Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Krwawa bitwa  (Przeczytany 14558 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline zue dazy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 108
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #30 dnia: Lutego 22, 2009, 18:00:32 »
    Wybacz, że będę drążyć, ale jakie groty do strzał^^?
    http://zue-dazy.mybrute.com subtelny reflink, prawda?:]

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #31 dnia: Lutego 22, 2009, 18:16:06 »
    Łuk wschodni, 16kg raczej lekki. Tradycyjne longbowy miały do 30kg... 40-50kg też słyszałem o takich, ale to raczej rzadkość. Z daleka rozerwać nitowany drut to naprawdę... kuszą, co innego.

    Z tymi kilogramami to nie chodzi o jego wagę tylko o siłę naciągu(czy coś takiego), bynajmniej wartość ta podawana jest w kilogramach.
    Co do lekkości łuków to każdy chyba był lekki :-)
    W ogóle to jaki sens ma pisanie tego w tym temacie?
    Przecież strzałą nikomu kończyny nie urwiesz!
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline zue dazy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 108
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #32 dnia: Lutego 22, 2009, 21:48:10 »
    Sens ma ciekawość, bo testy które widziałem przebijały kolczugę, stąd moje zainteresowanie;). Z tego co wiem, to kolczuga bardziej chroni przed cięciami, a nie pchnięciami, więc zaintrygowało mnie to.
    http://zue-dazy.mybrute.com subtelny reflink, prawda?:]

    Offline Yvinn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • OWN3D PWN4G3
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #33 dnia: Lutego 22, 2009, 23:02:48 »

    To przypomnij sobie, czy ta kolczuga była nitowana czy kółka były tylko zaginane. Zależy też jaki splot. Najbardziej znany to 4w1 i takim było robione podejrzewam 99% kolczug w średniowieczu. Dziś, także. Jeżeli kółeczka są zaginane to nie problem by grot je rozgiął (zależy także od twardości drutu, ale to bardziej jeżeli byśmy spekulowali z jakiej odległości strzała danego łuku rozegnie drut). Jeżeli pancerz jest nitowany, no cóż... sami pomyślcie jaka siła potrzebna jest aby rozerwać drut o średnicy grubości (najpopularniejsza grubość drutu) 2mm. Łuk 25 kg naciągu z 30-40m. Nie testowałem, ale z doświadczenia (bądź co bądź nie dużego w sumie jeszcze)    jestem na 99% pewien, że nie dałby rady przebić kolczugi. Dodając do tego grubość przeszywanicy, taka strzała z 40m, mogła co najwyżej nabić siniaka. (mówiąc o łuku 25kg naciągu)

    Co do grotów jakich używam są to najprostsze, sportowe FIELD.


    Ps. Przypominam, że po 40 m strzała traci już swoją siłę, proporcjonalnie do odległości na, której znajduje się cel.

    Ps2. Przed pchnięciami miecza chroni słabo, dobrym i ostrym mieczem można skutecznie przebić kogoś na wylot, nawet jeżeli ma kolczugę nitowaną. Co prawda nie tak łatwo jak w Królestwie Niebieskim czy Arnie, ale można.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 22, 2009, 23:10:02 wysłana przez Yvinn »
    JAK WOLNO TO PORNO !!!

    vasyshq --> totalwar.org.pl

    Offline Ihtior

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 9
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #34 dnia: Lutego 24, 2009, 13:25:39 »
    a tu sie nie zgodze ze 4 w 1 to 99 % kolczug w sredniowieczu...tez zajmuje sie RR.... (XIV-XV w.) ... bo przeciez wschodnie kolczugi to 6 w 1 (a tak nawiasem mowiac...to wszystkie kolczugi byly nitowane xD)

    Offline Yvinn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • OWN3D PWN4G3
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #35 dnia: Lutego 24, 2009, 16:24:36 »
    Co do tego czy wszystkie były nitowane, to nie byłem po prostu pewien. Wschodnie tak 6w1, rzeczywiście masz rację :)

    PS.Ithior jak przedstawia się sytuacja gości zakonu na Grunwaldzie? Widziałem tam templariuszy i lazarytów, mieli raczej drobne elementy płytowe typu naramienniki i bigwanty, rękawice. Czy można używać hełmów garnczkowych (równierz je mieli)? Zajmuję się XII i XIII wiekiem, więc pytam czy wpuszczacie nas na Grunwald ;) Oczywiście modernizując odpowiednio sprzęt.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 24, 2009, 16:28:02 wysłana przez Yvinn »
    JAK WOLNO TO PORNO !!!

    vasyshq --> totalwar.org.pl

    Offline Boldgrim

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #36 dnia: Lutego 24, 2009, 16:51:46 »
    Te czasy już raczej minęły.. wejdz na strone http://www.grunwald1410.pl/ i poczytaj regulaminy dotyczące wymogów uzbrojenia. Coraz bardziej uściślają do okresu okołogrunwaldzkiego, także garnek odpada.

    Offline Amoresso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 532
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #37 dnia: Lutego 24, 2009, 16:54:18 »
    Na Grunwald garnki stanowczo odpadają... teraz chcą tylko bascinety klapki albo psie pyski- jeżeli chodzi o walczących, albo dobrze zrobiony kapalin z kołnierzem, po za tym garnki zanikły już po połowie XIVw. a Grunwald masz 1410. więc się to wyklucza
    No kolczuga na luz się nadaje ale obowiązkowo naręczaki+naramienniki i bigwanty. Albo białe albo zbrojniki, jak kto woli.

    Ogólnie jeżeli jesteś z XIII to ze starego ekwipunku zostaje ci na Grunwald tylko przeszywa, kolczuga którą musisz chyba trochę skrócić, i rękawice kolcze, ale wiele obozów wymaga płytówek. Oczywiście jeszcze możesz pójść do lekkiej piechoty i sie po dotykać kijkami. Teraz będą jeszcze bardziej sprecyzowane przepisy bo za rok 600. rocznica i wtedy chcą mieć wszystko dopięte na ostatni guzik...

    Splot 4w1 jest nawet nazywany europejskim, ale widziałem w muzeum we Francji taką kozacką kolczugę 4w1, gdzie średnica kółek była koło 2-3cm xD Wydaje się dziwne, ale chroniło. Kolczuga chroniła przed cięciami a nie strzałami.
    "Ból ciała przemija, ból duszy zostaje" Ja
    <---------------- Tak to ja
    www.chzg.pl

    Offline Świeży

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 98
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #38 dnia: Lutego 27, 2009, 21:31:31 »
    Za dużo gier w tym M&B. Topór dwuręczny, konno, w pełnym galopie. W ogóle cała ta dyskusja to bardziej rozmowa przy trzepaku. www.freha.pl kto chce poczytać ludzi, którzy coś wiedzą na ten temat.

    1. Nie wiem jak konno z dwuręcznym toporem i w pełnym galopie... w M&B jednak to potrafię ^ ^
    2. Trafiając w nieostłonięte miejsce czyt. bez blach, przeszywanicy taką rękę uciąć podejrzewam jest nie trudno, jeżeli włożyć w to trochę siły. Ciąć pod kątem.
    3. Zajmuję się RR. Powiem wam, że w grubej przeszywanicy i z kolczugą (nitowaną, kiedyś głównie noszono nitowane) trudno by było komuś z łuku złamać choćby żebro, jeżeli strzelano choćby z 30m. (Posiadam łuk, kolczą. Robiłem testy na słomianej macie. Wątpię czy grot przeszedłby na te 3-4cm gdyby ta kolczuga była nitowana ;) )
    4. Obcinanie kończyn to nie fikcja, aczkolwiek raczej rzadko spotykana rzecz na średniowiecznych polach bitew, szczególnie u schyłku gdzie walczono w zbrojach płytowych. Trafić w szparę, z odpowiednią siłą, pod kątem... nie wiem, jakby się sam nastawił to może i by poszło jakoś ;) ) Poza tym przypominam, że walczono w ścisku, nie było jakiś specjalnych technik czy fechtunku. Raczej rąbanina.
    Co do Morgensternu to głowę bez osłony zmiarzdżyć można łatwo nawet bokkenem... przykład Musashi Miyamoto (pewno nie słyszeliście o tym legendarnym już człowieku)

    Pozdrawiam,
    tu się mylisz drogi przyjacielu znam go od dzieciństwa...można powiedzieć ze wychowuję się z bokenem

    Offline Dzumol

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 174
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #39 dnia: Lutego 28, 2009, 06:56:33 »
    Ja w grudziądzkim muzeum też spotkałem bardzo dziwną zbroję. Była to kamizelka skórzana, bardzo twarda, do której ćwiekami poprzybijane były pionowo stalowe paski co  ok. 3-4 cm.


    Czasami głupota ludzka mnie przeraża! Objawia się ona najczęściej u "mroocznych" nastolatek które zakładają bezsensowane blogi w których wstawiają foty jak zamierzają sie zabic.. zazwyczaj jest tak, że
    właścicel bloga napisze że tak bog go nienawidzi nie pozwala mu sie zabić... oho trochę się rozpisałem. ale powiedzcie. Czy taką głupotę da się streścic?

    Offline Yvinn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • OWN3D PWN4G3
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #40 dnia: Lutego 28, 2009, 23:27:02 »
    Może to lamelka? Albo jakiś rodzaj lamelki?
    JAK WOLNO TO PORNO !!!

    vasyshq --> totalwar.org.pl

    Offline zue dazy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 108
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #41 dnia: Marca 01, 2009, 17:40:33 »
    "tu się mylisz drogi przyjacielu znam go od dzieciństwa...można powiedzieć ze wychowuję się z bokenem"
    Wystarczyło zacytować ostatni punkt;), ale goły łeb bokenem, trzonkiem od kilofa itp idzie rozwalić

    "Ja w grudziądzkim muzeum też spotkałem bardzo dziwną zbroję. Była to kamizelka skórzana, bardzo twarda, do której ćwiekami poprzybijane były pionowo stalowe paski co  ok. 3-4 cm."
    Może chodziło o płaty?
    http://www.rycerze.org/rola_uzbrojenia/ryc11.1.jpg coś a'la 4 obrazek.

    "wszystkie kolczugi byly nitowane xD)"
    Gdzieś trafiłem na informacje, że w krajach arabskich znalazły się zaginane, ale było to kilka lat temu, więc ciężko mi stwierdzić wiarygodność źródła.
    http://zue-dazy.mybrute.com subtelny reflink, prawda?:]

    Offline Massai

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 142
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #42 dnia: Marca 02, 2009, 10:11:07 »
    Yvinn, tak z ciekawości zapytam...
    Zdaję sobie sprawę z tego że łuki współczesne, np. sportowe, a łuki "średniowieczne" to dwa rózne światy...
    Ale serio taki klasyczny łuk jest aż tak słaby?

    Byłem świadkiem testów na politechnice łuku sportowego vs kula wystrzelona z kałasza.
    Dość szokujące to było... Metalowa strzała z łuku sportowego potrafiła bez większych problemów przebić na wylot 2 worki z piaskiem (a i w trzeci się wbijała dość głęboko), gdy kula się zatrzymywała na pierwszym...
    Z drugiej strony - to jednak gładka metalowa strzała, łuk o naciągu bloczkowym etc.

    Offline Yvinn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • OWN3D PWN4G3
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #43 dnia: Marca 02, 2009, 14:24:02 »
    Łuk nie jest słaby, to po pierwsze :) Po drugie nie lubię XXI wiecznego sprzętu. Mam łuk wschodni, tradycyjny. 16kg to też naciąg nie tak wielki, aczkolwiek skuteczny. Strzałę potrafi ten łuk posłać na 200m, mierzone. Longbowy miały 5-10kg lub 2x więcej niż mój łuk. Trudno powiedzieć ale szczerze wątpię by to wystarczyło aby rozerwać nitowany drut. Z dalekiej odległości powiedzmy 40-50m.

    Jednak jest jedna bitwa, która się kłóci z moją teorią i przez to nie jestem jej do końca pewien. Crecy, masakra rycerstwa francuskiego przez angielskich łuczników. To rozkwit średniowiecza, także z pewnością noszono długie, nitowane kolczugi. Być może łucznicy strzelali z bliskiej odległości, lub jako wytrenowani strzelcy wiedzieli jak strzelić aby zabić. Poza tym większość rycerstwa była konno.
    Pod Azincourt angielskie łuki zadawały małe szkody francuzom, w 1415 czyli schyłek były juz w użyciu pancerze płytowe, inaczej blachy ;) Strzały nie przebijały pancerza lub schodziły bokiem zbroi. Francuzi przegrali w głównej mierze przez błoto i właśną pewność w zwycięstwo. Bitwa miała miejsce na polu, gdzie dzień wcześniej padał obfity deszcz. (Taka mała lekcja historii dla tych, którzy się mniej interesuja :) )
    « Ostatnia zmiana: Marca 02, 2009, 14:36:51 wysłana przez Yvinn »
    JAK WOLNO TO PORNO !!!

    vasyshq --> totalwar.org.pl

    Offline Massai

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 142
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #44 dnia: Marca 02, 2009, 15:02:21 »
    Pod Crecy to w oczy się rzucała nieprawdopodobna wręcz dysproporcja w rodzaju wojsk po stronie Anglików. Łucznicy stanowili 80% armi! Piechota i spieszeni rycerze de facto stawili tylko oddziały osłonowe.
    To, w połaczeniu z perfekcyjnie dobranym terenem i miejscem bitwy, pozwoliło łucznikom dokonać tej rzezi.
    W dodatku łucznicy owszem wykorzystali przewagę zasięgu - ale głównie wobec kuszników.
    Francuską jazdę wystrzelali już na całkiem bliskim dystansie - stąd moze też niezwykła skuteczność. Poza tym - jedno zabić, a drugie zranić tak że się wróg nie nadaje do walki...