latamy z takim śmiesznym łukiem). Każdy znajdzie dla siebie coś, w czym odnajdzie się najlepiej. Prywatnie bawię się doskonale właśnie we wspomnianym CTF, a być może wynika to ze świetnie zaprojektowanych map...
No właśnie, spora część z nich jest jedyna i wyjątkowa tylko dla określonego trybu rozgrywki. Chociaż wszystkie oparte są na tym samym silniku graficznym, to różnice są jak najbardziej dostrzegalne. Różnią się od siebie nie tylko kolorystyką i ogólnym wystrojem, ale przede wszystkim budową i oferowanymi atrakcjami. Jest masa dziur, skrytek, zagłębień i pagórków, które stanowią znakomite podłoże pod arenę naszych działań militarnych.
W trakcie zabawy przy Soldacie trzeba mieć odrobinę taktyki, znać mapę, ale przede wszystkim najważniejsza jest sprawna ręka i refleks. Szybka reakcja na nadchodzącego przeciwnika i celne oko, to klucz do sukcesu. Warto nadmienić, że oprócz dość bogatego arsenału broni, nasz bohater może posługiwać się granatami, bazooką oraz specjalnymi, odrzutowymi butami, umożliwiającymi latanie!
Aby zagrać w Soldat musisz spełnić jedynie dwa warunki - minimum ośmioletni komputer oraz podłączenie do internetu. To chyba nie jest aż tak wiele, skoro z drugiej strony czeka na Ciebie dobra zabawa, zupełnie za darmo!
Od siebie moge jeszcze dodać, że jest to wspaniała zabawa, wciągająca na długie godziny :)
Pare screenów:


Jak ktoś z was gra, niech da znać na jakim servie
Edit: Recenzja video z Hyper'a (dosyć kiepska, ale to dla tych co nie chce się czytać)
http://www.youtube.com/watch?v=Wi1zqVQW_88&feature=player_embedded