Wiec podoba mi się to,że konie mają owies jak zwał tak zwał Andaluzyjski koń to taki który jest jak marzenie ......nie ma problemu z ogłuszaniem przeciwnika wystarczy rozjeżdżać,i nie dać się trafić, co do reszty koni to jak wszędzie, jednak nie ma dalej sakw na strzały czy tarcze, miecz na nim. Co do zbroi wynika że lamelkowa na kolczudze to coś o najwyższym prestiżu...przynajmniej ja coś takiego znalazłem, broń:sporo toporów nie mniej jednak tylko na piechotkę można użyć, ale wprowadzone są na podobieństwo toporów, topory jedno-dwuręczne. Nie wiem po co są kopalnie soli skoro nie idzie sprzedać tam zniewolonych ,jednak można ich sprzedać o ile się nie mylę w Bizancjum, żeby handlować znudzi się nam jeździć po mapie, co ciekawe jest Rosja, nie ma Ukrainy, Litawa upada pod żelazem Krzyżaków, w mieście można podciągać jednostki nie wiem jednak jak rekrutować Panów i szlachtę, miasta zmienione troszkę szkoda, że nie ma ludzi którzy by podesłali repliki(plany) polskich miast.
Do Lorda nie wejdziemy już z bronią,na mapie są miejsca gdzie roi się od bandytów i można nawet troszkę pozbierać sprzętu. Sama walka jest trudna mimo dobrej broni ciosy nie są skuteczne a w rozgrywce oblężenia dzieją się szybko.
Tyle zobaczyłem ......a dziwnie jest po zdobyciu zamku rekrutacja zrobiona tak jakby nie byli najmowani ludzie i jazda czasem porusza się tak jak by koń miał paść pod rycerzem.Szkoda że nie ma lodzi na rzekach co by usprawniło całą rozgrywkę. Miłej gry.