Modele budynków Nordów z Warbanda wyglądając dość ciekawie... ale szczerze powiedziawszy średnio mi podchodzą. Nie pasują do mojej wizji miast Wikingów. Tu pewnie sam będę musiał coś ustrugać i nie czekać, aż ktoś zrobi dla Nordów nowe budynki. Gutek mi co prawda mówił, że ma zamiar robić chatki nordyckie (a rhodockie są w trakcie tworzenia), ale nie mam pojęcia kiedy to będzie i czy jest sens czekać.
Budynki Swadii i Vaegirów oczywiście będą z PB, bo lepszych modeli sobie nie potrafię wyobrazić, a co dopiero gdybym miał takowe stworzyć. Khergickie chatki zaś nie są złe i wystarczy tylko dopieścić im tekstury.
Skoro już przy miastach jesteśmy, to sporo się zmienią. Będą sporo większe, gęsto (jak na M&B) zaludnione i będą się dzielić na kilka... hmm... dzielnic. ;) Każda z innymi mieszkańcami. Będzie biedota, będą zwykli mieszczanie i bogacze/dworzanie. Będą też strażnicy, "stacjonarni" oraz patrolujący ulice, dzienne i nocne zmiany. Najemnicy i NPC do rekrutowania również nie zawsze będą chcieć siedzieć w gospodach i czasami wyjdą się przewietrzyć, ale o tym już kiedyś było. Dojdą też różne postacie losowe, tzw. "przejezdne", a możliwe, że również pojawią się jacyś przedstawiciele nowych gildii. Zatem ulice w dzień powinny być dość zatłoczone. W nocy znacznie opustoszeją i będzie można spróbować pod osłoną ciemności wkraść się do niektórych domów, otwierając zamki przy pomocy wytrychów.
Wszyscy ze wspomnianych mieszkańców miast będą w dużej mierze unikalni. Nie całkowicie, bo stworzenie dla tylu osób całkowicie unikalnych dialogów przerasta nie tylko mnie, ale pewnie i niejedno studio zajmujące się produkcją gier, bowiem na każde miasto przypadać będzie ok. 50 ludzi, którzy ponadto będą zastępowani nowymi w przypadku śmierci/migracji starych. Dokładając do tego wioski (tu jeszcze nie wiem dokładnie, ale chyba coś koło 10 wieśniaków wystarczy + jakieś losowe postacie czy strażnicy), jest tego niemało. Mój system ma zapewnić, by każdy z tych małych ludzików zamieszkujących Calradię miał własne imię i nazwisko, twarz, odpowiedni ubiór... Kwestie dialogowe również mają nie być dla wszystkich identyczne i mam zamiar wprowadzić jakąś tam różnorodność w wypowiadanych słowach (cudów jednak proszę nie oczekiwać;)). Co najważniejsze, każda z tych postaci będzie miała coś w rodzaju "pamięci gracza", w której gra będzie przechowywać potrzebne informacje dotyczące tej postaci np. o przekazanych na przez nią informacjach, questach z nią związanych czy też znajomości z graczem. Dzięki temu każdy jeden taki mały ludzik w Calradii może się nagle okazać kimś więcej, niż tylko sztucznym tłumem - np. szukanym szpiegiem, informatorem w jakimś queście, zbiegłym mordercą - ogólnie osobą kluczową.
Takie jest założenie i tak rozpisałem skrypty. Technicznie rzecz biorąc, wszystko to już działa. Zostają ewentualne poprawki i kosmetyka, czyli przerobienie miast, ustawienie nowych entry pointów i nowych scene propsów, napisanie tylu różnorodnych kwestii dialogowych, na ile będę miał sił, przygotowanie drobnych questów dla losowych mieszczan i tym podobne duperelki.
Dodatkową ciekawostką może być to, że każda nowo zaczęta gra będzie unikalna - inni mieszkańcy, inne questy, inne wydarzenia, inni NPC do werbowania, inne lokacje (przynajmniej niektóre) itd. itp. Chcę zobaczyć jak takie losowe tworzenie świata się sprawdzi i jak bardzo gracze się będą wkurzać, gdy nie będzie można skorzystać z żadnej solucji, która wskazywałaby gdzie czego i kogo szukać, co kiedy robić itp. ;)