Witajcie towarzysze!
Dostałem dzisiaj 25 procent ostrzeżenia za rzekome niezalecenie się do upomnień moderatora. A chodziło o ..... AVATAR! Tak tak, dobrze widzicie, dostałem ostrzeżenie za avatar! Niestety, jeden z moderatorów pozostawał głuchy na me prośby o podanie jednego, bardzo trudnego, racjonalnego argumentu. W krytycznym momencie zasłonił się formułką, w której były wspomniane posty i wątki. Ciekawe nieprawdaż? Mnie również to ujęło, bo od dawna nie widziałem tak totalnej ignorancji u moderatora, który sądzi chyba, że będzie dobrym szeryfem tutaj na forum. Jakoś gdy na shoutboxie od dłuższego czasu pewna osoba celowo przekręca mój nick i obraźliwie się do tego odzywa przy obecności tego moderatora, to on nic nie robi. Szkoda, bo ta rzecz bardzo boli me schorowane już wielce serce.
Dla mnie jest on obraźliwy.
Oj, przykro mi bardzo, że jest obraźliwy. Nie lubisz Wieśka ze "Złotopolskich" a wolisz ŚP Ryśka z Klanu? Spokojnie, przerobię go, dla twej spokojnej duszy. Fajnie, że osoba na takim stanowisku nie potrafi racjonalnie odpowiedzieć - być może to za dużo dla niej i trzeba się zadumać nad swoim życiem na dłuższą chwile? "Masz 10 minut albo Ci dam osta" - niestety, ale dziwnym trafem nie potrafię wejść na swój profil i tego zedytować. Gdybyś dał mi 30 minut to tak - z pewnością zaleciłbym się do twojego ostrzeżenia i to zrobiłbym bez wahania. Specjalnie robił mi to brat, który przyjeżdża do domu o 20.45, więc prosiłbym o lekką wyrozumiałość. Nie dostałem żadnej wcześniejszej prywatnej wiadomości, jak twierdził Corleone, że mi napisał. Więc radziłbym, najpierw ostrzegać w dłuższym przeciągu czasu niż jedyne 10 minut, bo ja w tyle nie dam rady niczego niestety zrobić.
Liczę na zrozumienie i podyskutowanie tutaj w miarę możliwy sposób niż to jak miało miejsce w Prywatnej Wiadomości.
Z wyrazami szacunku, kochający syn, Prußak