Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Rozkazy na polu bitwy  (Przeczytany 11467 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline halfgar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3
    • Piwa: 0
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #15 dnia: Sierpnia 04, 2008, 11:11:04 »
    Przepraszam, że zawracam gitarę, ale w M&B gram od kilku dni. Mam prozaiczne pytanie ... jak wydawać rozkazy na polu walki?? Jak dotąd to wszyscy idą na żywioł i przez to moi ludzie tracą przytomność i jak zwykle ja muszę kończyć robotę :(

    Offline Pablo77

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 977
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • |\/|00j $$w33t4$|\|y i loofC14nY B3nD!!!!1111 :*:*
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #16 dnia: Sierpnia 04, 2008, 11:51:32 »
    na "efach" (f1, f2 itd.) masz rozkazy a od jedynki do piątki wybierasz kogo mają dotyczyć :)
    Zapoznaj się z treścią regulaminu forum mówiącą o wysokości całej sygnatury. // Kalpokor

    Offline ryba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5
    • Piwa: 0
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #17 dnia: Sierpnia 10, 2008, 19:57:22 »
    Ja w ekipie staram się mieć sporo łuczników, a ściślej rzecz ujmując konnych (ci od khanatu). Taktykę przyjmuję taką, że najpierw daje follow, prowadzę wojsko na upatrzony punkt, zostawiam ich tam, następnie biegne do wroga, latam do okoła i wycinam tych którzy są z brzegu, tak długo aż wszyscy się na mnie rzucą, następnie wroga prowadzę w pole ostrzału łuczników i chaotycznie latam tak żeby rozproszyć armię przeciwnika i na spokojnie wycinam jednego za drugim. Jeżeli jest mniej groźnie to daje rozkaz na szarże żeby nie tracić czasu na samotne wybijanie.

    Druga taktyka jaką prowadzę jest dobra w przypadku walki z konnymi z przewagą wroga, który ma dużo konnych łuczników, którzy są denerwujący bo ciężko ich dostać (cały czas uciekają, a są bardzo szybcy) no i cały czas prowadzą ostrzał. Przykładem są "steppen bandite". Wtedy daję komendę "follow me", sam zsiadam z konia. Wtedy łucznicy wroga nie uciekają tylko krążą dookoła mojej armii - trzeba po prostu takiego łucznika zagonić do skraju bitwy, wtedy nie ma jak uciec i można go ubić za pomocą jakiejś halabardy np :) 2 ciosy i koniec :P. A dlaczego armia na follow me ? Dla ochrony ;)

    Offline Pablo77

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 977
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • |\/|00j $$w33t4$|\|y i loofC14nY B3nD!!!!1111 :*:*
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #18 dnia: Sierpnia 10, 2008, 20:56:15 »
    NO super, ale jest już wątek o taktykach, więc tam powinieneś to napisać.
    Zapoznaj się z treścią regulaminu forum mówiącą o wysokości całej sygnatury. // Kalpokor

    Offline Sasori

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 7
    • Piwa: 0
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #19 dnia: Września 21, 2008, 21:16:02 »
    ja zawsze robię tak strzelcy i piechota zostają na pozycjach a ja biorę jazdę i otaczam wroga gdy go już otoczę to piechota zostawia strzelców i blokuje szarże wroga i piechotę dopóki ja nie dojadę z jazdą.Po dotarciu mojej  jazdy zaczyna się piekło a ja  opuszczam oddział i z kilkoma konnym ruszam do łuczników i blokuję im ostrzał mojego odziału

    Offline Balian of Ibelin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 23
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #20 dnia: Października 23, 2008, 09:35:42 »
    Można zrobić też następującą rzecz np:
    -piechota i  (łucznicy/kusznicy) idą sobie jak im sie podoba na wroga.
    -kawaleiia jedzie za tobą i musicie przejechać na tyły wroga i dopiero wtedy zaatakować z pełną mocą (ale jedz tak daleko wroga zeby nie zrobił zwrotu w twoją strone)
    zaatakuj dopiero wtedy gdy piechota będzie walczyć. To da lepszy efekt

    Offline PioterC

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 72
    • Piwa: 0
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #21 dnia: Października 23, 2008, 10:53:18 »
    ja mam jeszcze trochę inną taktykę... piechota i łucznicy atakują od początku... ja z jazdą też przypuszczamy frontalny atak (zdecydowana większość jazdy na jakąś lancę albo dzidę więc atakują na zasadzie "nadziać wroga") po pierwszym uderzeniu daję rozkaz dla jazdy "za mną" odjeżdżamy na jakiś kawałek i robimy zwrot aby ponownie uderzyć na tyły... do tego czasu moja piechota zaczyna dobiegać do wroga... ta taktyka ma ten plus, że po takiej szarży kilkunastu konnych część wojsk wroga już nie żyje, więc piechota ma przewagę w liczebności i nie ponosi zbyt dużych strat...

    W sumie każda jest dobra, byle wykończyć wroga...

    P.S. spróbuję też podobnej taktyki, ale z wykorzystaniem konnych łuczników i ostrzał wroga na odległość zanim dojdzie do walki w zwarciu z moją piechotą...

    Offline Balian of Ibelin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 23
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #22 dnia: Października 23, 2008, 12:46:52 »
    ja mam jeszcze trochę inną taktykę... piechota i łucznicy atakują od początku... ja z jazdą też przypuszczamy frontalny atak (zdecydowana większość jazdy na jakąś lancę albo dzidę więc atakują na zasadzie "nadziać wroga") po pierwszym uderzeniu daję rozkaz dla jazdy "za mną" odjeżdżamy na jakiś kawałek i robimy zwrot aby ponownie uderzyć na tyły... do tego czasu moja piechota zaczyna dobiegać do wroga... ta taktyka ma ten plus, że po takiej szarży kilkunastu konnych część wojsk wroga już nie żyje, więc piechota ma przewagę w liczebności i nie ponosi zbyt dużych strat...

    W sumie każda jest dobra, byle wykończyć wroga...

    P.S. spróbuję też podobnej taktyki, ale z wykorzystaniem konnych łuczników i ostrzał wroga na odległość zanim dojdzie do walki w zwarciu z moją piechotą...


    Też dobra technika , polecam.

    Offline Noise-B

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 16
    • Piwa: 0
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #23 dnia: Października 24, 2008, 13:40:25 »
    Witam, jak pewno sami zauważyliście, po wygranej bitwie nasi wojowie wydają dumne okrzyki, radują się, czy jest jakiś hotkey, odpowiadający za to, by mój bohater mógł wznieść w górę oręż i krzyknąć VICTORYYYY?

    Offline Messer

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 272
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #24 dnia: Października 24, 2008, 14:23:05 »
    Można zrobić też następującą rzecz np:
    -piechota i  (łucznicy/kusznicy) idą sobie jak im sie podoba na wroga.
    -kawaleiia jedzie za tobą i musicie przejechać na tyły wroga i dopiero wtedy zaatakować z pełną mocą (ale jedz tak daleko wroga zeby nie zrobił zwrotu w twoją strone)
    zaatakuj dopiero wtedy gdy piechota będzie walczyć. To da lepszy efekt
    Tez tak robie, taktyka znana z Total war :D

    Offline Nestorius

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 24
    • Piwa: 0
    • "Kto buców nie tłuce, ten sam jest bucem"
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #25 dnia: Października 24, 2008, 14:33:56 »
    Witam, jak pewno sami zauważyliście, po wygranej bitwie nasi wojowie wydają dumne okrzyki, radują się, czy jest jakiś hotkey, odpowiadający za to, by mój bohater mógł wznieść w górę oręż i krzyknąć VICTORYYYY?

    Jest ... ctrl + j

    :P

    A nie jest to przypadkiem ctrl+F5?
    « Ostatnia zmiana: Października 24, 2008, 15:18:27 wysłana przez Kolba »

    Offline Balian of Ibelin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 23
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #26 dnia: Października 24, 2008, 15:16:21 »
    Dzięki za odpowiedz mi też zależało na tej opcji

    Offline Messer

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 272
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #27 dnia: Października 24, 2008, 16:35:01 »
    Ctrl + J koń staje dęba    :D

    Offline Eddy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 140
    • Piwa: 0
      • EddyGallery
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #28 dnia: Października 25, 2008, 20:57:05 »
    F1 - Utrzymać pozycję!
    F2 - Za mną!
    F3 - Atak!
    F4 - Zejść z koni/dosiąść koni
    F5 - Wstrzymać ogień/rozpocząć ostrzał
    F6 - Podejść 10 kroków!
    F7 - Cofnąć się 10 kroków!
    F8 - Zgrupować się (nie polecam w konnicy... czasami jak są ciasno lubią schodzić z koni :P )
    F9 - Rozproszyć się
    F11 - Broń obuchowa/wszystko

    1 - wszyscy
    2 - piechota
    3 - łucznicy
    4 - konnica
    5 - pozostali
    i tutaj jak nacisniemy np. 4 (konnica), a później 5 wybierze nam łuczników i piechotę, a jeśli naciśniemy łuczników, a później 5 to będziemy mieli piechotę i konnicę :)

    Ja na początku bitwy daję "Za mną!" szukam dobrego miejsca... jakiejś górki z której można poprowadzić ostrzał :) Daję F5... łuczników i piechotę wysyłam do przodu kiedy mam wrogów w zasięgu wzroku strzelam i daję F5, aby pozostali zaczęli strzelać... wysyłam konnicę... cofam... wysyłam... cofam... kiedy wrogowie są już blisko cisnę 1 i F3 i rozpoczynamy atak :)

    Każda bitwa musi być wygrana ;) nie raz udawało mi się wygrać 60 vs. 200 :D
    i przy okazji powiedzcie dlaczego maksymalny poziom trudności jaki udało mi się zrobić to 87%
    Co trzeba zrobić żeby mieć 100% ? :D


    Offline Nestorius

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 24
    • Piwa: 0
    • "Kto buców nie tłuce, ten sam jest bucem"
    Odp: Rozkazy na polu bitwy
    « Odpowiedź #29 dnia: Października 29, 2008, 13:57:53 »
    Poprzestawiaj w ustawieniach trudności, ale 3 główne czynniki trudności :
    1/ ilość obrażeń zadawanych tobie / twoim wojskom (1:1 to uczciwe postawienie sprawy);
    2/ szybkość walki (najszybsza = najbardziej realistyczna i jednocześnie - IMHO - lepsza do kontrolowania);
    3/ wielkość bitwy = w nativie maks to 100 ale jest battlesizer do ściągnięcia, gdzie jedynym ograniczeniem jest wydolność kompa; im więcej, tym trudniej bo nie walczysz z grupkami po 20 ale konkretnie, 100 , 200 i ile tam Twój proc zniesie...

    Tak to by wyglądało. Duże bitwy są ciekawsze niż małe, szybsza walka lepsza niż wolna a realistyczne obrażenia zmuszają do kombinowania a nie zabawy w Conana. Czyli - im trudniej , tym ciekawiej (u mnie bodajże jest to 125 %) :D