Poproś kolegę o pisaniu pierdół na ścianie przy policjancie. Walnie go? Wątpię.
Jeśli walnie, trzeba było nie pisać, nie bić, nie wyrzucać przez okno i nie przeklinać. Tak żyją ci, którzy są szczęśliwi i nie cieszą się życiem bijąc innego. Osobiście jakby ktoś mi zaczął Teatr Wrocławski sprejem malować, to bym go walnął. Nie chcę mieć jakiś niebieskich kresek na pięknym teatrze. To jakby ktoś Ci pomalował piękny dom na różowo*.
*= Wstaw kolor, czynność, która by Cię tak wkurzyła, że nie dokończę.
Pozdrawiam.