Będą siedzieć do śmierci, a ze śmierci ze starości raczej nie ma to będą siedzieć na zawsze, wątpię żeby jeszcze mogli uciec.
Chyba nie masz racji.
Lordów Rhodockich wyłapałem 12. Potem zlikwidowałem ich kraj. Po jakimś czasie przy inspekcji miast (tylko w miastach ich trzymam bo mają większe załogi, a to zmniejsza procentowo szanse na ucieczki), okazało się, że w lochu mam ... 1 (słownie - JEDNEGO) lorda.
A że co jakiś czas otrzymywałem komunikaty, że taki to a taki lord przyłączył się do mojego królestwa (lub wrogiego), więc wnioskuję, że albo zostali wypuszczani automatycznie gdy przyłączali się do mojego, albo dawali nadal nogę.
Więc jeśli z 12 uciekło mi lub wyszło na wolność w ramach amnestii 11 to sam nie wiem czy to w ogóle ma sens.
Dodam, że w wojnie z Nordami ok. 30 razy złapałem lordów. Mam na stanie ich 5, więc odsetek ucieczek jet tak zatrważający, że nie widzę w ogóle sensu ich łapania jak tylko dla kasy (która nota bene jest żenująca, co to znaczy, by koszt uwolnienia lorda był 10x niższy od porządnego konia bojowego?!).