Boże... Jest mi niezmiernie przykro, że jestem takim aroganckim draniem i nie nazwę mojego moda tak, jak TY byś chciał. Normalnie nie da mi to spokoju i chyba się przez wyrzuty sumienia potnę, bo nie dam rady z tym żyć.
Jak by nie było, to w końcu jest mój mod i tak - od samego początku wiedziałem, że to ja sam zdecyduję jak mój mod się będzie nazywał. Ależ niespodzianka! Wszyscy poza Tobą dali się nabrać i cały czas wierzyli, że moda nazwę tak, jak oni wybiorą, mimo iż nazwa mi samemu podobać się nie będzie. Ale z nich frajerzy...
Jakbyś dobrze przeczytał...to napisałem, że masz do tego prawo, coś jak dogmat, rzecz niezaprzeczalna. Wcale mi nie zależy, aby twój mod miał nazwę taką jaką chcę. Nie moj mod, więc mi to rybka. Nie chodzi o mnie, chodzi o sprawę ogółu.
Taki, że - kolejna niespodzianka! - nazwę wybierałem spośród nazw, które tutaj padły i które mi przypadły do gustu. Wiem, że to niesamowite i bardzo trudno to pojąć, ale może choć spróbujesz?
Fakt wybrałeś, nazwa "Reign of the Sword", w polskim tłumaczeniu "Rządy miecza" pojawiła sie w tym temacie po raz pierwszy w poście nr 4...w twoim poście.
Nikt tutaj się nie produkował na daremno, dotyczy to również propozycji nazwy moda, jeśli to było zanim już zdecydowałem jaką nazwę wybiorę, zmieniłem tematy wątków (także na TW) i zrobiłem logosy i sygnaturki. Po prostu przyznaj, że żal Ci poślady ściska, iż Twoja propozycja została od razu odrzucona, bo mi się nie podoba i padła trochę (bardzo) nie wczas.
Ponadto mój mod nie jest koncertem życzeń i nim nie będzie. Tematy, gdzie można składać propozycje i sugestie nie powstały po to, bym ja zaraz musiał zakasać rękawy i zapierdzielać z robotą, by wszystkich zadowolić. Można w nich zgłaszać własne propozycje i sugestie, ale na tym się sprawa kończy. Tylko i wyłącznie ode mnie zależy, czy choćby kiwnę małym palcem w kierunku, by czyjś pomysł zrealizować. Żądań nie realizuję. Do tej porty nikomu to nie przeszkadzało i jakoś większość ludzi była zadowolona.
Jednak nie ma sprawy - zatrudnisz mnie, odpowiednio zapłacisz, to się co do żądań możemy dogadać i mogę zacząć wprowadzać rzeczy, które mnie osobiście się nie podobają.
Tak strasznie ściska, bo jak wcześniej napisałem, to twoje prawo nadawania nazwy, więc mi to rybka, nie chodzi tylko o mnie.
"koncert życzeń"-wiele razy to powtarzałeś, ja to zrozumiałem za pierwszym razem, nie wiem po co to pisałeś, zresztą z mojej strony nigdy nie było głupich pomysłów, a już oskarżanie mnie o jakiekolwiek żądania to przesada, twój mod, ty decydujesz.
"zatrudnianie"?-nie wiem, może w przyszłości, ale wątpię. Tekst o "żądaniach", jak wyżej, niczego nie żądałem, abyś wprowadzał.
Gdy czytałem Twoją wiadomość, to były w niej tylko dwa pierwsze zdania. I tak, nie miałem zamiaru odpowiedzieć, bo szkoda mi było czasu tracić na ciągłe powtarzanie tego samego. Normalnie mi ręce opadły i nawet facepalma zrobić nie mogłem.
To zdanie anuluję, przepraszam, wiadomo czas to pieniądz.
Mam na skrzynce prawie 600 wiadomości, zdarza się, że coś przeoczę, albo najpierw przeczytam, a potem w natłoku zajęć zapomnę odpowiedzieć. Wbrew temu, co sobie myślą niektórzy, jestem człowiekiem. Mogłeś najzwyczajniej w świecie przypomnieć mi na PW, no ale to pewnie byłoby zbyt wiele... Poza tym to ja nie wiem po kiego grzyba się tłumaczę. Nikt mi w końcu nie płaci za siedzenie i odpisywanie na PW i dogadzanie inny co do zawartości mojego moda, więc soooorryy...
Nikt nie mówi, żeś jest ork, goblin albo inne pokraczne zwierzę :) To oczywiste, masz swoje życie, swoje sprawy, jak każdy. Każdemu zdarza się coś zapomnieć. Nie chciałem dopominać się o to moje pytanie, żebyś nie pomyśłał, że głowę truję albo coś w tym stylu. Po części masz rację, bo nie lubię sie narzucać. Napisanie /sonerowi/ "Byłbym wdzięczny za odpowiedź" przyszła mi z wielkim trudem, bo wiem, że jest zajęty, zapewne tak mocno jak ty. Jeżeli masz ponad 600 wiadomości na PW, to już twój problem żeby utrzymywać tam porządek i prejrzystość. Ze swojej strony mogę tylko poradzić, aby niepotrzebne wiadomości usuwać, a jak się jakieś otrzymuje to najlepiej odpowiadać zaraz po przeczytaniu. Właśnie, nikt ci nie płaci za śledzenie wiadomości na PW, tak jak mi. Robię to w czasie wolnym i traktuje jako przyjemność. Skoro zdecydowałeś się brać udział w życiu tego, jakże zacnego forum, to zobowiązuje to do przestrzegania pewnych zasad, chocby nawet niepisanych. Choćby wiadomość była durna, chamska czy wulgarna, albo czuję że nie chce mi się na nią odpowiadać, to i tak na nią odpowiem, żeby inny uzytkownik forum nie czuł się dotknięty pewnego rodzaju pominięciem. Co do zawartości moda j.w. .