Czasami, jak mam dni weny (albo gdy siedzę w pracy), to rozmyślam sobie nad moim wymarzonym, steampunkowym modem do M&B. Spokojnie, nie mam zamiaru tu pisać o nim... Mam pewną sugestię -- prosty zarówno w wykonaniu, jak i napisaniu -- no może nie dal mnie :P -- quest zlecany przez wójtów z miast.
Zadanie polegałoby na wytropieniu bandy przemytników, odebraniu im przemycanego towaru (np po walce) oraz dostarczenie go do wójta (opcjonalne).
W momencie przyjęcia zadania, wójt dawałby nam cynk, w jakim dniu i w jakim miejscu moglibyśmy owych przemytników zastać (z około 2-dniowym wyprzedzeniem). Quest obywałby się tylko na terytorium frakcji, do której owy wójt należy (np Królestwo Nordów), by gracz nie musiał biegać nie wiadomo ile oraz żeby zdążył na czas spotkać ową grupę... Grupa w wyznaczonym dniu (o dowolnej porze dnia) wyruszałaby z jednej lokacji (np wioski) i zmierzałaby do innej - do tej, o której wójt by nam mówił. Oddział przemytników nie liczyłby dużo osób (zależny byłby od poziomu postaci z limitem od 12, do ok 32 osób) i mógłby przybierać różne formy -- od rolników, przez podróżników, aż po karawanę, oddział małej armii -- by trudniej byłoby ich odróżnić na mapie świata.
Po spotkaniu grupy żadnych "dziwactw" by nie było... Po prostu otwiera się okno dialogowe z rozmową z jednym z przedstawicieli tychże oprychów. Po krótkim przedstawieniu całej sytuacji przez gracza, moglibyśmy:
- zaatakować przemytników - czyli stoczyć z nimi bój (wow!),
- zastraszyć - istniałaby szansa, że towar zostałby oddany (w zależności od reputacji itp), oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by zaatakować oddział po odebraniu towarów...
- opłacić - przebić kasą wartość przedmiotów,
- odejść - powrót na mapę świata.
W zależności od tego, co wybierzemy moglibyśmy zrobić nieco więcej, niż planowaliśmy, np. dla dodatkowego wynagrodzenia. Gdy odbierzemy towary siłą i minimum jedna osoba zostałaby przy życiu (mogłaby by ogłuszona w walce), moglibyśmy wyłudzić od takiej osoby (perswazja, opłata, oswobodzenia...) informacje odnośnie kryjówki przemytników. Gdy uzyskamy namiary, moglibyśmy udać się według wskazówek w wybraną lokację, by zniszczyć ową kryjówkę i zdobyć więcej łupów, towarów no i nagrodę od Wójta za dodatkowy trud.
Kryjówka stacjonowałaby w wybranej lokacji. Dostęp do niej byłby możliwy jedynie z poziomu "przechadzki po mieście/wsi" -- przydałoby się ustawić losowe generowanie drzwi odpowiedzialnych za wejście do wspomnianej kryjówki, no i stworzyć po kilka scen dla nich...
Gdybyśmy nie otrzymali informacji o kryjówce, moglibyśmy tylko odwieźć towary do wójta, by otrzymać obiecaną zapłatę (hic!).
Prawda, że proste?
Pozdrawiam!