Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Krwawa bitwa  (Przeczytany 14560 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline mamg123

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 27
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #15 dnia: Lutego 18, 2009, 21:21:04 »
    Istnieje mod brutality, nie można odcinac koniczyn ale zwieksza ilosc krwi na ekranie.

    Offline Avis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 90
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #16 dnia: Lutego 18, 2009, 23:54:39 »
    http://www.youtube.com/watch?v=BDEhEXTTzv0

    Realistycznosc podobna jak w Krolestwie Niebieskim :) Film jest tak straszna szmirą, ze az szkoda gadac. Fabula i inne swoja droga, ale wypowiadajac sie tylko ze wzgledu na realizm bitew i walki jest chyba gorszy od Wladcy Pierscieni. Tylko ze we Wladcy to nie byla wada ;) Polecam zwlaszcza zwrocic uwage na "gwardię sokoła", która można by również nazwac "gwardią prosze, rozpruj mi podbrzusze" :)

    A teraz nie offtopowo - bitwy w MB nie sa takie zle pod wzgledem krwii i brutalnosci. Wbrew pozorom krew tylko na filmach tryska fontannami i bucha na kilometry w gore. W rzeczywistosci plyn ten zachowuje sie duzo spokojniej.

    Offline zue dazy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 108
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #17 dnia: Lutego 19, 2009, 01:24:14 »
    Na stronie army są filmiki z różnych cut testów, a przynajmniej kiedyś chyba były;), a co do latających kończyn, to kwestia broni uzbrojenia i innych takich czynników.
    http://zue-dazy.mybrute.com subtelny reflink, prawda?:]

    Offline raven18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 197
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #18 dnia: Lutego 19, 2009, 08:12:57 »
    Co do tryskającej krwi to "The Eagle and The Radiant Cross" i wg mnie wygląda to średnio.
    Naprzód do boju, gdzie walka wre wściekła, razem do nieba lub razem do piekła!

    Offline Glaedr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 888
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #19 dnia: Lutego 19, 2009, 08:36:49 »
    Już tak nie przesadzajcie :P. Porządny topór dwuręczny w pełnym pędzie na koniu przecinał prawię każdą zbroję. Ale trzeba było też uderzyć w odpowiednim momencie, o odpowiedniej sile i w odpowiednie miejsce. Byle jaki wieśniak (załóżmy, że w ogóle podniósł ten topór) nie potrafił nawet dobrze uderzyć w nieruchomy cel. Ale wysocy rangą żołnierze potrafili już trochę więcej. Ale jednak wszystko zależało od zbroi. Wieśniaków, któzy nie mieli zbroi można było ciąć jak się chciało. Co to za sztuka przeciąć dwuręcznym mieczem/toporem prawie, że nagą skórę? Aby wprowadzić takie coś do M&B trzeba by robić masę obliczeń itp.

    Offline azgard

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #20 dnia: Lutego 19, 2009, 09:54:39 »
    Jak ktoś uważa że nie da rady odciąć kończyny bronią białą, to niech położy rękę pod siekierą i uderzy z całej siły :) Jak nadal będzie tą rękę posiadał to się z nim zgodzę.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 19, 2009, 09:56:14 wysłana przez azgard »

    Offline Tario

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1184
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rittes des panter
      • Gry RPG u Taria
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #21 dnia: Lutego 19, 2009, 13:57:02 »
    Do postu wyżej przeczytaj post Buu on ci wszystko wyjaśnił

    Offline Dzumol

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 174
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #22 dnia: Lutego 19, 2009, 14:59:50 »
    krew tryska dość mocno. Kiedyś nadciąłem sobie tętnice. Krew buchneła na prawie pół metra.
    Czasami głupota ludzka mnie przeraża! Objawia się ona najczęściej u "mroocznych" nastolatek które zakładają bezsensowane blogi w których wstawiają foty jak zamierzają sie zabic.. zazwyczaj jest tak, że
    właścicel bloga napisze że tak bog go nienawidzi nie pozwala mu sie zabić... oho trochę się rozpisałem. ale powiedzcie. Czy taką głupotę da się streścic?

    Offline Amoresso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 532
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #23 dnia: Lutego 19, 2009, 15:49:10 »
    Już tak nie przesadzajcie :P. Porządny topór dwuręczny w pełnym pędzie na koniu przecinał prawię każdą zbroję. Ale trzeba było też uderzyć w odpowiednim momencie, o odpowiedniej sile i w odpowiednie miejsce. Byle jaki wieśniak (załóżmy, że w ogóle podniósł ten topór) nie potrafił nawet dobrze uderzyć w nieruchomy cel. Ale wysocy rangą żołnierze potrafili już trochę więcej. Ale jednak wszystko zależało od zbroi. Wieśniaków, któzy nie mieli zbroi można było ciąć jak się chciało. Co to za sztuka przeciąć dwuręcznym mieczem/toporem prawie, że nagą skórę? Aby wprowadzić takie coś do M&B trzeba by robić masę obliczeń itp.

    Dobrze gada ;P
    A należy dodać, że bardzo często sztychowano, była to najczęstsza technika walki.
    Sztych i za tarcze, sztych i za tarcze, podobnie jak rzymianie. Celem było zabicie... a nie zabawa w odcinanie kończyn.
    Ciężko było przeciąć zbroję tak aby koleś był na pół, łatwiej go przebić. A jak szły chłopy w pole z widłami do gnoju do częściej starano się ich ogłuszyć (co nie oznacza że głowy nie latały.) i w niewole, a potem ich wykorzystywać. Szkoda było ich zabijać jak mogli dla ciebie popracować... za darmo...

    Nie znam moda, który dawałby mocniejsze "efekty" w grze =/
    "Ból ciała przemija, ból duszy zostaje" Ja
    <---------------- Tak to ja
    www.chzg.pl

    Offline zue dazy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 108
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #24 dnia: Lutego 19, 2009, 20:00:34 »
    Topór dwuręczny w galopie na rumaku?O_o To chyba broń piechoty, bo ciężko manewrować takim dwumetrowym czymś nad głową konia-.-'. Poza tym zbyt wielkie wyolbrzymianie broni oburęcznych, a dyskredytowanie jedno.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 19, 2009, 21:48:47 wysłana przez zue dazy »
    http://zue-dazy.mybrute.com subtelny reflink, prawda?:]

    Offline Reykoil

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #25 dnia: Lutego 20, 2009, 00:21:00 »
    Jedno jest pewne. Kiedy z bardzo dużą siłą bijąc ostrym mieczem przez nieosłonięty łeb... nie wytrzyma. Najprostszym przykładem jest praca kata, który bez problemu odcinał głowy skazańcom ( no chyba, że był słaby to wtedy "na dwa razy" musiał brać ) Tak samo gdy z równą siłą rycerz cisnął obuchem w nos. nie kończyło się tylko na zadrapaniu. Może na filmach przedstawiających bitwy trochę przesadzają, ale chłopaki, przecież to są ostre narzędzia, nie jakieś gumowe lalki. Tak czy inaczej przydał by się mod do M&B który przy criticalu dawał by nam odrobinę bitewnego ścierwa.

    Offline Yvinn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • OWN3D PWN4G3
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #26 dnia: Lutego 20, 2009, 16:54:38 »
    Za dużo gier w tym M&B. Topór dwuręczny, konno, w pełnym galopie. W ogóle cała ta dyskusja to bardziej rozmowa przy trzepaku. www.freha.pl kto chce poczytać ludzi, którzy coś wiedzą na ten temat.

    1. Nie wiem jak konno z dwuręcznym toporem i w pełnym galopie... w M&B jednak to potrafię ^ ^
    2. Trafiając w nieostłonięte miejsce czyt. bez blach, przeszywanicy taką rękę uciąć podejrzewam jest nie trudno, jeżeli włożyć w to trochę siły. Ciąć pod kątem.
    3. Zajmuję się RR. Powiem wam, że w grubej przeszywanicy i z kolczugą (nitowaną, kiedyś głównie noszono nitowane) trudno by było komuś z łuku złamać choćby żebro, jeżeli strzelano choćby z 30m. (Posiadam łuk, kolczą. Robiłem testy na słomianej macie. Wątpię czy grot przeszedłby na te 3-4cm gdyby ta kolczuga była nitowana ;) )
    4. Obcinanie kończyn to nie fikcja, aczkolwiek raczej rzadko spotykana rzecz na średniowiecznych polach bitew, szczególnie u schyłku gdzie walczono w zbrojach płytowych. Trafić w szparę, z odpowiednią siłą, pod kątem... nie wiem, jakby się sam nastawił to może i by poszło jakoś ;) ) Poza tym przypominam, że walczono w ścisku, nie było jakiś specjalnych technik czy fechtunku. Raczej rąbanina.
    Co do Morgensternu to głowę bez osłony zmiarzdżyć można łatwo nawet bokkenem... przykład Musashi Miyamoto (pewno nie słyszeliście o tym legendarnym już człowieku)

    Pozdrawiam,
    « Ostatnia zmiana: Lutego 20, 2009, 16:57:11 wysłana przez Yvinn »
    JAK WOLNO TO PORNO !!!

    vasyshq --> totalwar.org.pl

    Offline zue dazy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 108
    • Piwa: 0
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #27 dnia: Lutego 20, 2009, 22:22:27 »
    Lekki offtopick, jaki naciąg łuku?^^.
    http://zue-dazy.mybrute.com subtelny reflink, prawda?:]

    Offline Glaedr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 888
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #28 dnia: Lutego 20, 2009, 22:31:26 »
    Za dużo gier w tym M&B. Topór dwuręczny, konno, w pełnym galopie. W ogóle cała ta dyskusja to bardziej rozmowa przy trzepaku. www.freha.pl kto chce poczytać ludzi, którzy coś wiedzą na ten temat.

    1. Nie wiem jak konno z dwuręcznym toporem i w pełnym galopie... w M&B jednak to potrafię ^ ^
    2. Trafiając w nieostłonięte miejsce czyt. bez blach, przeszywanicy taką rękę uciąć podejrzewam jest nie trudno, jeżeli włożyć w to trochę siły. Ciąć pod kątem.
    3. Zajmuję się RR. Powiem wam, że w grubej przeszywanicy i z kolczugą (nitowaną, kiedyś głównie noszono nitowane) trudno by było komuś z łuku złamać choćby żebro, jeżeli strzelano choćby z 30m. (Posiadam łuk, kolczą. Robiłem testy na słomianej macie. Wątpię czy grot przeszedłby na te 3-4cm gdyby ta kolczuga była nitowana ;) )
    4. Obcinanie kończyn to nie fikcja, aczkolwiek raczej rzadko spotykana rzecz na średniowiecznych polach bitew, szczególnie u schyłku gdzie walczono w zbrojach płytowych. Trafić w szparę, z odpowiednią siłą, pod kątem... nie wiem, jakby się sam nastawił to może i by poszło jakoś ;) ) Poza tym przypominam, że walczono w ścisku, nie było jakiś specjalnych technik czy fechtunku. Raczej rąbanina.
    Co do Morgensternu to głowę bez osłony zmiarzdżyć można łatwo nawet bokkenem... przykład Musashi Miyamoto (pewno nie słyszeliście o tym legendarnym już człowieku)

    Pozdrawiam,

    Tu macie wszystko dobrze wyjaśnione, więc skończmy temat z lecącymi kończynami. Powiedziałem topór dwuręczny, bo opierałem się na M&B ale w praktyce to każdy większy topór jednoręczny na koniu w pełnym galopie był zabójczy.

    Offline Yvinn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • OWN3D PWN4G3
    Odp: Krwawa bitwa
    « Odpowiedź #29 dnia: Lutego 22, 2009, 17:12:22 »
    Łuk wschodni, 16kg raczej lekki. Tradycyjne longbowy miały do 30kg... 40-50kg też słyszałem o takich, ale to raczej rzadkość. Z daleka rozerwać nitowany drut to naprawdę... kuszą, co innego.
    JAK WOLNO TO PORNO !!!

    vasyshq --> totalwar.org.pl